Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > KMŚ, M: Zwycięstwo Trentino i Al-Rayyan Sport Club

KMŚ, M: Zwycięstwo Trentino i Al-Rayyan Sport Club

fot. archiwum

Siatkarze Trentino w dzisiejszym zaciętym pojedynku z Sada Cruzeiro byli bardzo blisko przegranej. Dużo szczęścia w końcówce tie-breaka pozwoliło im jednak triumfować. W drugim meczu  Al-Rayyan Sport Club zdecydowanie pokonał Tigres UANL 3:0.

Otwarcie spotkania to zupełna dominacja graczy z Trento w bloku, co w połączeniu ze świetną zagrywką pozwoliło trydenckiej ekipie prowadzić podczas pierwszego czasu technicznego 8:4. Po nim do głosu po drugiej stronie siatki doszedł de Souza, dzięki któremu brazylijska drużyna traciła do Trentino już tylko punkt. Skuteczne zbicia i kolejny blok Birarelliego ponownie wyprowadziły Włochów na cztery punkty nadwyżki 16:12. Brazylijczycy starali się ponownie dojść rywali, jednak ci skutecznie potrafili wracać do swojego rytmu gry i po kolejnej akcji w bloku mieli pierwszą piłkę setową przy stanie 24:20. Wtedy do gry ponownie włączyli się siatkarze z Ameryki Południowej, jednak zrobili to za późno i włoski zespół zakończył partię wygraną.

Kolejna odsłona rozpoczęła się od wyrównanych poczynań obu ekip, a na pierwszą przerwę techniczną zespoły zeszły po kontrze Djurica i niewielkim, jednopunktowym prowadzeniu Trentino. Sytuacja nie zmieniała się przez długi czas. Dopiero im bliżej końca, tym mocniej zaczęli naciskać Brazylijczycy, którym udało się wyjść na prowadzenie 22:20. Drużyna Stojczewa, choć walczyła i wyrównała stan seta, to nie była już w stanie przedłużyć w nim rywalizacji.

Dalsza część meczu ponownie była wyrównaną walką obu drużyn. Po skutecznej kontrze Kazijskiego włoski zespół zdołał wyjść na dwupunktowe prowadzenie dopiero przy stanie 14:12. Gra punkt za punkt, atak za atak, błąd za błąd trwała jednak nadal. Dopiero po zbiciu Marcosa Leala ekipa brazylijska wyrównała po 20, to dodało jej skrzydeł i po kolejnym uderzeniu Brazylijczyka to Sada Cruzeiro miało dwa oczka nadwyżki i było blisko zakończenia seta. W samej końcówce, w przeciwieństwie do rywali, ręce nie zadrżały Włochom, którzy blokiem rozstrzygnęli odsłonę na swoją korzyść.



To podenerwowało ekipę z Ameryki Południowej, która w pierwszych akcjach kolejnego seta odskoczyła na 5:0. Gra włoskiego zespołu nie przypominała tej z poprzednich partii, ale to też Brazylijczycy mocno im ją utrudniali. Z biegiem partii ich nadwyżka wrosła i podczas drugiego czasu technicznego wynosiła dziewięć oczek. Swoich sił próbował jeszcze Juantorena, jednak w pojedynkę nie był w stanie za wiele zdziałać, dzięki niemu Tretino odrobiło jednak cztery oczka, a Sada Cruzeiro spokojnie dokończyło seta.

Prawdziwe emocje przyniósł set decydujący o zwycięstwie. Włoska ekipa wyszła w nim na początku na dwupunktowe prowadzenie, jednak niedługo potem dobre ataki i zagrywka po brazylijskiej stronie wyrównały po 6, a chwilę później skuteczna akcja w bloku wyprowadziła ich na prowadzenie 7:6. Niezwykle zacięta walka trwała już przez cały czas, a żaden z zespołów nie chciał odpuścić. Obie ekipy wyjęły „najcięższe działa”, co zaowocowało długą walką na przewagi. W ostatnich akcjach zimną krew zachowali Włosi, którzy blokiem zdobyli ostatni punkt.

Trentino Diatec Trento – Sada Cruzeiro 3:2
(25:23, 24:26, 26:24, 19:25, 21:19)

Składy zespołów:
Trentino Diatec: Kazijski (11), Birarelli (13), Juantorena (20), Raphael (3), Djurić (5), Stokr (21), Bari (libero) oraz Uszikow (2), Lanza (1) i Burgsthaler (3)
Sada Cruizeiro: Cordeiro (13), Arjona, de Souza (32), Leal Y. (12), Leal M. (11), Ferraz (11), Nogueira (libero) oraz Gramignoli i Sanchez (5)


W drugim dzisiejszym pojedynku katarski Al Rayyan nie miał największych problemów z pokonaniem meksykańskiego Tigres de Nuevo Leon. Miejscowa ekipa przeważała w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i pewnie awansowała do półfinału. Meksykańscy siatkarze zakończyli ten turniej bez wygranego nawet jednego seta. Ekipa Mikko Oivanena od początku narzuciła swój styl gry i wyszła na prowadzenie 5:0. Z biegiem pierwszej odsłony nadwyżka nieubłaganie rosła. Rywale z Meksyku mieli trudności z przyjęciem, co przekładało się na trudności w wyprowadzanych atakach. Niczym nie mogli zaskoczyć swoich katarskich przeciwników.

Grający na pół gwizdka siatkarze Al Rayyan pozwolili na początku kolejnego seta na lekkie wyrównanie gry, jednak od połowy partii ponownie przejęli inicjatywę i na drugiej przerwie technicznej prowadzili sześcioma oczkami. Do końca seta Katarczycy dołożyli do tej nadwyżki jeszcze dwa oczka i pewnie zakończyli tę odsłonę.

Dominacja Al Rayyan nie podlegała dyskusji również w trzeciej partii. Od początku do końca katarscy siatkarze przewodzili i nie musieli przy tym wspinać się na wyżyny swoich możliwości. Meksykańska drużyna była dobrym treningowym przetarciem przed kolejnym, dużo trudniejszym pojedynkiem.

Al-Rayyan Sport Club – Tigres UANL 3:0
(25:13, 25:17, 25:18)

Składy zespołów:
Al-Rayyan Sport Club: G. Bratoev (5), V. Bratoev (5), Santana (4), Oivanen (10), Lee (8), Mendez (6), Saeed (libero) oraz Hassan, Al- Oui (3), Ishaq (4) i Dahi (7)
Tigres UANL: Valdes Loredo (5), Barajas (2), Guerrero (5), Cordova (6), Aguilera (3), Virgen (5), Rangel (libero) oraz Herrera, Lazcano, Orellana, Romero i Aguirre

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved