Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Konrad Pakosz: Przed tym zespołem jeszcze bardzo dużo pracy

Konrad Pakosz: Przed tym zespołem jeszcze bardzo dużo pracy

fot. archiwum

Słabo grający zespół, piękna, nowoczesna hala i pierwsza okazja na punkty dla częstochowian - tak w skrócie można opisać myśli kibiców AZS-u przed pojedynkiem z kielczanami. - To jest młody zespół i potrzebuje wsparcia - powiedział Konrad Pakosz.

Władze AZS-u Częstochowa w swoim zespole zawsze łączyli doświadczenie z młodością i dbali o to, żeby zachęcić do gry w siatkówkę młodych ludzi. Również w tym sezonie klub ma pewien ciekawy plan. – Rozpoczynamy duży projekt ze szkołami z Częstochowy i okolic. Zależy nam na tym, żeby dzieciaki przychodziły do hali oraz żeby nasi siatkarze wybierali się do ich szkół. Być może trenerzy Kardos oraz Dacewicz poprowadzą kilka treningów w wybranych placówkach. Chcemy wyjść również do okolicznych gmin i powiatów. Są już pewne zapytania nawet z tak odległych gmin jak Koniecpol – powiedział Konrad Pakosz i dodał: – Informacje do szkół zostały wysłane dwukrotnie. Grupa dzieciaków z częstochowskich placówek została zaproszona na pierwszy mecz w nowej hali. Planujemy dużo takich akcji.

Zachęcanie do gry w siatkówkę dzieci wspaniale rokuje dla zespołu, który w przyszłości może wykorzystać młode talenty z Częstochowy. – Myślę, że warto inwestować w tych najmłodszych mieszkańców naszego miasta. W tym roku mamy młody zespół i jesteśmy tego w pełni świadomi. Chcemy, żeby mieszkańcy Częstochowy wiedzieli, że ciężko pracując i angażując się, mogą znaleźć się w kadrze AZS-u już za kilka lat – zachęcił prezes klubu spod Jasnej Góry.

Pierwsze mecze AZS-u w PlusLidze nie przyniosły częstochowianom wiele radości. Przegrany w trzech partiach pojedynek w Bydgoszczy oraz tym samym stosunkiem setowym spotkanie w Olsztynie nie wróży najlepiej przed meczami z drużynami walczącymi o złoto. – Wiem, że przed tym zespołem jest naprawdę bardzo dużo pracy i te pierwsze mecze pokazały, że nasi młodzi zawodnicy na razie mają pewien kłopot z aklimatyzacją w rozgrywkach PlusLigi. Podobna sytuacja miała miejsce cztery lata temu, ale wtedy w tym zespole byli między innymi Gradowski, Bartman i Andrzej Stelmach. Mam nadzieję, że te pierwsze doświadczenia, które dość brutalnie obnażyły nasze braki, pomogą nam w niwelowaniu błędów i w kolejnych spotkaniach nasza gra będzie wyglądała lepiej – powiedział pełen nadziei Pakosz.



O tym, że siatkarze ze „świętego miasta” w sezonie 2012/2013 będą grali w nowoczesnej hali, wiedzą już chyba wszyscy „zapaleni” kibice siatkówki. Czy frekwencja na Zawodziu będzie większa niż w hali Polonia? – To jest młody zespół i potrzebuje wsparcia kibiców. Wierzę, że w tej nowej hali częstochowianie będą czuli się dobrze i będą ją często odwiedzali.

Wiele osób twierdzi, że zespół z Częstochowy, żeby wygrać kilka spotkań, potrzebuje znacznego wzmocnienia. – Na dzień dzisiejszy kadra liczy dwunastu zawodników. Jeżeli trenerzy na czele z dyrektorem sportowym zadecydują, że jakieś wzmocnienie jest potrzebne, to będziemy się starali temu zespołowi pomóc. Na razie chcemy zobaczyć, jak ta drużyna będzie grała w pełnym składzie, bo w dwóch poprzednich spotkaniach zabrakło nam Andrzeja Stelmacha. Chcemy zagrać dwa-trzy mecze w pełnym zestawieniu i później będziemy się zastanawiać, co dalej – zakończył Konrad Pakosz.

źródło: inf. własna, TV Orion

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved