Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Radostin Stojczew: Moja drużyna była wspaniała na boisku

Radostin Stojczew: Moja drużyna była wspaniała na boisku

fot. archiwum

Europa nadal „rządzi" na świecie w rozgrywkach klubowych. W trzech poprzednich latach finał mistrzostw był wewnętrzną sprawą drużyn ze Starego Kontynentu. Tym razem europejskiemu potentatowi próbowała się przeciwstawić brazylijska drużyna, ale...

…batalia zakończyła się fiaskiem już po trzech setach.

Mijają kolejne edycje Klubowych Mistrzostw Świata. Zmieniają się uczestnicy, organizacja jest na coraz wyższym poziomie, ale jeden fakt od czterech lat pozostaje niezmienny. Począwszy od 2009 roku, na najwyższym stopniu podium turnieju w Katarze stają siatkarze Itasu Diatec Trentino. Czy aktualnym wicemistrzom Włoch nie znudziło się już zostawanie co roku najlepszą drużyną globu? Wszelkie wątpliwości w tej sprawie rozwiewa Matej Kazijski. – Nie potrafię wyrazić słowami, jak cieszę się z faktu, iż po raz czwarty z rzędu wygraliśmy ten turniej. Jesteśmy częścią historii – krótko, ale dosadnie kapitan włoskiego zespołu wyraził swoje odczucia po zakończeniu finałowego spotkania.

Dwie pierwsze partie meczu o złoty medal były jednostronnym widowiskiem. Brazylijczycy bezradnie przyglądali się jak Matej Kazijski, Osmany Juantorena czy Jan Stokr wbijają w ich część boiska siatkarskie „gwoździe”. Dopiero trzecia odsłona pojedynku rozgrzała kibiców, którzy dość licznie stawili się w hali, do czerwoności. Ostatecznie po walce na przewagi lepsi okazali się obrońcy tytułu, którzy w trzeciej odsłonie meczu nadal utrzymali bardzo wysoki poziom gry. Trener mistrzowskiej drużyny nie szczędził pochwał swoim podopiecznym. – Jestem zadowolony z wygrania mistrzostwa. Moja drużyna była wspaniała na boisku. Uważam, że zagraliśmy dzisiaj fantastyczny mecz. To jest świetne uczucie wygrać ten turniej po raz czwarty z rzędu – podkreślał Radostin Stojczew.



Po ostatnim gwizdku sędziego w drużynie Sada Cruizero pojawiło się rozczarowanie po porażce. Półfinałowi pogromcy PGE Skry Bełchatów szybko jednak emocje związane z finałem puścili w niepamięć i cieszyli się z wywalczenia srebrnych krążków w Katarze, co dla klubu jest dużym sukcesem. Kapitan drużyny z Ameryki Południowej starał się znaleźć elementy, które miały znaczący wpływ na triumf rywali. – Gratulacje dla przeciwników, którzy naprawdę zagrali dobry mecz. Popełniliśmy dzisiaj zbyt dużą ilość własnych błędów, dlatego też przegraliśmy tytuł. Jednakże jesteśmy szczęśliwi z naszego medalu wywalczonego na mistrzostwach z tak wysokim poziomem – coraz wyższy stopień trudności turnieju w Doha zauważył William Arjona.

Siatkarze Sada Cruzeiro od pierwszych akcji finału próbowali zaprezentować swoją najlepszą siatkówkę. Kilka udanych „czap” rywali ostudziło jednak zapał najlepszej brazylijskiej drużyny. Na dobrą postawę Włochów w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła zwracał uwagę Marcelo Mendez, który również nie przeszedł obojętnie wobec gry swojego zespołu w całych Klubowych Mistrzostwach Świata. – Chciałbym pogratulować drużynie Itas Diatec Trentino dzisiejszego występu. To nie był łatwy pojedynek. Próbowaliśmy zaprezentować się jak najlepiej, ale przeciwnicy byli zbyt mocni w bloku, a my popełniliśmy wiele błędów. Jednakże jestem zadowolony z postawy moich podopiecznych i mam nadzieję, że będziemy kontynuowali prezentowanie wysokiego poziomu siatkówki – o przyszłości myśli już trener Sada Cruzeiro.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved