Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: Pierwszy zagra z ostatnim

ORLEN Liga: Pierwszy zagra z ostatnim

fot. archiwum

W niedzielę o g. 14:30 w Bielsku-Białej dojdzie do pojedynku aktualnego lidera ORLEN Ligi z ostatnim w tabeli AZS Białystok. Po dwóch kolejkach nastroje w obu zespołach są zupełnie odmienne, ale to BKS ma większe szanse na wygraną.

Siatkarki Aluprofu BKS Bielsko-Biała po dwóch wygranych są liderami tabeli ORLEN Ligi. Podopieczne trenera Wiesława Popika na inaugurację ligi pokonały na własnym terenie 3:0 Pałac Bydgoszcz, a tydzień później również bez straty seta wygrały w Łodzi z Budowlanymi. Wygrane, a przede wszystkim fotel lidera na pewno sprzyjają budowie atmosfery w drużynie. – Na pewno stać nas na bycie w pierwszej czwórce, a naszym marzeniem i celem, który chcemy zrealizować, jest zdobycie medalu mistrzostw Polski. Wiadomo, że każdy sportowiec chce sięgnąć po złoto, my również na pewno będziemy o to walczyły, ale każdy medal nas bardzo ucieszy – zapowiadała po meczu w Łodzi Ewelina Sieczka. Bielszczanki w niedzielę staną przed zadaniem utrzymania pierwszego miejsca. Aby tego dokonać, muszą pokonać AZS Białystok, który do faworytów ORLEN Ligi z pewnością nie należy.

W ekipie BKS przed tym meczem panuje jednak koncentracja i nikt nie ma zamiaru lekceważyć przeciwnika. – Z każdym przeciwnikiem można wygrać lub przegrać, dlatego też musimy koncentrować się na własnej grze. Bycie liderem poprawia samopoczucie, dlatego też będziemy chcieli podtrzymać dobrą passę – mówi Monika Czypiruk.

Białostoczanki oprócz walki z liderem przede wszystkim muszą się skupić na walce z własnymi problemami i słabościami. Dwie porażki chwały im nie przynoszą, jednak trzeba zwrócić uwagę na to, że AZS przegrał z Muszynianką i MKS Dąbrowa Górnicza, a więc zespołami, które realnie myślą o tytule mistrzowskim. Pech chciał, że przed zespołem z Podlasia w trzeciej kolejce znów trudne zadanie i mecz z jednym z pretendentów do medali w tym sezonie. – Jeszcze będziemy się zgrywać, będziemy starać się walczyć o każdy punkt. Mamy młodą drużynę i musimy wyeliminować proste błędy – mówiła po meczu z MKS Ewa Cabajewska, rozgrywająca AZS. – Naszym problemem jest to, że na przyjęciu u nas grają dziewczyny, które na tym poziomie nigdy tego nie robiły, a z konieczności z ataku na przyjęcie została przestawiona także Channon Thompson i musi z tym sobie radzić – mówi trener AZS, Czesław Tobolski.Z kolei nad blokiem dużo pracowaliśmy i efekty tego widać. Problem to także to, że siatkarki z Trynidadu i Tobago dołączyły do nas tak późno i na zgranie potrzeba czasu. Mam nadzieję, że z każdym meczem będzie lepiej.



W zespole AZS w niedzielę nie wystąpi jeszcze Anna Łozowska – środkowa zespołu z Białegostoku dopiero w przyszłym tygodniu powinna wrócić do pełnych treningów. Gościom z pewnością będzie trudno zatrzymać świetnie spisujące się zawodniczki BKS z Czech – Miladę Bergrovą i Helenę Horkę. Biorąc pod uwagę składy osobowe obu zespołów oraz ich dyspozycję w dwóch pierwszych kolejkach, każdy set wygrany przez AZS W Bielsku-Białej będzie ogromnym sukcesem dla podopiecznych trenera Czesława Tobolskiego.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved