Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Raport z Austrii: SG Arbesbach górą w „polskim” meczu

Raport z Austrii: SG Arbesbach górą w „polskim” meczu

fot. archiwum

W 4. kolejce ligi austriackiej interesująco zapowiadała się „polska" rywalizacja. W meczu SG Arbesbach - UVC Graz po dwóch stronach siatki stanęli Michał Peciakowski i Tomasz Dynkowski. Miano niepokonanej utrzymała ekipa polskiego rozgrywającego.

Siatkarze SG Raiffeisen Arbesbach kontynuują serię zwycięstw, utrzymując pozycję wicelidera w klasyfikacji rozgrywek ligi austriackiej. Tym razem zespół Michała Peciakowskiego do pokonania rywali z Graz potrzebował pięciu setów. – Wygrana zawsze cieszy tak samo. Czasem tylko różna jest motywacja. Konkretnie w tym meczu nie było problemu z jej znalezieniem – o rywalizacji z polskim akcentem mówił rozgrywający SG Arbesbach. Przeciwnicy z UVC Graz już w pierwszej partii postawili gospodarzom twarde warunki, obejmując prowadzenie w spotkaniu. – Spodziewaliśmy się, że Graz będzie silnym przeciwnikiem – podkreślał Michał Peciakowski, dodając: – To jest młoda drużyna, która ciągle robi postępy. Dodatkowo wzbogacili się o dwóch wartościowych zawodników: Tomka Dynkowskiego i Litwina Aleksandra Kudrjasova.

Udany początek spotkania w wykonaniu gości ocenił teą atakujący zespołu, Martina Plessla. – Mecz bardzo dobrze się dla nas zaczął i w pierwszym secie gospodarze nie mogli sobie na wiele pozwolić. Podobnie było w trzecim i w czwartym secie, ale tylko do stanu 20:16 dla nas… – przyznał Tomasz Dynkowski, odnosząc się jednak do problemów swojego zespołu w kolejnych fazach rywalizacji. – Niestety, w naszych szeregach pojawiły się problemy z odbiorem i nieco zachowawcze wystawy, gra straciła tempo i wkradło się nieco niepewności w ataku. Przeciwnik to bezlitośnie wykorzystał i było 2:2 w setach – dodał siatkarz.  Po stronie gospodarzy na przestrzeni całego spotkania uwagę zwracały przede wszystkim skuteczna gra w bloku (14 ‘oczek’ przy 8 punktach przeciwników) oraz znakomita dyspozycja indywidualna Sasy Zimonjica, zdobywcy 28 punktów w meczu. – W sobotę cały zespół zagrał świetnie. Zadaniem Zimonjica jest atak i wywiązał się z tego bardzo dobrze – ocen indywidualnych unikał Michał Peciakowski, podkreślając jednak dominację swojego zespołu w grze na siatce. – Faktycznie, dobrze blokowaliśmy w tym meczu, a co ważniejsze – przede wszystkim graliśmy efektywniej niż Graz – dodał Peciakowski. Co, zdaniem rozgrywającego Arbesbach, było najsilniejszym punktem w zespole rywala? Jak zaprezentował się polski atakujący broniący barw UVC? – Tomek zagrał świetny mecz, jednak według mnie najwięcej problemów w tym meczu sprawiła nam ogólnie zagrywka zawodników UVC – zakończył Michał Peciakowski. – Michał zagrał poprawny mecz, a w piątym secie zdobył jeszcze asem serwisowym trzynasty punkt dla swojego zespołu – odpowiedział koledze Tomasz Dynkowski.

Końcówka spotkania, nie tylko ze względu na ostateczny wynik, okazała się pechowa dla siatkarzy Graz. – W tie-breaku przy stanie 10:7 dla gospodarzy i niezdecydowanej interwencji sędziego, który po moim ataku zbyt cicho zagwizdał dotknięcie piłki o sufit po obronie, nasz środkowy Harald Hinterecker przy nabiegu do bloku skręcił sobie kostkę. Przez dziwną sytuację pojawiła się niepotrzebna kontuzja – o osłabieniu swojego zespołu mówił Tomasz Dynkowski. Polski atakujący, mimo porażki, pozytywnie oceniał wywieziony z Arbesbach rezultat. – W Arbesbach w poprzednim sezonie grałem w sumie cztery razy i wszystkiego mecze przegrywaliśmy po 0:3! Więc mimo wszystko dwa wygrane sety i jeden punkt są w miarę satysfakcjonujące – zakończył zawodnik.



SG Raiffeisen Arbesbach – UVC Holding Graz 3:2
(21:25, 25:19, 20:25, 25:22, 15:12)

Składy zespołów:
SG Raiffeisen Arbesbach: Gjoko (2), Lechthaler (6), Zimonjic (28), Milev (6), Peciakowski (3), Culafic (15), Schiesswald (libero) oraz Hahn, Kriechbaumer (7), Jereb (12) i Windisch
UVC Holding Graz: Schachinger (3), Eglseer (5), Hinterecker (11), Kudrjasovs (15), Koraimann (15), Dynkowski (17), Blaha (libero) oraz Waltner (2), Menner i Swoboda (3)

Udany początek sezonu nie dotyczy siatkarzy hotVolleys Wiedeń. Ekipa z Wiednia ponownie nie wykorzystała swojej szansy, przegrywając już czwarte spotkanie. Mimo prowadzenia w meczu przyjezdni „podali rękę” rywalom w partii trzeciej, co przypłacili końcową porażką. Tym samym sprawdziło się stare siatkarskie powiedzenie, mówiące, że kto nie wygrywa 3:0, prowadząc 2:0, przegrywa 2:3. Swojej drużynie nie zdołał pomóc nawet zdobywca 17 ‘oczek’, Thomas Trothann. Przede wszystkim skuteczny serwis siatkarzy z Klagenfurtu i ryzyko podejmowane w tym elemencie przez gospodarzy pozwoliło im przywrócić swoje szanse w spotkaniu i wrócić do gry, ostatecznie wygrywając.

VBK Klagenfurt – hotVolleys Wiedeń 3:2
(19:25, 18:25, 25:23, 25:17, 15:6)

Składy zespołów:
VBK Klagenfurt: Kolev (7), Kufa (17), Dumek (15), Johansson (9), Koraimann (5), Fruhbauer (16), Huber (libero) oraz Fischer
hotVolleys Wiedeń: Adamovic (7), Doboczky (11), Trothann (17), Kamenica (7), Knaus (4), Nikolić (12), Maurer (libero) oraz Meissner

O jednostronnym widowisku można mówić natomiast w przypadku rywalizacji lidera rozgrywek ligi austriackiej – VC Amstetten Hypo NÖ i drużyny zamykającej klasyfikację – SG supervolley OÖ. Zmagający się z problemami kadrowymi prowadzony przez Waltera Pellingera zespół może pochwalić się niechlubnym dorobkiem czterech porażek, bez wygrania choćby jednej partii. Pozytywnym aspektem, przy zdecydowanej dominacji przyjezdnych, może być dyspozycja zawodników SG supervolley OÖ w elemencie bloku (7 punktów przy 2 ‘oczkach’ rywali). Wszelkie próby nawiązania wyrównanej walki nie przyniosły oczekiwanych skutków i ostatecznie SG supervolley OÖ odnotował kolejną porażkę.

SG supervolley OÖ – VC Amstetten Hypo NÖ 0:3
(17:25, 20:25, 17:25)

Składy zespołów:
SG supervolley OÖ: Halpenny (9), Zoister (5), Pellinger, Ratsep (7), Polixmair (5), Gramit (14), Mitterhuber (libero)
VC Amstetten Hypo NÖ: Krba (10), Micic (8), Kellum (10), Palgut, Pelemis (6), Nagy (5), Schnetzer (libero) oraz Vracaric (9)

Przetasowań w klasyfikacji ogólnej nie przyniosło także spotkanie pomiędzy SG VBC Weiz/Gleisdorf i TSV Volksbank Hartberg. Aktualnie trzeci zespół tabeli rozgrywek austriackiej Bundesligi utrzymał miejsce na „podium”. Kluczem do sukcesu okazała się stabilna gra trójki: Holzl – Holzel – Zipper. Po drugiej stronie siatki co prawda dwoił się i troił Sebastian Schweighofer, zdobywca 15 „oczek”, jednak przy braku większego wsparcia kolegów z zespołu wystarczyło to do wygrania tylko jednej partii.

SG VBC Weiz/Gleisdorf – TSV Volksbank Hartberg 3:1
(21:25, 25:22, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:
SG VBC Weiz/Gleisdorf: Holzl (12), Holzel (12), Zipper (13), Prammer (5), Leiner (1), Damm (5), Steiner (libero) oraz Konrad, Landfahrer (12), Bachlechner i Pacher
TSV Volksbank Hartberg: Schloffer (18), Pack (1), Postl M. (8), Schweighofer (15), Steidl (10), Kohlhauser (14), Schutzenhofer (libero) oraz Postl G., Thaller i Unterberger (2)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved