Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Jurkiewicz: Zachowaliśmy zimną głowę w końcówkach

Wojciech Jurkiewicz: Zachowaliśmy zimną głowę w końcówkach

fot. Cezary Makarewicz

- Cieszymy się z wygranej, bo mecze w Kielcach nigdy nie należały do łatwych - przyznał kapitan gości, Wojciech Jurkiewicz. Delecta wygrała w stolicy województwa świętokrzyskiego 3:1 i zasiadła w fotelu lidera siatkarskiej ekstraklasy.

O dużym niedosycie po tym pojedynku mogą mówić gracze ekipy z Kielc. Adrian Staszewski, siatkarz drużyny Effectora, przyznał, że drużynę stać było na więcej. – Na pewno czujemy niedosyt, bo mogliśmy ugrać dziś coś więcej. Chcieliśmy przynajmniej doprowadzić do tie-breaka, bo wtedy wynik byłby otwarty. Ten, kto lepiej by go zaczął i popełniłby mniej błędów, wygrałby mecz. Niestety dla nas skończyło się 1:3. – Kluczem do zwycięstwa ekipy gości okazała się skuteczna gra w obronie. – Delecta grała bardzo dobrze blokiem, zwłaszcza w końcówkach. Miała dużo wybloków i to po nich najczęściej wyprowadzała skuteczne kontry – zauważył atakujący ekipy z Kielc.

Pierwsza partia tego pojedynku była widowiskiem jednostronnym, co podkreślał także kapitan ekipy z Bydgoszczy, Wojciech Jurkiewicz.Cieszymy się z wygranej, bo mecze w Kielcach nigdy nie należały do łatwych. W pierwszym secie graliśmy tylko my, a gospodarze oddali nam pole. I my to wykorzystaliśmy – stwierdził zawodnik gości. – Dla nas problemy zaczęły się od drugiej partii. Własne błędy spowodowały, że w nasze szeregi wkradło się dużo nerwowości, czego konsekwencją była przegrana w tym secie. W dwóch pozostałych setach zachowaliśmy zimną głowę, zwłaszcza w końcówkach. Cieszymy się, że trzy punkty zabieramy ze sobą – zakończył siatkarz Delecty.

Michał Kozłowski, kapitan Effectora, komentarz do tego meczu zaczął od gratulacji. – Chciałbym pogratulować zwycięstwa drużynie z Bydgoszczy. Oprócz tego pierwszego seta, gdzie wyszliśmy chyba za bardzo stremowani, przez co popełnialiśmy masę prostych błędów, w zasadzie można powiedzieć, że dla nas on się nie odbył – ocenił zawodnik gospodarzy. – W drugiej partii nasza gra na szczęście wyglądała zdecydowanie lepiej. Szczerze mówiąc, jesteśmy trochę wkurzeni za tego ostatniego seta w naszym wykonaniu. W końcówce prawdopodobnie przez nasz brak doświadczenia przegraliśmy na własne życzenie – zakończył popularny „Kozi”.



*Więcej informacji w serwisie cksport.pl

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved