Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Sylwia Pycia: Oba zespoły były w ciężkiej sytuacji

Sylwia Pycia: Oba zespoły były w ciężkiej sytuacji

fot. archiwum

Siatkarkom Impelu Wrocław udało się zdobyć pierwsze punkty w sezonie. W meczu rozgrywanym na Dolnym Śląsku drużyna gości, Budowlani Łódź, zdołała jednak urwać jedno oczko gospodyniom. - Obu drużynom bardzo zależało na wygranej - przyznała Sylwia Pycia.

Po dwóch kolejkach Budowlani Łódź znajdowali się w grupie czterech drużyn bez zdobyczy punktowej. Dzięki dwóm wygranym setom we Wrocławiu podopieczne Macieja Kosmola opuściły tę czwórkę i obecnie plasują się na ósmej pozycji przed Legionovią i AZS-em Białystok. – Nam udało się zdobyć jeden punkt. To zawsze coś i trzeba się z tego cieszyć. Przed meczem oba zespoły były w ciężkiej sytuacji. Każdy do spotkania podchodził bardzo zmobilizowany. Przygotowaliśmy się na mocną walkę i w rzeczywistości tak było. Mecz pokazał, że obu drużynom bardzo zależało na wygranej. Spotkanie było bardzo wyrównane. Mam nadzieję, że dla nas będzie to jakiś krok do przodu i będzie już coraz lepiej – podsumowała pojedynek kapitan łódzkiego zespołu, Sylwia Pycia.

Sytuacja Budowlanych również na początku pojedynku z Impelem nie wyglądała dobrze. Łodzianki przegrały dwa pierwsze sety i dopiero później zdołały się podnieść. – Na pewno cieszę się, że drużyna po pierwszym secie, gdzie przegrała i następnym, który w zasadzie oddaliśmy bez walki, podniosła się, wróciła do gry i była równorzędnym rywalem. Niestety, takie sety jak ten pierwszy przydarzają nam się w każdym meczu – powiedział trener Budowlanych, Maciej Kosmol.

Szkoleniowiec łódzkiej drużyny próbował znaleźć po spotkaniu przyczyny porażki. – Nie mamy dobrych wieści, jeśli chodzi o nasz atak. To jest nasza największa bolączka, bo wszystkie pozostały elementy w niedzielnym meczu dobrze funkcjonowały. Bez skutecznego ataku nie damy rady grać. Nad tym musimy dużo popracować. Mam nadzieję, że dziewczyny po dzisiejszej walce, którą podjęły, poczują, że można grać lepiej i realizować pewne rzeczy, co w kolejnych spotkaniach przyniesie nam większą zdobycz punktową – przyznał Maciej Kosmol.



Mocno przebudowany, a co ważne – wzmocniony zespół Impelu Wrocław stawiany był przed sezonem w roli czarnego konia rozgrywek. Tymczasem ekipa trenera Błaszczyka dopiero w spotkaniu z Budowlanymi zdobyła swoje pierwsze punkty w tym sezonie. – Wszyscy wiedzieliśmy, że to będzie dla nas bardzo trudne spotkanie – zwłaszcza po dwóch pierwszych porażkach. Ciężko pracujemy na treningach i wierzyliśmy w to, że dzisiejszego wieczoru będzie lepiej niż w poprzednich meczach – powiedziała kapitan Impelu, Vesna Djurisić.Chciałabym także pogratulować drużynie z Łodzi. Walczyły z nami niesamowicie. W kolejnych spotkaniach będziemy walczyć z takim samym zaangażowaniem – dodała Serbka.

Nikt nie chciał nic oddać za darmo. Dla nas oczywiście ważne jest zwycięstwo. Chciałem podziękować i pogratulować mojemu zespołowi – rozpoczął z kolei trener Błaszczyk. – Byliśmy w trudnej sytuacji, bo początek sezonu nie był dla nas udany. Stopniowo czynimy postępy. Pracy mamy dużo. Myślę, że dzisiejsze zwycięstwo będzie dobrym impulsem dla całego zespołu – dodał na koniec szkoleniowiec wrocławskiego zespołu.

źródło: impelwroclaw.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved