Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Piotr Makowski: Biliśmy się o każdą piłkę

Piotr Makowski: Biliśmy się o każdą piłkę

fot. archiwum

- Wiemy, że na wyjeździe nie będzie łatwo, ale spróbujemy powalczyć. Co więcej, chcemy wygrać - przyznał Piotr Makowski, który po wygranej w Bydgoszczy ma nadzieję na awans do kolejnej rundy Pucharu CEV.

Drużyna Halkbanku Ankara nie rozpoczęła najlepiej spotkania. Siatkarze z Turcji mieli duże problemy z przyjęciem zagrywki, co skutkowało szybką utratą kolejnych punktów. Z czego mógł wynikać falstart przyjezdnych w środowym pojedynku? Na to pytanie próbował znaleźć odpowiedzieć szkoleniowiec gości. –  Pokazaliśmy w tym spotkaniu dwie twarze. Pierwszą na początku inauguracyjnego seta, gdzie przestraszyliśmy się hali, przeciwnika i wyglądało to bardzo źle. Jednakże wiemy, co jest naszym problemem i mamy nadzieję, że z czasem będzie się to poprawiało i będziemy grać coraz lepiej. Drugi i trzeci set wyglądały już zupełnie inaczej. Były one wyrównane od początku do końca – podkreślił Veselin Vuković.

Przed rozpoczęciem pojedynku sztab szkoleniowy Delecty, zawodnicy, jak i sympatycy klubu mogli obawiać się atakującego reprezentacji Egiptu, który obok William Priddy’ego i Luisa Augusto Diaza jest największą gwiazdą zespołu. Jednakże Ahmed Abdelhay nie zagrał najlepszego spotkania, popisując się w ataku skutecznością na poziomie 25 procent. Również jego zmiennik Serhat Coskun, który pojawił się na parkiecie w trzeciej partii w miejsce Egipcjanina, swoją grą nie był w stanie odmienić losów rywalizacji. – To, co nas zawiodło, to dyspozycja zawodników na pozycji atakującego. Nie dołożyli oni zbyt wiele, jeśli chodzi o zagrywkę i atak. Obaj zagrali dzisiaj poniżej swoich możliwości – krytycznych uwag pod adresem swoich podopiecznych nie szczędził szkoleniowiec Halkbanku Ankara. Jednak nie tylko słaba postawa rywali przesądziła o zwycięstwie bydgoszczan. Przyczyniła się do tego również bardzo dobra gra gospodarzy, na co zwrócił uwagę Veselin Vuković. – Rywale zagrali bardzo dobry mecz, zwłaszcza w tych elementach, w których się spodziewaliśmy. Na chwilę obecną nie byliśmy jednak w stanie powstrzymać przeciwnika – bez ogródek przyznał sternik drużyny znad Bosforu. 

Po przegranym sobotnim spotkaniu z  warszawską drużyną, Delecta już w środę pokazała, że w jej przypadku trudno mówić o kryzysie formy. Zespół po raz kolejny zaciekle walczył o każdą piłkę. Kibice, zobaczywszy grę swoich podopiecznych, już w pierwszych akcjach premierowego seta mogli być pewni, że dla ich ulubieńców pojęcie stresu związanego z debiutem w europejskich pucharach nie istnieje. –  Szczególnie chciałbym podziękować zawodnikom i całej drużynie za to, iż po trudnym meczu z Politechniką Warszawską, gdzie zagraliśmy poniżej oczekiwań, pokazaliśmy nasz prawdziwy charakter, który Delecta prezentuje od wielu sezonów. Biliśmy się o każdą piłkę, podobnie jak zespół z Turcji, który posiada w swoich szeregach tak wybitnych zawodników jak Priddy, Diaz, Abdelhay. Nie wspominając już o reprezentantach Turcji – nie szczędził pochwał pod adresem swojego zespołu, ale również przeciwników Piotr Makowski. W składzie Halkbanku Ankara występuje kilku reprezentantów Turcji. Do niedawna kadra narodowa tego kraju była nieco lekceważona, ale ich srebrny medal wywalczony w tegorocznej Lidze Europejskiej powoduje, iż do tej reprezentacji należy podejść z większym szacunkiem. – Drużyna narodowa zajęła drugie miejsce w Lidze Europejskiej. Są to zawodnicy jeśli nie światowego, to na pewno europejskiej formatu. Jesteśmy pod wrażeniem gry przeciwników, bez względu na to, czy wygrali, czy przegrali – podkreślił trener Delecty Bydgoszcz.

Szkoleniowiec miejscowych zdaje sobie sprawę również z faktu, iż za nim i jego podopiecznymi dopiero połowa drogi do awansu. Aby być w pełni usatysfakcjonowanymi sukcesem w pierwszej rundzie Pucharu CEV, bydgoszczanie z Ankary powinni przywieźć triumf w meczu rewanżowym lub ‘złotym secie’. – Jeszcze bardziej cieszymy się, że to my dzisiaj zwyciężyliśmy. Wiemy, że na wyjeździe nie będzie łatwo, ale spróbujemy powalczyć. Co więcej, chcemy wygrać – z optymizmem swoją wypowiedź zakończył Piotr Makowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved