Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Asseco Resovia wróci z Francji z tarczą?

Liga Mistrzów: Asseco Resovia wróci z Francji z tarczą?

fot. archiwum

Jako ostatnia z polskich ekip walkę na europejskich parkietach rozpocznie Asseco Resovia Rzeszów. W czwartkowy wieczór we francuskim Montpellier naprzeciw mistrza Polski stanie znany i dobrze wspominany przez rzeszowian rywal - Arago de Sete.

W ubiegłym sezonie podopieczni Andrzeja Kowala z powodzeniem rywalizowali w Pucharze CEV. Pokonując kolejne przeszkody, aktualny mistrz Polski awansował do finałów prestiżowych rozgrywek. Ostatecznie rzeszowianie musieli jednak uznać wyższość Dynama Moskwa, kończąc zmagania na drugim miejscu. Na drodze do finału zespołu z Podkarpacia w ¼ Pucharu CEV stanęli rywale z Francji. W dwumeczu lepiej zaprezentowali się rzeszowianie, pokonując trzeci zespół ligi francuskiej kolejno 3:1 i 3:0. –  Bardzo dobrze pamiętam, jak trudno nam się z nimi grało. Arago de Sete przede wszystkim bardzo dobrze gra w obronie, cały czas utrzymują pewny rytm gry. Nie tylko dobrze bronią, wyprowadzają też skuteczne kontrataki – o mocnych punktach Francuzów mówił kapitan Resovii Rzeszów.

Los sprawił, że obie ekipy ponownie trafiły na siebie – tym razem w fazie grupowej zmagań siatkarskiej Ligi Mistrzów. – Musimy twardo stać na ziemi, grać cierpliwie, nie popełniając głupich i niepotrzebnych błędów w prostych akcjach. Trzeba też poprawić skuteczność naszego ataku, przede wszystkim w przypadku tych zagrań w pierwszych atakach – dodał Olieg Achrem, koncentrując się na metodzie na pokonanie przeciwnika. Po dwóch stronach siatki spotkają się więc znające się drużyny, a jednak nieco inne kadrowo. Zasadnicze zmiany w zespole mistrza Polski dotknęły pozycję atakującego, gdzie Gyorgy Grozera i Adriana Gontariu zastąpił duet Bartman-Schoeps. Zmian nie ustrzegła się także debiutująca w Lidze Mistrzów drużyna Arago de Sete. – Po bardzo dobrym sezonie w Rzymie przyszedł Milan Bencz, doszło dwóch środkowych, reprezentant Francji Jean Philippe Sole oraz reprezentant Niemiec Lucas Bauer. Obaj wnoszą dobrą jakość na środku siatki. Sole jest zawodnikiem generacji niższych środkowych, bardzo sprawnych, szybkich i czujnych na siatce, mających bardzo dobry instynkt w czytaniu gry przeciwnika. Na pewno środek siatki jest mocniejszy od tego, który mieli w zeszłym roku. Patrząc na atak, poziom jest mniej więcej podobny, także wydaje mi się, że spotkamy się z dość podobną drużyną – najistotniejsze zmiany, charakteryzując zespół rywala, opisuje scout Asseco Resovii Rzeszów. 

Na krótko przed startem elitarnych rozgrywek siatkarskiej Ligi Mistrzów formę Resovii w spotkaniu 3. kolejki PlusLigi siatkarzy sprawdzali zawodnicy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Z rywalizacji zwycięsko wyszli kędzierzynianie, potwierdzając swoją dobrą dyspozycję także na europejskich parkietach (ZAKSA w meczu LM 3:0 pokonała Tours – przyp.red.). Mniej powodów do satysfakcji mieli siatkarze mistrza Polski. – W tak krótkim czasie tak naprawdę nic nie poprawimy. Musimy grać swoją siatkówkę, na tyle, na ile mamy możliwości. Postaramy się zrobić wszystko, żeby wygrać, ale to jest sport i może być różnie. Pozostaje mieć nadzieję, że także szczęście będzie po naszej stronie – po spotkaniu, nawiązując do zbliżającego się meczu, mówił Olieg Achrem. Więcej pewności miał Nikola Kovacević, podkreślający, że to rzeszowianie wrócą z Francji z tarczą. Dotychczas lepiej na ligowym podwórku radzą sobie Francuzi, po 3. kolejkach zmagań Arago de Sete z kompletem zwycięstw plasuje się na pozycji wicelidera klasyfikacji. Przeciwnik rzeszowian w ubiegły weekend zmierzył się z GFCOA Ajaccio, przegrywając tylko w jednej partii. Początki zmagań ligowych krystalizują w zespole Sete postać lidera – z meczu na mecz coraz lepiej we francuskim zespole prezentuje się słowacki atakujący, Milan Bencz.

Rzeszowianie przed niespełna rokiem pokazali, że mają sposób na Arago de Sete. Czy kolejne mecze to potwierdzą? Jakiej gry ze strony rywala należy oczekiwać? – Przede wszystkim musimy nastawić się na cierpliwą grę. Arago de Sete to drużyna dobra technicznie, sprytna, grająca inteligentną siatkówkę. Dlatego też w tym meczu będzie dużo długich wymian i ciekawej technicznej gry – podkreślał Michał Mieszko Gogol. W grupie G do roli faworyta przymierzani są właśnie podopieczni Andrzeja Kowala i włoskie Cuneo. Po wygranej z Rematem Zalau prowadzenie w grupie objęli Włosi.

Przed zespołem mistrza Polski pierwszy mecz fazy grupowej siatkarskiej Ligi Mistrzów. Czy rzeszowianie rozpoczną z wysokiego C, idąc w ślady swoich kolegów z Kędzierzyna-Koźla? Początek meczu Arago de Sete – Asseco Resovia Rzeszów już jutro o godz. 20:30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved