Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Jacek Nawrocki: Cała nasza grupa jest wymagająca

Jacek Nawrocki: Cała nasza grupa jest wymagająca

fot. archiwum

- My dopiero budujemy swój zespół, więc każdy mecz, a szczególnie Liga Mistrzów, to dla nas arcytrudne zadanie. Mamy nadzieję, że publiczność nam pomoże i wspólnymi siłami stoczymy zwycięski bój - powiedział Jacek Nawrocki przed meczem z Fenerbahce.

Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów, nie ukrywał radości, że kolejny sezon siatkarskiej Ligi Mistrzów z udziałem Skry będzie miał miejsce w Łodzi. Zdradził, że przygotowania do zorganizowania całego przedsięwzięcia zostały skumulowane do jednego dnia. – Dobrze, że bazujemy na doświadczeniu lat wcześniejszych, zdążyliśmy uporać się ze wszystkim. Niedawno wróciliśmy z Kataru i mieliśmy jedynie dobę na domknięcie wszystkich organizacyjnych spraw jutrzejszego meczu. Zainteresowanie jutrzejszym spotkaniem jest ogromne. Mogę powiedzieć, że w kasie zostało około pięciuset biletów – dodał na koniec.

Zaproszenie na przedmeczowe spotkanie z dziennikarzami przyjął także dyrektor sportowy tureckiej drużyny, Dariusz Stanicki, który zaczął od gratulacji dla trzeciej klubowej drużyny globu. – Przede wszystkich chciałbym pogratulować Skrze Bełchatów zajęcia trzeciego miejsca w Klubowych Mistrzostwach Świata, bo to wynik naprawdę bardzo dobry, a mamy dobrą perspektywę, ponieważ nasza żeńska drużyna uczestniczyła w finałach tej imprezy. Zauważył, że on sam, jak i jego drużyna jest bardzo ciekawa obiektu, jak i atmosfery, jaka w niej już jutro zagości. – Cieszymy się, że zagramy w Arenie, ponieważ nie mieliśmy jeszcze takiej okazji. Podziwialiśmy ją tylko w telewizji podczas chociażby Mistrzostw Europy.

Dariusz Stanicki uchylił rąbka tajemnicy na temat przygotowania do meczu swojej drużyny i celów, jakie sobie założyła. –  Nasze założenia są jasne – chcemy wyjść z grupy. Pukamy do drzwi wielkiej siatkówki, ale tak naprawdę jeszcze niewiele nam się udało. Chcielibyśmy to zmienić. Najważniejszy, chyba dla wszystkich ekip, jest ten pierwszy mecz. Gramy na wyjeździe, więc wszystko jest otwarte – mówił. Po chwili wspomniał także o bardzo owocnej współpracy w zeszłym sezonie klubu Fenerbace z Danielem Castellanim.



Jacek Nawrocki do spotkania z Fenerbahce przygotowywał się, jak dowiedziała się Strefa Siatkówki, już w Katarze, chociaż przypomniał, że zobaczenie drużyny tureckiej w zestawieniu, jaki zaprezentują na parkiecie już jutro, jest praktycznie niemożliwe, ze względu na przepisy tamtejszej federacji. – Fenerbahce pretenduje do odegrania jednej z głównej ról w siatkarskiej Europie. Przecież grają tam zawodnicy tacy jak choćby Bielic, Marshall, Miljković, jest trener Bagnoli. Myślę, że cała nasza grupa jest wymagająca, jest tam Dynamo Moskwa, zespół rumuński też nie znalazł się w rozgrywkach przez przypadek – podkreślał.

My dopiero budujemy swój zespół, więc każdy mecz, a szczególnie Liga Mistrzów, to dla nas arcytrudne zadanie. Mamy nadzieję, że publiczność nam pomoże i wspólnymi siłami stoczymy zwycięski bój – mówił szkoleniowiec bełchatowian. Na konferencji nie mogło zabraknąć zawodnika, który przez serbskich dziennikarzy określany jest mianem „nowego Miljkovicia”. To Aleksandar Atanasijević, najlepiej punktujący zawodnik zawodów w Doha. – Tak, Ivan jest jednym z najwybitniejszych graczy w historii, ale jutro nie będzie się liczyło jak zatrzymać Ivana, ale jak ograć cały zespół i wygrać cały mecz. Nie może zabraknąć nam koncentracji i motywacji – zakończył Jacek Nawrocki.

Nie ukrywamy, że nie możemy doczekać się tego pierwszego meczu w tegorocznych rozgrywkach. Odwołując się do słów trenera, nasza drużyna z każdym meczem gra lepiej, bo wszystko zaczyna między nami lepiej funkcjonować. Doceniamy siłę oraz klasę przeciwników i wiemy, że mocno nam się przeciwstawią – mówił kapitan Skry, Mariusz Wlazły.Musimy jak najlepiej zrobić to, co do nas należy, ale wynik jest sprawą otwartą. Dopiero jutro wieczorem dowiemy się, kto wygrał. My zrobimy wszystko, żebyśmy byli to my, w siatkówce przecież nie ma remisów. Ivan Miljković to klasowy gracz, ale my mamy nadzieję, że tutaj, obok nas, rośnie nam jego bardzo godny następca – dodał, odpowiadając na pytanie, jak ocenia atakującego Fenerbahce Stambuł.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved