Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Ciasno na górze tabeli, tylko dwa zespoły bez punktów

ORLEN Liga: Ciasno na górze tabeli, tylko dwa zespoły bez punktów

fot. archiwum

Po trzech odsłonach walki na „froncie wojennym" ORLEN Ligi już tylko cztery zespoły pozostają bez poniesionych strat. Tabeli przewodzą drużyny z Bielska-Białej, Dąbrowy Górniczej, Muszyny i Piły, które mają na swoim koncie komplet punktów.

Już pierwsze spotkanie w ramach trzeciej kolejki ORLEN Ligi miało kibiców rozgrzać do czerwoności. Po przeciwnych stronach siatki stanęły zespoły, które w poprzednim sezonie stoczyły pasjonujący bój o finał mistrzostw Polski. Wówczas po pięciu meczach lepsza okazała się drużyna Atomu Trefla Sopot. W sobotnie popołudnie mistrzynie Polskie nie miały jednak zbyt wiele do powiedzenia w starciu z Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza. Pojedynek zapowiadany jako hit kolejki rozczarował, głównie z powodu bardzo słabej dyspozycji podopiecznych Jerzego Matlaka. Sopocianki w starciu z MKS-em nie były w stanie ugrać chociażby seta, a wynik 9:25 z premierowej odsłony meczu najlepiej świadczy o formie, jaką obecnie prezentuje drużyna z Trójmiasta. Zwycięstwo dąbrowianek jest tym bardziej cenne, iż trener Kawka dał odpocząć kilku swoim podstawowym zawodniczkom. Na boisku nie pojawiły się Elżbieta Skowrońska, Katarzyna Zaroślińska czy Charlotte Leys. Ich zastępczynie – Joanna Kaczor czy Natalia Nuszel – spisały się bardzo dobrze, zdobywając odpowiednio 16 i 13 punktów. Młoda przyjmująca za swoją dobrą postawę w spotkaniu została nagrodzona statuetką MVP. Smaczku tej historii dodaje fakt, że Nuszel jeszcze w sezonie 2010/2011 reprezentowała barwy klubu… z Sopotu. Przyjezdnym w sobotnim meczu nie pomógł powrót do składu Rachel Rourke, a także pierwszy występ na polskich parkietach Kubanki, Noris Cambrery. Po takiej postawie swoich podopiecznych nie dziwią słowa Jerzego Matlaka.Proszę mnie zwolnić z komentowania tego meczu, ponieważ nie chcę powiedzieć za dużo, gdyż mogę rzucić wiele słów, których mógłbym później żałować – nie krył rozgoryczenia trener sopocianek.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Atom Trefl Sopot 3:0
(25:9, 25:22, 25:19)

Z optymizmem mogą oczekiwać siatkarki, jak i kibice z Muszyny pierwszego starcia wicemistrzyń Polski w Lidze Mistrzyń. Podopieczne Bogdana Serwińskiego w godzinę z przysłowiowym prysznicem rozprawiły się z tegorocznym beniaminkiem, Siódemką Legionovia Legionowo. We wszystkich trzech partiach przewaga Muszynianki nie podlegała najmniejszej dyskusji, a w żadnym z setów podopiecznym Wojciecha Lalka nie udało się przekroczyć granicy 20 zdobytych punktów. Nieco emocji kibicie mogli zaznać w trzeciej odsłonie meczu, kiedy to przyjezdne prowadziły 15:14. Od tego momentu drużyna z Muszyny kolejny fragment seta wygrała 11:4 i nie pozostawiła wątpliwości, kto w sobotnie popołudnie bardziej zasłużył na triumf. Niekwestionowaną liderką zwycięskiego zespołu była Sanja Popovic, która zapisała na swoim koncie 13 punktów. Warto również wyróżnić dobrą postawę wszystkich środkowych Muszynianki. Eleonora Dziękiewicz, Agnieszka Bednarek-Kasza i Katarzyna Gajgał-Anioł walnie przyczyniły się do zwycięstwa swojego zespołu, zdobywając odpowiednio 7, 7 i 6 punktów. Statuetka MVP powędrowała w ręce chorwackiej atakującej wicemistrzyń Polski. Kinga Kasprzak po meczu w rozmowie z oficjalną stroną klubową chwaliła rywalki. – Wiedziałyśmy, że dziewczyny z Legionowa przyjadą i będą walczyć, nie położą się na parkiecie i nic za darmo nie oddadzą, co pokazały w meczu z Sopotem. To jest taki zespół, który zawsze walczy o każdą piłkę, dzisiaj jednak to do końca nie wyszło – podkreślała po meczu przyjmująca reprezentacji Polski i Muszynianki.



Bank BPS Muszynianka – Siódemka Legionovia Legionowo 3:0
(25:12, 25:11, 25:19)

Od zwycięstwa do zwycięstwa w tegorocznych rozgrywkach ORLEN Ligi kroczą siatkarki BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała. Podopieczne Wiesława Popika po triumfach nad Budowlanymi Łódź i Pałacem Bydgoszcz, tym razem w pokonanym polu pozostawiły drużynę AZS-u Białystok. Podopieczne Wiesława Popika po trzech rozegranych spotkaniach mają na swoim koncie komplet dziewięciu punktów. Do tego bilans w setach 9-0 sprawia, że to właśnie drużyna z Bielska-Białej aktualnie lideruje tabeli. Jedną z najbardziej zadowolonych osób po niedzielnym meczu była Koleta Łyszkiewicz. Młoda przyjmująca dostała w trakcie spotkania szansę zaprezentowania swoich umiejętności na boisku, którą bardzo dobrze wykorzystała, zdobywając 9 punktów i otrzymując statuetkę MVP. Po raz kolejny udane zawody na swoje konto może zapisać włoska przyjmująca, Elisa Cella, która staje się powoli motorem napędowym bielskiego zespołu. Siatkarki z Białegostoku aktualnie zajmują ostatnie miejsce w tabeli, bez zdobyczy punktowej. Podopieczne Czesława Tobolskiego nieco usprawiedliwia fakt, iż do tej pory mierzyły się z rywalkami aspirującymi do walki o medale w tegorocznym sezonie. Milada Bergrowa starała się na pomeczowej konferencji prasowej szukać elementów, które zadecydowały o triumfie miejscowych. – Właśnie w takich meczach, kiedy mamy wygrać, to wygrywamy i myślę, że to jest bardzo dla nas ważne. W tym spotkaniu dobrze zagrałyśmy zagrywką i w końcówce trzeciego seta dobrze pociągnęłyśmy blokiem – podkreśliła kapitan BKS-u.

BKS Aluprof Bielsko-Biała – AZS Białystok 3:0
(25:18, 25:20, 25:16)

Jak po grudzie idzie zdobywanie punktów w tegorocznym rozgrywkach drużynie Impelu Wrocław. Podopieczne Rafała Błaszczyka w niedzielne popołudnie zapisały na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w sezonie 2012/2013. Triumf został wywalczony jednak po pięciosetowej walce z drużyną Budowlanych Łódź, co sprawia, że drużyny podzieliły się punktami. Warto podkreślić, że zarówno dla zespołu z Wrocławia, jak i Łodzi były to pierwsze punkty w tegorocznych rozgrywkach ORLEN Ligi. Po pierwszych dwóch partiach pojedynku wydawało się, że drużyna Impelu zakończy spotkanie bez straty seta. Od trzeciej odsłony meczu to jednak podopieczne Macieja Kosmola zaczęły nadawać ton grze, co zaowocowało doprowadzeniem do tie-breaka. W nim wyższość wykazała drużyna gospodarzy, triumfując 15:11. Patrząc w pomeczowe statystyki, od razu rzuca się w oczy 21 punktów zdobytych przez środkową Impelu, Vesnę Djurisic. To właśnie dobra dyspozycja Serbki okazała się jednym z kluczowych elementów w walce z przeciwniczkami. Po stronie Budowlanych Łódź kolejne udane zawody rozegrała Soraia Dos Santos, ale jej 22 punkty nie przechyliły szali zwycięstwa na korzyść przyjezdnych. Rafał Błaszczyk po wywalczeniu pierwszego zwycięstwa ze swoimi podopiecznymi mógł odetchnąć z ulgą. – Nikt nie chciał nic oddać za darmo. Dla nas oczywiście ważne jest zwycięstwo. Chciałem podziękować i pogratulować mojemu zespołowi – podkreślił szkoleniowiec Impelu.

Impel Wrocław – Budowlani Łódź 3:2
(29:27, 25:17, 21:25, 28:30, 15:11)

Nie przestają zaskakiwać w tegorocznym sezonie zawodniczki PTPS-u Piła. Tijana Malesevic i jej koleżanki odniosły trzecie zwycięstwo z rzędu i razem z drużynami z Dąbrowy Górniczej, Muszyny i Bielska-Białej pozostają niepokonanymi w ORLEN Lidze. W poniedziałkowy wieczór podopieczne Mirosława Zawieracza podejmowały drużynę Pałacu Bydgoszcz. Po czterech setach zwycięsko z tego pojedynku wyszły pilanki, ale mecz, szczególnie w dwóch pierwszych partiach, delikatnie rzecz ujmując, nie był najlepszym widowiskiem. Obserwując spotkanie, można było dojść do jednego prostego, wręcz banalnego wniosku. Drużyna, która zagrywała, zdobywała punkty seriami. Zarówno zespół Pałacu, jaki i PTPS-u miał tak wiele problemów z przyjęciem serwisu przeciwniczek, że rozgrywające myślały tylko o poprawnym wystawieniu piłki, a nie o rozegraniu. W walce na popularne siatkarskie „świeczki” najlepsza odnalazła się Tijana Malesevic, która zdobywając 15 punktów, przyczyniła się do zwycięstwa swojego teamu i odebrała kolejną już w polskiej lidze statuetkę MVP. Po przeciwnej stronie siatki na wyróżnienie zasługuje Anna Grejman. Przyjmująca zespołu z Bydgoszczy po raz kolejny pojawiła się na parkiecie z kwadratu dla rezerwowych i tak jak w pojedynku z Impelem Wrocław, również w Pile wniosła do drużyny wiele ożywienia. Jeszcze przed meczem trzeciej kolejki Marina Katic podkreślała, że jej zespół chce namieszać szyki faworytkom w tegorocznym sezonie. – Razem możemy zdziałać bardzo wiele. Do tego dochodzi atmosfera, która także jest bardzo dobra, a to niezwykle ważne. Myślę, że im bliżej będzie rozstrzygnięcia mistrzowskiego tytułu, tym w PTPS-ie będzie lepiej – optymistycznie zapowiadała rozgrywająca PTPS-u.

PTPS Piła – KS Pałac Bydgoszcz 3:1
(25:23, 27:25, 16:25, 25:22)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved