Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Wrocławianki zwycięskie, po raz kolejny w tie-breaku

ORLEN Liga: Wrocławianki zwycięskie, po raz kolejny w tie-breaku

fot. Cezary Makarewicz

Podopieczne Rafała Błaszczyka najwyraźniej mają (nie)szczęście do tie-breaków. Już po raz drugi z rzędu, tym razem w starciu z AZS Białystok, wrocławianki uzyskały korzystny wynik dopiero w piątym secie. Mecz obfitował w emocje, walkę i... stratę punktów seriami.

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia AZS-u 7:4. Wrocławianki zdołały jednak nieco zniwelować przewagę gospodyń i na pierwszą przerwę techniczną zeszły, przegrywając 8:6. Siatkarki z Białegostoku nie zamierzały się jednak poddawać i sumiennie punktowały. Sytuację starał się ratować szkoleniowiec przyjezdnych, który poprosił o czas, aby swoim zawodniczkom dać kilka wskazówek. To poskutkowało, bowiem drużyna ze stolicy Dolnego Śląska doprowadziła do remisu 17:17, a potem sama wyszła na jednopunktowe prowadzenie, które chwilę później powiększyła do dwóch oczek, 21:19. Akademiczki nie zamierzały się jednak poddać, doprowadziły do bardzo zaciętej końcówki seta i ostatecznie zwyciężyły w nim 26:24.

Na pierwszą przerwę techniczną w drugim secie wrocławianki zeszły prowadząc 8:4. Podopieczne Rafała Błaszczyka tym razem nie popełniały już błędów i sumiennie punktowały. Przewaga wrocławianek oscylowała w okolicy pięciu punktów. Akademiczki początkowo zupełnie nie były w stanie przeciwstawić się świetnie grającej drużynie ze stolicy Dolnego Śląska. Przy stanie 17:10 o czas poprosił szkoleniowiec AZS-u, lecz na niezbyt dużo się to zdało, bowiem chwilę później przewaga Impelu wzrosła do dziewięciu punktów. Trener białostoczanek dokonał podwójnej zmiany, Tomsia zmieniła Cabajewską, a Polak Esdelle. Przewaga Impela stopniała do trzech punktów, wobec czego szkoleniowiec drużyny z Wrocławia zdecydował się na rotację wśród rozgrywających, Marta Haładyn zmieniła Kim Staelens. Przy stanie 20:22 o czas poprosił opiekun białostoczanek. Chwilę później w drugim secie był już remis 23:23. Emocjonującą końcówkę drugiego seta zwyciężył zespół Impelu.

Trzeci set również rozpoczął się od prowadzenia wrocławianek. Drużyna Rafała Błaszczyka przy okazji pierwszej przerwy technicznej wygrywała 8:5. W odróżnieniu od drugiego seta, zespół AZS-u tym razem wcześniej postanowił gonić rywalki. Przy stanie 7:9 zareagował trener Błaszczyk i swoje siatkarki przywołał do siebie. To poskutkowało podwyższeniem prowadzenia przez przyjezdne. Przy stanie 10:13 wrocławianki straciły pięć punktów z rzędu i znów o czas poprosił ich trener. Tym razem jednak nie pomógł on zbyt wiele, bowiem gospodynie kontynuowały dobrą serię i wyszły na prowadzenie 17:13. Przyjezdne doprowadziły do stanu 20:17. Ten set ostatecznie padł jednak łupem AZS-u, który zwyciężył w nim 25:18.



W czwartym secie wrocławianki wyszły na parkiet w składzie: Staelens, Mroczkowska, Konieczna, Rosner, Djurisić, Wilson oraz Medyńska. Na początku seta wypracowały sobie kilkupunktową przewagę. Ta po kilku minutach wynosiła już nawet sześć punktów, a potem jeszcze się powiększała. Tym razem podopieczne Rafała Błaszczyka pokazały swoją prawdziwą siłę i potencjał, jaki w nich drzemie. Przy stanie 9:18 na podwójną zmianę zdecydował się opiekun gospodyń. To jednak nie wpłynęło na pogorszenie gry wrocławianek, które rozgrywały klasową partię. Gdy te prowadziły już 23:11, stało się jasne, że nic nie odbierze im zwycięstwa w tym secie i o ostatecznych losach potyczki zadecyduje tie-break. Podsumowując, w czwartym sezonie drużyna ze stolicy Dolnego Śląska zwyciężyła 25:13.

W decydującym secie wrocławianki szybko wywalczyły trzy punkty i objęły prowadzenie 3:0. Już w poprzednim swoim meczu z Budowlanymi Łódź zawodniczki Impelu doskonale rozegrały tie-break, a w Białymstoku było podobnie, bowiem po kilku minutach drużyna Rafała Błaszczyka prowadziła 8:4. Opiekun siatkarek z Podlasia miał jeszcze nadzieję na uratowanie wyniku i poprosił o czas. Niewiele to jednak pomogło, bowiem wrocławianki nie miały zamiaru oddać prowadzenia i w piątym secie zwyciężyły 15:6, a w całym meczu 3:2. Drużyna z Wrocławia odniosła drugie zwycięstwo w ORLEN Lidze. Tak jak i tydzień temu, tak i tym razem Impelki zwyciężyły po tie-breaku i swoim kibicom znów dostarczyły sporą dawkę emocji.

Statuetkę MVP otrzymała Vesna Djurisić, kapitan wrocławskiego Impelu.

AZS Białystok – Impel Wrocław 2:3
(26:24, 23:25, 25:18, 13:25, 6:15)

Składy zespołów:
AZS Białystok: Kurnikowska (12), Jack (12), Rzenno (2), Cabajewska (7), Krystle (16), Chmiel (4), Bulbak (libero) oraz Tomsia (1), Thompson (11) i Polak
Impel Wrocław: Staelens (3), Mroczkowska (11), Wilson (11), Rosner (13), Djurisić (12), Polak (4), Medyńska (libero) oraz Konieczna (15) i Haładyn

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: impelwroclaw.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved