Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Przed nami 5. kolejka I ligi kobiet

Przed nami 5. kolejka I ligi kobiet

fot. archiwum

W najbliższy weekend rozegrana zostanie 5. kolejka I ligi kobiet. Najciekawiej zapowiada się pojedynek Budowlanych Toruń - niedawnego wicelidera rozgrywek - z zajmującymi pierwszą pozycję zawodniczkami z Aleksandrowa Łódzkiego.

W sobotę jako pierwsze na parkiecie, bo o godzinie 15.30, zaprezentują się zespoły stołecznej Sparty i AZS-u WSBiP KSZO Ostrowiec Św. Obie ekipy znajdują się na dwóch przeciwległych biegunach I ligi kobiet. Podopieczne Marka Hertela bez zwycięstwa, a nawet bez zdobytego seta zamykają ligową tabelę. Rywalki przeciwnie. Dotąd przegrały tylko raz, z kandydatem do gry w ORLEN Lidze, Jedynką Aleksandrów Łódzki, i to one będą faworytkami meczu na Bielanach. Stołeczne zagrają jeszcze bez powracającej do zdrowia Joanny Pogorzelskiej, jednak władze klubu nie zasypiają gruszek w popiele, rozglądając się za wzmocnieniami. Nieoficjalnie wiadomo, że Sparta żywo zainteresowana jest pozyskaniem rozgrywającej AZS-u Politechniki Warszawskiej, Agnieszki Oyibo, która miałaby dołączyć do zespołu tuż przed zamknięciem okienka transferowego. Dzień później spartanki awansem rozegrają mecz 6. kolejki z SMS PZPS Sosnowiec.

Skoro o Szkole Mistrzostwa Sportowego mowa. Siatkarki z Sosnowca czeka niełatwe zadanie, gdyż do stolicy Zagłębia przyjeżdża kolejny faworyt pierwszoligowych rozgrywek, Chemik Police. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza po bardzo słabym początku, zaczynają powoli piąć się w górę tabeli I ligi. Gdyby spotkanie w Sosnowcu zakończyło się wygraną policzanek, byłoby to ich piąte zwycięstwo z rzędu. Jednak trzeba pamiętać, że ich historia potyczek z SMS-em pokazała, iż zespół Andrzeja Pecia, niezależnie od wyniku, nigdy nie był dla Chemika łatwym przeciwnikiem. Nie tak dawno szkoleniowiec reprezentacji Polski juniorek mówił: – W tym sezonie będziemy zespołem zdecydowanie groźniejszym i grającym zupełnie inną siatkówkę. O tym, że nie jest to czcze gadanie, przekonało się już kilku pierwszoligowców, jednak Chemik nie zamierza lekceważyć młodych siatkarek. – W każdym kolejnym spotkaniu gramy o zwycięstwo. Naszym celem jest gra w play-offach i awans do ORLEN Ligi, zatem aby do tego celu się przybliżać, musimy zainkasować pełną pulę punktową – tłumaczy Aleksandra Krzos.

W Mielcu zmierzą się dwa zespoły, którym dotąd nie wiedzie się w rozgrywkach ligowych: Stal Mielec i Silesia Volley I MOSiR Mysłowice/Chorzów. Zmagająca się z problemami wewnętrznymi Stal rozczarowuje. Zespół Piotra Sobolskiego jak dotąd nie zdobył jeszcze seta i nie jest tajemnicą, że siatkarską niemoc będzie chciał przełamać w pojedynku z Silesią Volley I Mysłowice/Chorzów. Ale punktów potrzebują też Ślązaczki, które na cztery rozegrane mecze wygrały tylko raz, ze Spartą Warszawa. – Mamy świadomość klasy rywala. Jak by nie było Stal, przed rokiem występowała jeszcze w ekstraklasie, a w ostatnim spotkaniu z Eliteskami grała naprawdę dobrze – mówi trener Silesii Volley, Sebastian Michalak. – Do Mielca jedziemy pełni wiary i nadziei na dobry wynik. Wierzę, że tym razem nie popełnimy takiej ilości błędów, jak w ostatnich meczach oraz utrzymamy koncentrację od początku do końca – dodaje szkoleniowiec ekipy z Mysłowic i Chorzowa.



Dwóch beniaminków I ligi kobiet zagra w sobotę w Krakowie. Mowa o AGH Galeco Wiśle Kraków oraz Wieżycy 2011 Stężyca. Oba zespoły do meczu podejdą w doskonałych nastrojach, bowiem oba w ostatniej kolejce spotkań sięgnęły po pełną pulę punktów. Drużyna Grzegorza Wróbla przerwała zwycięską passę rewelacji tegorocznych rozgrywek – Budowlanych Toruń, natomiast Biała Gwiazda wygrała 3:1 z Silesią Volley I. Zespół ze Stężycy nie ukrywa, że będzie chciał się zrewanżować Wiśle za porażkę odniesioną jeszcze w okresie przygotowawczym. Intensywne przygotowania do operacji „Kraków” ruszyły w miniony wtorek.
– Tego dnia zrobiliśmy analizę poprzedniego spotkania i trenujemy pod kątem najbliższego przeciwnika – mówi trener Wieżycy 2011. – Nasze zespoły mają do wyrównania pewne rachunki. Pamiętamy, że w Turnieju Towarzyskim o Srebrną Siatkę musieliśmy uznać wyższość rywala. Teraz będziemy chcieli się zrewanżować – śmieje się Grzegorz Wróbel.

Przed tygodniem podopieczne Mariusza Soi odniosły pierwszą porażkę w lidze. Porażkę tym boleśniejszą, że spadły na 5. miejsce w tabeli. W sobotę, na własnym parkiecie czeka jest kolejne trudne wyzwanie, bowiem do Torunia przyjeżdża niepokonana dotąd Jedynka Aleksandrów Łódzki. Mimo że torunianki w lidze uchodzą za dotychczasową rewelację rozgrywek, to zdecydowanym faworytem meczu będzie drużyna Mariusza Bujka, która dotąd oddała tylko dwa sety. Jednak trzeba pamiętać, że Budowlane jak mało kto potrafią sprawiać niespodzianki. Przekonały się o tym zespoły z Polic i Krakowa. Obie ekipy do domów wracały bez zdobyczy punktowej. Dwa punkty na swoim koncie zgromadził dotąd Piecobiogaz Murowana Goślina, który w sobotę o godzinie 16.00 rozpocznie walkę z wiceliderem I ligi kobiet, Eliteskami AZS UEK Kraków. Od kilku lat oba zespoły walczyły o najwyższe cele, jednak tym razem, z racji przebudowy składu drużyny z Wielkopolski, faworytem spotkania będą krakowianki prowadzone przez byłego szkoleniowca Piecobiogazu, Jacka Skroka. Dotąd w walce o ligowe punkty Eliteskom nie udało się jeszcze wygrać w Murowanej Goślinie. Czy tym razem podopieczne Aleksandra Klimczyka wyjdą z konfrontacji z siatkarkami z Grodu Kraka obronną ręką?

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved