Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: W Częstochowie starcie rywali z dolnych rejonów tabeli

PlusLiga: W Częstochowie starcie rywali z dolnych rejonów tabeli

fot. archiwum

Zarówno AZS Częstochowa, jak i Effector Kielce w tegorocznej PlusLidze nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa. Któraś z drużyn, a być może obie, w sobotnie popołudnie będzie cieszyła się z pierwszych punktów w sezonie.

W nowej hali, nowe oblicze akademików?

Podopieczni Marka Kardosa w sobotę zainaugurują zmagania we własnej hali. Po dwóch pojedynkach rozegranych na wyjeździe, jutrzejsi gospodarze nie mają zbyt wielu powodów do zadowolenia. Zarówno w Bydgoszczy, jak i Olsztynie na boisku zdecydowanie dominowali rywale, ogrywając akademików z Częstochowy dwukrotnie 3:0. Trudno wskazać wiele pozytywów w postawie AZS-u w pierwszych dwóch pojedynkach. Godna uwagi jest dobra postawa na środku siatki Srecko Lisinaca. Młody serbski środkowy w spotkaniu z Delectą Bydgoszcz, a także w starciu z Indykpolem AZS Olsztyn skutecznie prezentował się w ataku i był jednym z najlepiej punktujących w swojej drużynie. W hali Urania bardzo dobrze spisał się Grzegorz Bociek, który z szesnastoma punktami na koncie był najlepszym „bombardierem” swojego zespołu. Nie najlepiej w sezon wszedł Dawid Murek. Dwanaście punktów zdobytych łącznie w spotkaniach z Delectą i AZS-em Olsztyn z pewnością nie zadowala samego zawodnika, jak i sztabu szkoleniowego. Drużyna spod Jasnej Góry opiera swój skład na bardzo młodych zawodnikach, którym brakuje odpowiedniego doświadczenia na najwyższym szczeblu rozgrywek i właściwego zgrania. Tę kwestię podczas konferencji prasowej w Olsztynie poruszył Marek Kardos. – Jesteśmy na początku drogi, moi zawodnicy muszą się jeszcze sporo ograć, ponieważ przytrafiają im się błędy, których nie są w stanie na razie wyeliminować. Niemniej jednak myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Potrzebujemy czasu, aby wrócić do swojej gry – optymizmu nie traci sternik częstochowskiego AZS-u.

Bez punktów, ale z optymizmem



Jutrzejsi rywale akademików, siatkarze Effectora Kielce, po dwóch spotkaniach również pozostają bez choćby jednego „oczka” na swoim koncie w ligowej tabeli. Pojedynek w drugiej kolejce PlusLigi z Delectą Bydgoszcz pozwala jednak zachować więcej optymizmu podopiecznym Dariusza Daszkiewicza. Kielczanie we własnej hali, z wyjątkiem pierwszego seta, postawili rywalom trudne warunki gry. W zaciętych końcówkach większy spokój, opanowanie i przede wszystkim doświadczenie zaprezentowali zawodnicy z Bydgoszczy, którzy ostatecznie triumfowali 3:1. Drużyna Effectora była również chwalona za niezłą postawę na inaugurację ligi w Jastrzębiu Zdroju. Co prawda rywale wygrali wówczas 3:0, ale kielecki zespół dzielnie w drugiej i trzeciej partii stawiał czoła przeciwnikom. Siatkówka jest jednak dyscypliną, w której nie przyznaje się punktów za styl. Dlatego też podopieczni trenera Daszkiewicza pozostają bez zdobyczy punktowej i w jutrzejszym pojedynku będą chcieli zaprezentować już nie tylko efektowną, ale również efektywną siatkówkę. W pojedynku na własnym parkiecie z bardzo dobrej strony pokazali się Nikołaj Penczew i Armando Danger. Bułgarski przyjmujący, który z nie najlepszej strony zaprezentował się w Jastrzębiu Zdroju, we własnej hali zapisał na konto swoje i drużyny 14 „oczek”.

Statystyki przemawiają za AZS-em Częstochowa

Przed jutrzejszym pojedynkiem warto przeanalizować historię starć obu zespołów w poprzednim sezonie. W fazie zasadniczej zespoły podzieliły się zwycięstwami. Co ciekawe, ówczesny Fart Kielce triumfował na boisku przeciwnika 3:0, a na własnym parkiecie był w stanie ugrać zaledwie jednego seta. Drużyny z Kielc i Częstochowy spotkały się również w fazie play-off podczas rywalizacji o miejsca 5-8. Wówczas dwukrotnie w stosunku 3:1 lepsi okazali się podopieczni Marka Kardosa. Patrząc zatem na starcia zespołów w sezonie 2011/2012, faworyta w jutrzejszym spotkaniu można upatrywać w postaci zespołu Wkręt-Met AZS Częstochowa.

Która z drużyn odniesie pierwsze zwycięstwo w tegorocznym sezonie? Czy dobra postawa serbskiego środkowego Srecko Lisinaca przełoży się na lepszą grę AZS-u? Czy siatkarzy Effectora Kielce będzie można po jutrzejszym meczu chwalić już nie tylko za dobrą postawę, ale również za zdobycze punktowe? Ilu kibiców pojawi się w nowej hali w Częstochowie? Czy nadal będą tworzyli tak specyficzny i trudny dla rywali klimat jak w poprzednich latach? Na te i inne pytania będzie można znaleźć odpowiedź w sobotnie popołudnie. Początek spotkania o godzinie 17:00.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved