Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pewna wygrana lidera, Czarni Radom bez szans

I liga M: Pewna wygrana lidera, Czarni Radom bez szans

fot. archiwum

BBTS Bielsko-Biała potwierdził, że nieprzypadkowo w rozgrywkach I ligi siatkarzy zajmuje pozycję lidera. Radomianie przegrali w trzech setach, nawiązując wyrównaną wymianę jedynie we fragmencie pierwszej i trzeciej odsłony...

Siatkarze z Radomia udając się na mecz do lidera, zdawali sobie sprawę, że czekać będzie ich szalenie trudna przeprawa. Tak się też stało. BBTS podopiecznym Wojciech Stępnia nie pozwolił rozwinąć skrzydeł. Gospodarze górowali nad Czarnymi. Lepsi zdecydowanie byli tak w polu zagrywki, jak w grze na siatce. Widoczne to było najbardziej w drugim secie.

O losach pierwszej odsłony zadecydowały ostatnie piłki. Po nieudanej kiwce Kamila Gutkowskiego z drugiej linii gospodarze prowadzili już 17:11. Czarni odrobili straty, w czym największą zasługę miał właśnie… Kamil Gutkowski. Skrzydłowy dwoił się i troił. Obijał blok, atakował po prostej, kończył kontry po skosie. Niestety, przy stanie 23:22 zagrał w aut. Co prawda chwilę później zrehabilitował się, kończąc atak z drugiej linii, ale Michał Błoński w kolejnej akcji (piłka po bloku) zapewnił gospodarzom decydujący punkt.

Drugiego seta radomianie rozpoczęli od imponującego zagrania Kacpra Gonciarza. Rozgrywający zgubił blok rywala „czyszcząc” siatkę Bartłomiejowi Grzechnikowi. Czarni objęli prowadzenie 2:1. Kilka minut później to BBTS, tak jak w pierwszej części, zbudował sobie bezpieczną przewagę. Bielszczanie nie mylili się w polu zagrywki. Receptę na podopiecznych Wojciecha Stępnia okazał się też gra blokiem na siatce. Na niewiele zdała się zmiana Marcina Kocika za Jakuba Radomskiego. Radomianie punktowali pojedynczymi akcjami.



W trzeciej partii niemający nic do stracenia goście rozpoczęli ambitnie. Kamil Gutkowski z podwójną dawką energii kończył ataki z lewego skrzydła. Marcin Kocik pewnie wykańczał akcje z… prawego. Ważny punkt zdobył Bartłomiej Grzechnik. „Przyciśnięci” do ściany gospodarze zaczęli się mylić. Po zepsutym ataku Bartłomieja Latochy Czarni objęli nawet prowadzenie 17:15. Ale Janusz Bułkowski zaprowadził spokój w szeregach swoich podopiecznych, biorąc czas. Kilka minut później wszystko wróciło do normy. Tak jak w końcówce pierwszej odsłony, „katem” drużyny z Radomia okazał się Michał Błoński. Reszty dopełniły błędy podopiecznych Wojciecha Stępnia.

BBTS Bielsko-Biała – Czarni Radom 3:0
(25:23, 25:16, 25:20)

Składy zespołów:
BBTS: Macionczyk, Gaca, Latocha, Wołosz, Błoński, Kalembka, Swaczyna (libero) oraz Lewiński
Czarni: Neroj, Radomski, Kałasz, Grzechnik, Gutkowski, Ferek, Filipowicz (libero) oraz Prygiel, Gonciarz, Kocik i Gałązka

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved