Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marek Kardos: Tak młodej drużynie ciężko o zwycięstwa

Marek Kardos: Tak młodej drużynie ciężko o zwycięstwa

fot. archiwum

Zerowy dorobek punktowy i tyle samo wygranych setów - tak sezon rozpoczął mocno przebudowany zespół Wkręt-Metu AZS Częstochowa. - Oni muszą pracować, pracować i jeszcze raz pracować - powiedział o swojej młode ekipie Marek Kardos.

Akademicy z Częstochowy bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie z Effectorem Kielce i wydawało się, że pierwsza partia padnie ich łupem. Nic bardziej mylnego – w końcówce seta lepsi okazali się kielczanie i to oni wygrali 29:27. Podobnie wyglądała sytuacja w drugiej odsłonie, w której również miała miejsce walka na przewagi – Effector Kielce wygrał 26:24. – Rzeczywiście, mecz był dziwny. W pierwszych dwóch setach mieliśmy wszystko pod kontrolą do dwudziestego punktu. Potem szybko traciliśmy całą przewagę i przegrywaliśmy – skomentował trener częstochowian, Marek Kardos.Dlaczego tak było? Bo popełnialiśmy zbyteczne, głupie błędy. W pierwszych dwóch setach było ich aż 22, a przegraliśmy na przewagi. Ograniczając liczbę błędów o połowę, o wynik moglibyśmy być spokojni, a i tak byłoby ich sporo – dodał.

W trzeciej partii częstochowianie przegrali 23:25 i po raz kolejny nie ugrali nawet seta. Trzeba jednak przyznać, że w grze siatkarzy spod Jasnej Góry widać było „momenty” i być może za jakiś czas ich gra ustabilizuje się. Właśnie w kwestii czasu trener Kardos upatruje klucza do sukcesu. – To są pojedyncze elementy, fajne akcje, które mogą się podobać. Ale gdy przychodzi trudny moment, zawodnicy o nich zapominają. Piłka przelatuje im przez ręce, nie potrafią zablokować w prostej sytuacji, obronić ataku zawodnika, który jest niski i krzywdy zrobić im nie powinien. Żeby się tego nauczyć, trzeba miliona powtórzeń, i to nie na treningach, ale w meczach. Połowa z tych ludzi na treningach gra zupełnie inaczej. Gdy trzeba wyjść na boisko i walczyć o punkty w PlusLidze, wychodzi na to, że jeszcze do tego nie dorośli. Nie potrafią się sprzedać. I to nie jest nic dziwnego. Bo oni muszą pracować, pracować i jeszcze raz pracować. A czas będzie pracował dla nich – zakończył szkoleniowiec.

Oprócz młodości w drużynie z Częstochowy jest też trochę doświadczenia. Wśród najbardziej ogranych zawodników należy wymienić Andrzeja Stelmacha i kapitana Dawida Murka. Aktualnie obaj zawodnicy są kontuzjowani. Rozgrywający wraca już do pełni zdrowia, natomiast Murka czekają nawet 3 tygodnie przerwy. – Dawid ma problem z kolanem i nie będzie mógł grać przez trzy tygodnie. Liczę natomiast na to, że do piątku w pełni zdrowy będzie Andrzej Stelmach – przyznał Kardos.

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved