Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Trefl Sopot poległ we Włoszech

LM: Trefl Sopot poległ we Włoszech

fot. archiwum

Siatkarki Atomu Trefla Sopot nie dały rady włoskiemu Asystelowi Villa Cortese na inaugurację Ligi Mistrzyń. Podopieczne trenera Jerzego Matlaka pokazały pazur w trzecim secie, jednak to było za mało, by wywieźć z Italii chociaż jeden punkt.

Po wyrównanym początku spotkania włoski zespół szybko uzyskał kilkupunktową przewagę. Izabela Bełcik próbowała uruchamiać środkiem Julię Szeluchinę , ta jednak po drugiej stronie siatki miała czujny blok. Po zepsutej zagrywce Szeluchiny to Asystel prowadził na pierwszej przerwie technicznej 8:4. Po przerwie Asystel nadal skutecznie atakował, a po bloku na Annie Podolec nie wytrzymał trener Jerzy Matlak, który poprosił o przerwę. Niewiele to jednak pomogło, skutecznie zaatakowała Raphaela Folie, a po chwili sopocianki nie potrafiły odebrać zagrywki tej zawodniczki. W ataku i bloku pokazała się w pewnym momencie Rachel Rourke, ale Asystel nie zwalniał ani na moment. Po ataku z lewego skrzydła Alexandry Klineman było już 16:9 dla włoskiej drużyny. Siatkarki Trefla miały spore problemy z odbiorem zagrywki, a co za tym idzie – z wyprowadzeniem ataku. Dorotę Pykosz zastąpiła na parkiecie Justyna Łukasik, ale po ataku z środka Stefany Veljković przy stanie 21:13 dla Asystelu o drugą przerwę poprosił trener Matlak. W końcówce na boisku pojawiła się też Noris Cabrera, która zdobyła od razu dwa punkty, ale nie zmieniło to obrazu gry mistrzyń Polski. Seta wynikiem 25:16 zakończyła atakiem z środka Veljković.

Druga partię rozpoczął as serwisowy Izabeli Bełcik, Włoszki jednak szybko wyszły na prowadzenie, popisując się ofiarną grą w obronie. Wróciły problemy z przyjęciem zagrywki w ekipie z Sopotu, Asystel świetnie grał blokiem i nic dziwnego, że na pierwszej przerwie technicznej prowadził już 8:2. Trener Matlak, wyraźnie wyprowadzony z równowagi, zaczął zmieniać ustawienie i zawodniczki, na parkiecie pojawiły się Erika Coimbra, Justyna Łukasik i Dorota Wilk. Mimo asa serwisowego Rachel Rourke przewaga gospodyń wciąż się utrzymywała. Skuteczna w ataku była Caterina Bosetti, ale mistrzynie Polski w końcu zaczęły odpowiadać celnymi zbiciami. Jednak po autowym ataku sopocianki schodziły na drugą przerwę techniczną, przegrywając siedmioma punktami. Po przerwie trzema świetnymi zagrywkami popisała się Klaudia Kaczorowska, zmuszając trenera gospodyń do wzięcia czasu. Potem jednak sopocianki znów popełniały proste błędy i Asystel znów powiększył swoją przewagę. Przy stanie 19:14 dla gospodyń na zagrywkę weszła Rachel Rourke i Trefl znów wrócił do gry po zdobyciu czterech punktów z rzędu. W końcówce jednak podopieczne trenera Matlaka zaczęły popełniać błędy w ataku i polu zagrywki. Gdy Rourke zaatakowała w aut, Asystel miał pierwszą piłkę setową przy stanie 24:19. Na siatce przytomnie zachowała się Wilk, Barun wyrzuciła w aut, Włoszki miały ogromne problemy z przyjęciem i Trefl odrobił straty, doprowadzając do remisu. Potem jednak przyszedł czas na popsutą zagrywkę i błąd w przyjęciu i to gospodynie wygrały drugą partię 26:24.

Trzeci partia spotkania rozpoczęła się od prowadzenia sopocianek 5:1. Asystel nie mógł sobie poradzić z trudną zagrywką Izabeli Bełcik oraz atakami Rachel Rourke. Włoszki jednak szybko wróciły do gry, chociaż to Trefl po ataku Julii Szeluchiny prowadził na pierwszej przerwie technicznej 8:6. Sopociankom dzięki trudnej zagrywce łatwiej było grać blokiem i wyprowadzać kontrataki, a co za tym idzie – również powiększać przewagę. Po asie serwisowym Szeluchiny prowadziły już 13:8, a po ataku Rourke zeszły na kolejną przerwę techniczną z sześciopunktowym zapasem. Mecz stawał się coraz bardziej zacięty, wymiany coraz dłuższe – oba zespoły świetnie grały blokiem i w obronie. Trefl do tego skutecznie atakował i po zbiciu ze środka Szeluchiny było już 20:13 dla mistrzyń Polski. Na boisku pojawiła się Giulia Rondon, ale nikt już nie był w stanie zatrzymać rozpędzonych sopocianek. Trener Matlak wykorzystał jeszcze przerwę, prowadząc 24:16 i w ekipie Trefla zrobiło się nerwowo, bowiem Asystel zdobył pięć punktów z rzędu. W końcu jednak Raphaela Folie popsuła zagrywkę i polski zespół wygrał tę partię do 21.



Po wyrównanym początku czwartego seta to Asystel szybciej opanował zdenerwowanie, wychodząc na prowadzenie 6:3, ale Trefl równie szybko wyrównał i zszedł na przerwę techniczną z dwupunktowym prowadzeniem. Potem jednak gospodynie zaczęły ustawiać skuteczny blok, wykorzystując bezwzględnie błędy po stronie rywalek. Włoszki jednak zbyt często się myliły, by wypracować sobie większą przewagę. Zaczął również funkcjonować blok Trefla i mecz się wyrównał. Po ataku Cateriny Bosetti z lewego skrzydła to Asystel zszedł z jednopunktową przewagą na przerwę techniczną. Po silnych zbiciach Rachel Rourke i Anny Podolec Trefl doprowadził do remisu po 17, ale Włoszki, znów stawiając skuteczny blok, wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Na boisku w miejsce Izabeli Bełcik ponownie pojawiła się Dorota Wilk, ale punkty nadal zdobywał Asystel. Przy stanie 21:18 dla gospodyń o czas poprosił trener Matlak, po którym sopocianki dwukrotnie zapunktowały blokiem. Oba zespoły zdobywały punkty na przemian, na boisko wróciła Izabela Bełcik, a po zagrywce Klaudii Kaczorowskiej był już remis 23:23. Po przerwie na życzenie trenera Asystelu skutecznie zaatakowała dwa razy Alexandra Klineman i było już po meczu. Trefl przegrał 1:3, ale w rewanżu na pewno nie będzie bez szans.

Asystel Villa Cortese – Atom Trefl Sopot 3:1
(25:16, 26:24, 21:25, 25:23)

Składy zespołów:
Asystel: Mojica (3), Klineman (17), Folie (14), Veljković (9), Barun (5), Bosetti (14), Parrocchiale (libero) oraz Malagurski (5), Vigano (1) i Rondon (4)
Trefl: Coimbra (5), Bełcik (6), Pykosz (5), Podolec (4), Szeluchina (8), Rourke (27), Zenik (libero) oraz Wilk (7), Kwiatkowska, Łukasik, Cabrera (2) i Kaczorowska (9)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. B Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved