Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębianie o rehabilitację, Lotos Trefl o pierwsze punkty

PlusLiga: Jastrzębianie o rehabilitację, Lotos Trefl o pierwsze punkty

fot. archiwum

Już w najbliższą sobotę w Jastrzębiu Zdroju podopieczni Lorenzo Bernardiego zagrają z Lotosem Treflem Gdańsk. Faworytem są jastrzębianie, ale siatkarze z Gdańska na pewno nie udadzą się w długą podróż tylko po to, aby oddać mecz bez walki.

Będzie to kolejny mecz o ligowe punkty, ale tylko pozornie, bowiem każdy z zespołów powalczy zapewne o coś więcej niż oczka do ligowej tabeli. Gospodarze sobotniego meczu w poprzedniej kolejce sprawili sensację in minus. W Warszawie, gdzie byli faworytem pojedynku z uboższą kadrowo i finansowo AZS Politechniką Warszawską, nie zdobyli nawet punktu i pojedynek z gdańszczanami będzie okazją do rehabilitacji za tamto niepowodzenie i też poniekąd da odpowiedź na pytanie, czy to była tylko jednorazowa wpadka, czy też w grze zespołu nie wszystko funkcjonuje tak, jak powinno. – AZS Politechnika Warszawska wygrała zasłużenie, prezentując się z bardzo dobrej strony, o wiele lepszej od nas. Otrzymaliśmy dobrą lekcję siatkówki – mówił na pomeczowej konferencji kapitan JW, Michał Łasko. Czy uda im się wyciągnąć wnioski z tej lekcji i zespół zaprezentuje się tak samo albo i jeszcze lepiej niż w zwycięskim meczu z Effectorem Kielce?  – Przygotowujemy się solidnie do meczu z Gdańskiem. Nie chcemy powtórzyć błędów, które popełniliśmy w niedzielnym spotkaniu w Warszawie. Spodziewamy się jednak kolejnego bardzo ciężkiego meczu. Lotos Trefl, podobnie jak AZS Politechnika, zapewne nie będzie miał nic do stracenia. Ale my będziemy chcieli zdobyć trzy punkty – zapewnia libero Jastrzębskiego Węgla, Damian Wojtaszek.

Swoje pierwsze sety i punkty bez dwóch zdań będą chcieli zdobyć zawodnicy Lotosu Trefla Gdańsk. Podopieczni Dariusza Luksa są jak na razie sporym rozczarowaniem tego sezonu. Przed rozpoczęciem rozgrywek stawiano ich w roli zespołu, który ma największe szanse na przeciwstawienie się mocarzom PlusLigi. Wszak występują w nim tacy zawodnicy jak: Mateusz Mika, Grzegorz Łomacz, Wojciech Kaźmierczak, Matti Hietanen, Paweł Rusek czy Bartosz Gawryszewski. Dla dwóch ostatnich będzie to z pewnością szczególny mecz, gdyż w poprzednim sezonie obaj reprezentowali barwy klubu z Jastrzębia Zdroju, a Paweł Rusek był libero jastrzębian przez ostatnie osiem lat. Sentymentów jednak na pewno nie będzie. Lotos Trefl  ma trudny początek, bo zaczyna od tych najlepszych, w poprzednich spotkaniach, przegranych 0:3 z PGE Skrą i ZAKSĄ, walczył, ale to nie wystarczyło. W grze tego zespołu widać częste przestoje, a także to, że nie jest on jeszcze dostatecznie ze sobą zgrany. Przypomnijmy, że przed sezonem doszło tam do małej rewolucji kadrowej i z poprzedniego sezonu pozostało niewielu zawodników. Czy w Jastrzębiu będzie wyglądało to lepiej? – Gramy lepiej, czasem gorzej, nasza gra przypomina sinusoidę. Oczywiście to się zdarza, bo to jest siatkówka i błędy mają miejsce, aczkolwiek nie może być taka duża różnica w tym wszystkim i nad tym musimy pracować – mówi libero Paweł Rusek i jednocześnie przyznaje, że zespół potrzebuje jeszcze czasu, aby się dotrzeć. Gdańszczanie w meczu z wyżej notowanym rywalem nie mają nic do stracenia, wręcz przeciwnie – mogą tylko zyskać, mogą wyjść na boisko z większym luzem psychicznym. To gospodarze przystąpią do niego w roli faworyta. – My wychodzimy i chcemy grać jak najlepiej. Nie mamy nic do stracenia. To jest tak jak w boksie – zostajesz znokautowany, a na drugi dzień wstajesz, musisz żyć i dalej pracować. Wiemy, nad czym musimy popracować, aby iść do przodu – szczerze wyznaje Rusek.

Faworyt jest jasny, ale jak pokazał mecz w Warszawie, nie zawsze on musi wygrać. Gdańszczanie mają na pewno i skład i papiery na to, aby nawiązać walkę z Jastrzębskim Węglem albo nawet pokusić się o sprawienie niespodzianki. Kluczem, jak to często w siatkówce bywa, może okazać się zagrywka, która nie pozwoli przyjmującym rywala precyzyjnie dograć piłki do siatki i wyprowadzić akcji. W obu zespołach są zawodnicy, którzy tym elementem mogą czynić nie lada spustoszenie. Zafunkcjonować muszą też oczywiście inne elementy, ale często słyszy się słowa, że od zagrywki wszystko się zaczyna. Początek meczu zaplanowano na godzinę 17:00.



źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved