Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Dariusz Parkitny: Obawialiśmy się tego meczu

Dariusz Parkitny: Obawialiśmy się tego meczu

fot. archiwum

AZS KSZO bez problemów pokonał SMS Sosnowiec, po trzysetowej wymianie gospodynie na swoim koncie zapisały cenne trzy punkty. - Duża ilość błędów własnych rywalek spowodowała, że mogliśmy grać spokojnie - o przebiegu meczu mówił Dariusz Parkitny.

Jak podkreślił trener zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego, mimo że to akademiczki występowały w roli faworytek spotkania, w szeregach AZS KSZO pojawiały się przedmeczowe wątpliwości. – Trochę obawialiśmy się tego meczu, bo zespół SMS ma w składzie wysokie dziewczyny i te „progi” na siatce są trochę podniesione – przyznał trener, podkreślając jednak, że przeciwniczki „pomogły” jego drużynie pewnie kontrolować przebieg meczu. – Duża ilość błędów własnych rywalek spowodowała jednak, że mogliśmy grać spokojnie. Cieszę się z wyniku – zakończył Dariusz Parkitny. Mniej powodów do satysfakcji miał trener SMS-u. – W dużej mierze sami się przyczyniliśmy do tego, że mecz toczył się w taki, a nie inny sposób. Był to nasz najsłabszy mecz w lidze i mam nadzieję, że jeszcze słabszy już nam się nie przytrafi. Błędami, które popełniliśmy w Ostrowcu Św., można by obdzielić wszystkie te, które do tej pory rozegraliśmy w lidze. Jeśli w dwóch pierwszych setach ma się 70 procent przyjęcia i nie wykorzystuje się tego później na siatce, to trudno o wygraną – o mnożących się błędach po stronie młodej ekipy z Sosnowca mówił Andrzej Peć.

Przegrałyśmy mecz swoimi błędami, nie potrafiłyśmy pokazać w pełni swojej gry – słowa trenera potwierdziła kapitan SMS-u Ewelina Tobiasz, dodając: – Mam nadzieję, że wyciągniemy z tej porażki wnioski i taki mecz już się nie powtórzy, bo jesteśmy zawodniczkami już trochę ogranymi i powinnyśmy pokazać na boisku zdecydowanie więcej. Jak przyznała MVP spotkania, atakująca AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Katarzyna Brojek, wynik nie oddaje jednak w pełni przebiegu zmagań. – To wbrew pozorom nie był łatwy mecz. Fajnie wychodziła nam tego dnia obrona blokiem. Może nie tyle były to bloki punktowe, ale sporo piłek odzyskaliśmy „wyblokiem”, który pozwalał nam na wyprowadzanie kontrataków. Nie oddawałyśmy rywalkom piłek, które powinnyśmy kończyć. To były te elementy gry, które zdecydowały o naszej wygranej – podkreślała zawodniczka, wymieniając przy tym atuty w grze rywalek.

Na zakończenie pomeczowej konferencji prasowej w Ostrowcu Świętokrzyskim głos zabrał też wiceprezes AZS KSZO ds. piłki siatkowej. – Miło jest mi zawsze gościć w Ostrowcu Św. mojego kolegę z boiska. Cieszę się, że kolejny raz Andrzej postawił nam wysoko poprzeczkę, bo wynik tak naprawdę nie oddaje w pełni tego, co się działo na boisku. Na te dwa wysoko wygrane sety do 16 musieliśmy ciężko zapracować, bo owocowały one w wiele długich akcji, dlatego o każdy punkt było trudno. Dziewczyny z Sosnowca popełniły zbyt wiele błędów, co podłamało ich wiarę w końcowy sukces – oceniał krótko przebieg meczu Mariusz Rokita.Jestem prawie pewien, że obie drużyny zakończą sezon w pierwszej ósemce. Taki jest nasz cel, a myślę, że również SMS może aspirować do takiego miejsca w tabeli. Mamy po 4 kolejkach 8 punktów, ale przyznam szczerze, że na aż tyle po tych pierwszych spotkaniach nie liczyliśmy, ale jesteśmy z tej zdobyczy zadowoleni. Teraz jedziemy po punkty do Warszawy i mam nadzieję, że zespół wciąż będzie prezentował ten wysoki poziom – zakończył wiceprezes AZS KSZO.



źródło: inf. własna, kszo.info

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved