Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Lube Banca rozbiła Piacenzę, drużyna Jarosza na 3. miejscu

Serie A: Lube Banca rozbiła Piacenzę, drużyna Jarosza na 3. miejscu

fot. archiwum

W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 3. kolejki włoskiej Serie A Lube Banca Macerata wygrała 3:0 z Copra Piacenza. Zespół Jakuba Jarosza wygrał na wyjeździe z Altotevere San Giustino 3:2. Na czele tabeli zespoły z Maceraty i Cuneo.

W hicie kolejki zmierzyły się ekipy Lube Banca Marche Macerata i Copra Piacenza. Wszyscy spodziewali się zaciętego, pięciosetowego boju, tymczasem siatkarze trenowani przez Lucę Montiego zdołali dotrzymać kroku mistrzom Włoch zaledwie w pierwszej partii. Podopieczni Alberto Giulianiego już od pierwszych akcji zaczęli dyktować warunki gry, nie pozwalając dojść do słowa przeciwnikom, wśród których na pochwalę zasłużył jedynie Hristo Zlatanov. W szeregach mistrza Włoch zaś doskonałe zawody rozegrali Dragan Travica, Cristian Savani, Ivan Zaytsev i Marko Podrascanin i to oni przede wszystkim byli ojcami sukcesu swojej drużyny. – Piacenza to zespół z najwyższej półki, podobnie jak ekipy z Trydentu i z Cuneo, z tej racji spodziewaliśmy się o wiele trudniejszego pojedynku – rozpoczął trener Giuliani. – To spotkanie jednak dało nam kilka odpowiedzi na pytanie, co możemy jeszcze poprawić w swojej grze, lecz pomimo tego jestem niezwykle usatysfakcjonowany z tego, co zaprezentowali moi podopieczni.

Cucine Lube Banca Marche Macerata – Copra Elior Piacenza 3:0
(25:22, 25:20, 25:15)

MVP spotkania: Cristian Savani



Składy zespołów:
Lube: Savani (13), Zaytsev (16), Parodi (12), Stanković (4), Travica (2), Podrascanin (8), Henno (libero)
Copra: Papi (1), Fei (13), Zlatanov (13), Holt (4), Tencati (1), De Cecco, Marra (libero) oraz Corvetta, Ogurcak, Maruotti (5), Vettori i Latelli (libero)

Świetną passę ekipy z Valentii przerwał zespół Bre Banca Lannutti Cuneo. Siatkarze z Piemontu, którzy w Pala Bre Banca podejmowali podopiecznych Gianlorenzo Blenginiego, jedynie w trzeciej partii pozwolili sobie na chwilę dekoncentracji, co natychmiast wykorzystali ich rywale. We wszystkich pozostałych setach to zawodnicy prowadzeni przez Roberto Piazzę mieli inicjatywę. Na uwagę zasługuje jednakże świetna postawa siatkarzy z Kalabrii w elemencie bloku, którym zatrzymali przeciwników aż szesnaście razy, podczas gdy miejscowi punktowali tym elementem dziesięciokrotnie. Dodatkowo po raz kolejny ze znakomitej strony pokazał się Cwetan Sokołow, który w całym meczu punktował aż dwadzieścia siedem razy, z czego dwadzieścia cztery „oczka” zdobył atakiem, uzyskując skuteczność 54%. – Jestem zadowolony z tego, co zaprezentowaliśmy, mimo iż podjęliśmy znaczne ryzyko. Od trzeciego seta presja, która na nas ciążyła, nieco zmalała, a ekipa Vibo powróciła do gry, na szczęście ostatnie słowo należało do nas. Muszę też powiedzieć, że my wciąż pracujemy nad sobą i dążymy do poprawy naszej gry – powiedział Nikola Grbić.

Bre Banca Lannutti Cuneo – Tonno Callipo Vibo Valentia 3:1
(25:19, 25:23, 20:25, 25:23)

MVP spotkania: Nikola Grbić

Składy zespołów:
Cuneo: Mastrangelo (5), Ngapeth (6), Wijsmans (13), Kohut (6), Grbić (6), Sokołow (27), De Pandis (libero) oraz Antonow (3) i Galliani
Valentia: Coscione (3), Kaliberda (8), Buti (5), Klapwijk (14), Barone (11), Urnaut (12), Farina (libero) oraz Cortelazzi, Forni (3), Rovamora (5) i Montesanti (libero)

W Palakemon podopieczni Marco Fenoglio podejmowali ekipę Jakuba Jarosza, Andreoli Latina. Ten niezwykle emocjonujący pojedynek zwyciężyła drużyna trenowana przez Silvano Prandiego, która fenomenalnie (5:0, 15:8) otworzyła spotkanie. Wkrótce jednakże sprawy w swoje ręce wzięli Bram Van Den Dries i Marcus Böhme, doprowadzając do remisu, lecz ostatnie słowo zarówno w secie otwarcia, jak i w drugiej partii należało do przyjezdnych. Miejscowi mimo faktu, iż przegrywali już 0:2, nie zamierzali się poddawać i w kolejnych dwóch odsłonach narzucili rywalom własne warunki, co natychmiast znalazło swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników. W obliczu takiej sytuacji zwycięzcę musiał wyłonić tie-break, którego losy ważyły się niemal do ostatniej piłki. W końcówce jednakże więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni i to oni schodzili z tarczą z boiska. – Co prawda wygraliśmy mecz, lecz nie jestem zadowolony z postawy moich graczy. Dwa pierwsze sety przebiegały pod nasze dyktando i zamiast kontynuować dobrą grę, stanęliśmy. Na szczęście w tie-breaku zaprezentowaliśmy się lepiej i wywozimy z San Giustino dwa punkty – podsumował spotkanie Silvano Prandi. Jakub Jarosz wybiegł na boisko w podstawowym składzie, lecz już w pierwszej partii zmienił go Amerykanin, Murphy Troy. Polak pojawiał się na parkiecie w drugim i trzecim secie, lecz były to epizody i dopiero od czwartej odsłony powrócił do wyjściowej „szóstki”. Jarosz w meczu punktował dwunastokrotnie – dziewięć „oczek” zdobył atakiem (29% skuteczności), a trzy – blokiem.

Altotevere San Giustino – Andreoli Latina 2:3
(23:25, 17:25, 25:17, 25:22, 12:15)

MVP spotkania: Andreas Fragkos

Składy zespołów:
Altotevere: Fiore (19), Van Den Dries (19), Böhme (14), Torre (2), De Togni (9), Cebulj (14), Cesarini (libero) oraz Guttmann, Gradi (1) i Lo Bianco
Andreoli: Rauwerdink (10), Gitto (14), Sottile (4), Jarosz (12), Verhees (9), Fragkos (16), Rossini (libero) oraz Patriarca (1), Troy (3), Noda (1), Cisolla i Guemart

Po dobrym otwarciu spotkania i triumfie w premierowej odsłonie, podopieczni Antonio Babiniego ostatecznie, po raz trzeci z rzędu, musieli przełknąć gorycz porażki. Po nie najlepszym początku, w drugiej partii podopieczni Bruno Bagnoliego „przebudzili się” i zaczęli dyktować warunki gry. Świetna postawa w bloku, którym punktowali aż szesnastokrotnie (pięć „oczek” zdobytych tym elementem przez gospodarzy), czy w ataku, a także mniejsza liczba popełnianych błędów własnych, zapewniła im trzy cenne punkty do ligowej tabeli. – Jestem bardzo zadowolony z mojej drużyny, z gry wszystkich razem i każdego z osobna. Myślę jednak, że na największe pochwały zasłużył Mauro Gavotto. Zagraliśmy bardzo dobrze, zwłaszcza w bloku, lecz pomimo to nie ustrzegliśmy się kilku prostych błędów, które należy skorygować – tłumaczył Bruno Bagnoli.

CMC Ravenna – Marmi Lanza Verona 1:3
(25:22, 18:25, 15:25, 18:25)

MVP spotkania: Marco Meoni

Składy zespołów:
CMC: Mengozzi (5), Zhukouski (10), Sirri (5), Zanuto (7), Moro (20), Creus (6), Tabanelli (libero) oraz Psarras, Radunović (1), Bellei i Mazzotti (libero)
Marmi: Rak (13), Ter Horst (13), Gocew (9), Meoni (1), Gavotto (24), De Marchi (9), Pesaresi (libero) oraz Zingel, Kosmina, Peacock (1) i Fedrizzi (1)

W starciu tegorocznych beniaminków lepsi okazali się podopieczni byłego gracza Lube Banca, Slobodana Kovaca. Po niezwykle emocjonującym i wyrównanym pierwszym secie, którego losy ważyły się do ostatniej piłki, prowadzenie 1:0 w całym meczu objęli podopieczni Flavio Gulinelliego. W dwóch kolejnych jednakże nie do zatrzymania byli przyjezdni, wśród których prym wiedli Nemanja Petrić i Vincenzo Tamburo. Dopiero w secie numer cztery receptę na ich dobrą postawę znalazł duet Jeddrey Menzel-Giulio Sabbi, który poprowadził swoją ekipę do zwycięstwa. W tie-breaku jednakże ponownie do głosu doszła dwójka skrzydłowych Perugii i to ona w tej wojnie nerwów zachowała więcej zimnej krwi, przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. – Jestem bardzo szczęśliwy, gdyż to nasze pierwsze zwycięstwo w sezonie – rozpoczął Slobodan Kovac.Był to dobry mecz, w którym oba zespoły dały z siebie wszystko i tak naprawdę każdy mógł tu wygrać. W tie-breaku jednakże szczęście było po naszej stronie i to do nas należało ostatnie słowo.

BCC-NEP Catellana Grotte – Sir Safety Perugia 2:3
(29:27, 17:25, 16:25, 25:19, 16:18)

MVP spotkania: Nemanja Petrić

Składy zespołów:
Catellana Grotte: Menzel (23), Falaschi, Sabbi (19), Josifow (10), Cester (10), Casoli (15), Ricciardello (libero) oraz Paparoni, Ferreira M. (2), Ferreira A. i Dolfo (libero)
Perugia: Alletti (11), Petrić (23), Daldello (2), Tamburo (23), Vujević (9), Semenzato (6), Giovi (libero) oraz van Harskamp, Tomassetti, Schwarz (3) i Edgar (1)

Mecz Itas Diatec Trentino – Casa Modena odbędzie się 28 listopada o 20:30.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela włoskiej Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved