Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Polskie kluby szturmem atakują Ligę Mistrzów

Polskie kluby szturmem atakują Ligę Mistrzów

fot. archiwum

Wielu fachowców uważa, że W Europie „rządzą" SuperLiga, Serie A i PlusLiga. Czy rozpoczynające się rozgrywki Ligi Mistrzów potwierdzą przypuszczenia obserwatorów? Jak zaprezentuje się obrońca tytułu Zenit Kazań? Czy polski klub znowu stanie na podium?

Hegemonia Zenitu Kazań?!

Od trzech tygodni polscy kibice mogą emocjonować się rozgrywkami PlusLigi. Od wtorku będą mogli również wspierać swoje ulubione drużyny w Lidze Mistrzów. Polskę reprezentować będą w niej trzy kluby: Asseco Resovia Rzeszów, PGE Skra Bełchatów oraz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Zaszczytu wystawienia trzech drużyn w tych najbardziej elitarnych europejskich rozgrywkach dostąpiły jeszcze Włochy, Rosja, Niemcy i Belgia. I to właśnie zespół zza naszej wschodniej granicy, Zenit Kazań, walczyć będzie o obronę tytułu. Czy podopieczni Władimira Alekny wezmą przykład z Trentino Volley i podobnie jak włoski team przez trzy kolejne lata będą niepokonani w Lidze Mistrzów? Patrząc na skład personalny mistrzów Rosji, wydaje się, że również w tegorocznym sezonie Zenit Kazań należy zaliczyć do grona najpoważniejszych faworytów do ostatecznego triumfu. Co prawda nie doszedł do skutku zapowiadany wszem i wobec transfer Osmany’ego Juantoreny, ale utrzymanie większości mistrzowskiego składu oraz wzmocnienie zespołu przyjmującym ze Stanów Zjednoczonych, Matthew Andersonem, każe w drużynie z Kazania upatrywać jednego z głównych faworytów rozgrywek.

Mistrzowie świata na podbój Europy



Rozstrzygnięcia turnieju w Katarze, gdzie w ubiegły piątek zakończyły się Klubowe Mistrzostwa Świata, skłaniają, aby przed rozpoczęciem Ligi Mistrzów poświęcić kilka słów kolejnemu potentatowi rozgrywek, drużynie Itas Diatec Trentino. Podopieczni Radostina Stojczewa po raz czwarty z rzędu sięgnęli po trofeum najlepszej drużyny globu. W finale przez dwa pierwsze sety Matej Kazijski i jego koledzy zaprezentowali siatkówkę, której prawdopodobnie nie przeciwstawiłaby się żadna drużyna na świecie. Wicemistrzowie Włoch utrzymali na kolejny sezon bardzo mocny skład. Wydawało się, że z Trydentem pożegna się Osmany Juantorena, ale ostatecznie Kubańczyk postanowił nie zamieniać słonecznej Italii na chłodną Rosję. Oprócz siatkarza z Gorącej Wyspy, Włosi będą straszyć na skrzydłach atakami Mateja Kazijskiego i Jana Stokra. Podczas Final Four w Łodzi Trentino Volley zdobyło „jedynie” brązowe krążki i w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów aktualni mistrzowie świata będą chcieli powrócić na tron.

Atak polskich zespołów na Final Four

Polscy kibice najbardziej będą zainteresowani zmaganiami w grupach C, E i G. W pierwszej z wymienionych wystąpi trzecia drużyna poprzedniego sezonu PlusLigi, ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, która rywalizować będzie m.in. z drużyną Trentino Volley oraz francuskim Tours VB i Crveną Zvezdą Belgrad. Warto przypomnieć, że ZAKSA i zespół z Trydentu spotkały się także w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów w fazie grupowej. Wówczas na wyjeździe zwycięstwo odnieśli podopieczni ówczesnego trenera Stelmacha, a w hali Azoty 3:0 triumfowali podopieczni Radostina Stojczewa. W grupie E rywalizować będzie srebrny medalista poprzednich rozgrywek, PGE Skra Bełchatów. Dla podopiecznych Jacka Nawrockiego los nie był łaskawy, gdyż bełchatowianie o awans do fazy play-off walczyć będą z Fenerbahce Stambuł, triumfatorem Pucharu CEV Dynamo Moskwa oraz z wicemistrzem Rumunii Tomis Constanta. Niewątpliwie gratką dla kibiców będą spotkania PGE Skry z Dynamo Moskwa w związku z reprezentowaniem barw rosyjskiego zespołu przez Bartosza Kurka. Przyjmujący reprezentacji Polski jeszcze w ubiegłym sezonie występował w żółto-czarnych strojach na parkietach PlusLigi. Mistrzowie Polski Asseco Resovia Rzeszów trafili do grupy G, gdzie przyjdzie im rywalizować z włoskim Cuneo, francuskim Arago de Sete oraz z kolejnym rumuńskim zespołem Remat Zalau. Patrząc na składy, jakimi dysponują kluby z PlusLigi, każdy z nich ma realne szanse na awans do Final Four, jednak podstawowym celem będzie wyjście z grupy. Rok temu PGE Skra Bełchatów była jedną akcję od uniesienia w górę Pucharu Europy. Czy w tym roku przedstawiciele polskiej ligi poprawią ten rezultat?

Małe abecadło siatkarskiej Ligi Mistrzów

Zanim będziemy podziwiać zmagania najlepszych siatkarzy na Starym Kontynencie, warto zapoznać się z drogą, jaką muszą przejść zespoły, aby awansować do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów. 28 drużyn zostało podzielonych na siedem grup. Do play-off awansują bezpośrednio jedynie ich zwycięzcy. Najlepszych sześć zespołów z drugich miejsc również zapewni sobie przepustkę do dalszej rywalizacji. Po fazie grupowej zostanie wyłoniony gospodarz Final Four, który automatycznie zapewni sobie prawo do uczestnictwa w nim. W pierwszej rundzie play-off zagra 12 zespołów, które utworzą sześć par. Zwycięzcy awansują do drugiej rundy, która wyłoni trzech kolejnych uczestników Final Four Ligi Mistrzów 2012/2013.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved