Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: O punkty i dobre samopoczucie zagrają w Białymstoku

ORLEN Liga: O punkty i dobre samopoczucie zagrają w Białymstoku

fot. archiwum

Bardzo ciekawie zapowiada się spotkanie 4. kolejki ORLEN Ligi, w którym zagrają AZS Białystok i Impel Wrocław. Obie ekipy nie zaczęły dobrze sezonu, lecz wrocławianki w ostatniej kolejce triumfowały, a białostoczanki wygrały w Pucharze CEV.

Ekipa akademiczek z Białegostoku jak na razie w tym sezonie nie zdobyła w trzech pierwszych meczach ani punktu, ani nie wygrała nawet jednego seta. Podopieczne Czesława Tobolskiego mierzyły się jednak w tych spotkaniach z krajową czołówką – trzema zespołami z pierwszej czwórki ubiegłego sezonu. Tej rangi pojedynek pozostał im do rozegrania tylko z mistrzyniami Polski. Dlatego też można by w tym poszukiwać jakichś usprawiedliwień, tym bardziej że w rozgrywkach białostoczanki walczyły o utrzymanie w najwyższej lidze w kraju. Od początku w drużynie z Białegostoku źle funkcjonuje przyjęcie, które jest głównym powodem porażek. – Jest nam żal, że mieliśmy takie fatalne przyjęcie, ale to też wynikało z dobrej zagrywki zespołu przeciwnego. Na pewno wnioski na przyszłość wyciągniemy i przyjdzie pora, że zaczniemy wygrywać – mówił po ostatnim pojedynku z BKS-em Bielsko-Biała trener Tobolski. – Musimy spróbować wyeliminować błędy własne i może będzie lepiej – wtórowała mu kapitan AZS-u Ewa Cabajewska.

Wiele czasu białostocki zespół na to nie potrzebował. W swoim pierwszym meczu na europejskich parkietach, a dokładnie na boisku we własnej hali, ale za to z europejskim przeciwnikiem, akademiczki spisywały się już bardzo dobrze i mimo kilku przestojów, jakie im się zdarzały, pewnie pokonały austriacki SVS Post Schwechat 3:1. Zwycięstwo w meczu z Austriaczkami z pewnością doda drużynie Czesława Tobolskiego pewności siebie, a w szczególności pewności w działaniu. Takie pojedynki mogą być tymi przełomowymi, które napędzą zespół do dalszych sukcesów.

Siatkarki Impelu Wrocław są po tych trzech kolejkach niespodzianką „in minus”. Ruchy transferowe przed rozpoczęciem tego sezonu, jakie poczynili włodarze i trenerzy wrocławskiego zespołu, stawiały Impel w szeregu z najlepszymi i faworyzowanymi do medali zespołami. Tymczasem drużyna trenera Rafała Błaszczyka swoje pierwsze punkty ligowe zdobyła w trzeciej kolejce, wygrywając 3:2 z Budowlanymi Łódź i obecnie plasuje się na siódmym miejscu w tabeli ORLEN Ligi. – Na pewno nie rozpoczęłyśmy tak, jakbyśmy sobie tego wszystkie życzyły. Ale z nadzieją patrzymy w przyszłość. Mamy przed sobą jeszcze dużo grania i w tej lidze sporo może się jeszcze wydarzyć. Inni też nie będą mieli łatwo i na pewno naszych rywali również spotkają gorsze momenty, nieco słabsza forma. Poczekajmy zatem na rozwój wypadków – zwróciła uwagę przyjmująca wrocławskiego zespołu, Milena Rosner. – Jest to pochodną presji, jaka na nas ciąży i tego, że jesteśmy nowym zespołem, który potrzebuje trochę więcej czasu – przyznała z kolei Marta Haładyn, rozgrywająca Impelu.



Obecna sytuacja obu zespołów jest więc ciekawa i może przynieść interesujące widowisko. Faworytem na papierze wydaje się być Impel, jednak głodne wygranej w ORLEN Lidze białostoczanki, niesione na fali sukcesu z ostatniego pucharowego meczu, będą chciały wreszcie zapisać punkty na swoim koncie i uciec z ostatniego miejsca w tabeli, tym bardziej że grają przed własną publicznością. Wrocławianki podchodzą do wszystkiego spokojnie, wiedząc, czego potrzebuje ich zespół. Będą jednak chciały pokazać, że nadzieje pokładane w nich nie są złudne i przystąpią do pojedynku z myślą o jak najszybszej wygranej. Jak rozstrzygnie się ta rywalizacja – okaże się jutro wieczorem. Początek spotkania o godzinie 17.00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved