Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Marina Katic: Razem możemy zdziałać bardzo wiele

Marina Katic: Razem możemy zdziałać bardzo wiele

fot. archiwum

- Mamy bardzo dobrą drużynę, którą tworzą bardzo dobre zawodniczki. Razem możemy zdziałać bardzo wiele - mówi Marina Katic, rozgrywająca PTPS Piła. Chorwatka, która grała już w wielu zespołach i ligach, chwali sobie atmosferę panującą w Pile.

Słyszałem, że coraz lepiej mówi pani po polsku. To efekt zdolności językowych czy też pokrewność naszych języków?

Marina Katic: Lubię uczyć się nowych języków, a polski jest bardzo podobny do chorwackiego. Codziennie uczę się nowych rzeczy, rozumiem coraz więcej i mam nadzieję, że pod koniec sezonu jeszcze lepiej będę mogła mówić po polsku.

W Perugi w jednym klubie grała pani z Dorotą Świeniewicz…



Wówczas po raz pierwszy grałam poza Chorwacją, a Perugia była moim pierwszym zagranicznym klubem. Jako młoda i początkująca zawodniczka miałam wtedy szansę i ogromną przyjemność grać z wielkimi siatkarkami. Jedną z nich była Dorota. W jednym klubie występowałyśmy przez dwa sezony. Dorota była bardzo dobrą zawodniczką, prawdziwą profesjonalistką, nawet jeśli grałam na innej pozycji, mogłam wiele się od niej nauczyć. Było to spore doświadczenie w moim życiu.

To ona namówiła panią do gry w PTPS-ie?

Nie. Ona nie namawiała mnie do gry w Pile, jednak wierzę, że w klubie wypowiadała się o mnie w superlatywach i dlatego PTPS zdecydował się mnie zatrudnić jako rozgrywającą.

W Pile wasze relacje z Dorotą Świeniewicz wyglądają nieco inaczej. Teraz nie jesteście koleżankami z boiska, lecz zawodniczką i trenerką. Jak pani Dorota radzi sobie w nowej roli?

To prawda. W Pile Dorota jest moim drugim trenerem i uważam, że z nowym zadaniem radzi sobie bardzo dobrze. Podczas treningów służy radą, tłumaczy, co i jak najlepiej wykonać. Myślę, że funkcja szkoleniowca jest dla niej dobrym doświadczeniem, życzę jej jako trenerowi jak najlepiej.

W Polsce ma pani jeszcze jedną koleżankę z boiska. W Sopocie gra Erika Coimbra. W Azerbejdżanie trzymałyście się blisko, czy teraz też utrzymujecie ze sobą relacje?

Z Eriką grałyśmy razem w Azerbejdżanie. To bardzo dobra zawodniczka, a prywatnie niezwykle sympatyczna osoba. Po ostatnim sezonie spędzonym w Baku wciąż pozostajemy w stałym kontakcie, a występując w ORLEN Lidze, możemy się również spotykać.

Za miesiąc gracie z Atomem. Na boisku po drugiej stronie siatki stanie Erika Coimbra. Czy w tym meczu nie będzie sentymentów?

Nie ma to znaczenia. Mecz z Atomem będzie taki jak każdy inny. Wyjdziemy na boisko walczyć i grać tak, aby wygrać!

Ma pani bardzo bogate CV. Poza rodzinnym Splitem występowała pani w kilku krajach. Marina Katić to globtroterka?

Od wielu lat gram poza Chorwacją. Obecnie to mój dziesiąty sezon w klubie zagranicznym. Dzięki temu zbieram cenne doświadczenie, wciąż ucząc się nowych rzeczy. Jestem przekonana, że zebrany przez lata kapitał pomoże mi w przyszłości.

Włochy, Francja, Szwajcaria, Grecja, Turcja, Azerbejdżan. W którym z tych krajów podobało się pani najbardziej?

Przez cztery sezony grałam we Włoszech. Tam nauczyłam się języka, tam mam też przyjaciół, dlatego mogę powiedzieć, że ten kraj lubię najbardziej.

Jak na tym tle wypada Polska? Co się pani w naszym kraju podoba najbardziej, a co przeszkadza?

Muszę przyznać, że 2-3 lata temu myślałam, że fajnie byłoby grać w Polsce, ale wówczas nie miałam żadnych propozycji z waszego kraju. Okazja nadarzyła się dopiero w tym sezonie… W Polsce przede wszystkim siatkówka stoi na bardzo wysokim poziomie, poza tym bardzo blisko jest do mojego kraju. Podobne są też tradycje i ta sama religia, a to dla mnie bardzo ważne.

Władze klubu przedstawiają panią jako gwiazdę zespołu PTPS-u.

Nie mogę się z tym zgodzić. Wcale nie czuję się jak gwiazda, nie jestem też tak traktowana! Nasza drużyna nie jest zbudowana z indywidualności. Jesteśmy jednym zespołem, który razem tworzy zgrany kolektyw. Każdy z nas ma w PTPS-ie inne zadanie i jest za nie odpowiedzialny.

PTPS rok temu sprawił w lidze wielką niespodziankę. Na co stać waszą drużynę w tym sezonie?

Jest jeszcze za wcześnie, aby powiedzieć, czego się można spodziewać po tym sezonie. Mogę tylko powiedzieć, że mamy bardzo dobrą drużynę, którą tworzą bardzo dobre zawodniczki. Razem możemy zdziałać bardzo wiele. Do tego dochodzi atmosfera, która także jest bardzo dobra, a to niezwykle ważne. Myślę, że im bliżej będzie rozstrzygnięcia mistrzowskiego tytułu, tym w PTPS-ie będzie lepiej.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved