Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Kaczyński: Dojrzałem do gry w PlusLidze

Michał Kaczyński: Dojrzałem do gry w PlusLidze

fot. archiwum

Rozpoczęty niedawno sezon jest dla przyjmującego częstochowskiego AZS-u Michała Kaczyńskiego drugim w PlusLidze. - Myślałem, że w tym pierwszym sezonie pójdzie łatwo tak jak zawsze, ale było inaczej. Teraz nabrałem do wszystkiego dystansu - mówi.


Teraz przed tobą drugi sezon i…

Michał Kaczyński:Mam nadzieję, że podczas niego będę się mógł skupić bardziej na podnoszeniu umiejętności niż na presji i udowadnianiu sobie, że coś potrafię. Na początku zawsze bardzo się chce. Ja chciałem chyba za bardzo i to obracało się przeciwko mnie. Myślałem, że w tym pierwszym sezonie pójdzie łatwo tak jak zawsze, ale było inaczej. Teraz nabrałem do wszystkiego dystansu. Czuję, że mogę grać i sporo wnieść do tej drużyny. Pamiętajmy, że ten zespół został zbudowany z myślą o przyszłości i czas będzie pracował na naszą korzyść. Jeżeli skład byłby utrzymany, jeżeli osiągniemy wyższy poziom, to za rok bylibyśmy zespołem o innej, większej wartości. Na razie musimy się uczyć. Mamy w składzie jedynie dwóch doświadczonych zawodników: Dawida Murka, który w naszej grze musi zabezpieczać tyły i mimo swojego wieku wciąż prezentuje dużą klasę, i rozgrywającego Andrzeja Stelmacha, który niestety na początku sezonu złapał kontuzję.

Ty miałeś trudny start przed rokiem, a teraz nowa drużyna. Jak znosicie ligowe niepowodzenia?



Do Olsztyna jechaliśmy po zwycięstwo, wszyscy go oczekiwali i chcieli, ale okazuje się, że musimy do tego dojrzeć. W drugim secie przegraliśmy końcówkę, a gdybyśmy ją wygrali, to być może powalczylibyśmy w trzecim i o sukces w całym meczu. Póki co musimy się skupić na tym, co się udaje, a to, co negatywne, zostawić gdzieś z boku. Mam nadzieję, że w sobotę wszystko będzie już w porządku. Mamy sporo czasu na treningi, trener pewnie dobrze nas przygotuje taktycznie i powalczymy. Bardzo potrzebujemy tej pierwszej wygranej.

Wygląda na to, że w sobotę będziecie w komplecie. Dołączył do was Adrian Szlubowski, do zdrowia dochodzi Andrzej Stelmach. To chyba ważne w waszej sytuacji, także kadrowej?

Na pewno jest jakiś pozytywny aspekt tego. Trudno się gra ze świadomością, że nie za bardzo można coś zmienić, a tak było ostatnio. Jeżeli wróci Andrzej Stelmach, to powinien uspokoić naszą grę. Marcin zobaczy sobie z boku naszą grę i z czasem wróci. Na jego pozycji w Bydgoszczy i Olsztynie nie było alternatywy. Przeżywał trudne chwile, ale to zawodnik z dużymi perspektywami.

*Rozmawiał Tadeusz Iwanicki
*Cały wywiad na stronach częstochowskiej Gazety Wyborczej.

 

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved