Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Wszystkie grupy już w komplecie, niespodzianka w Lublińcu

II liga K: Wszystkie grupy już w komplecie, niespodzianka w Lublińcu

fot. archiwum

W II lidze kobiet w końcu zadebiutowały zespoły z grupy 1 i 3. Faworyci wygrywali w pierwszych meczach raczej bez problemu. W grupie 2 z kompletem punktów na czele tabeli są siatkarki z Pszczyny i Częstochowy, w grupie 4 prowadzi Develpres Rzeszów.

Grupa 1 – Faworyci bez problemów

Już przed sezonem mówiło się, że o prymat w grupie 1 II ligi kobiet walczyć będą Zawisza Sulechów, Piast Szczecin oraz Joker Świecie. Ten ostatni zespół sezon zacznie dopiero za kilka dni, dwóch pierwszych faworytów nie miało żadnego problemu z odniesieniem zwycięstw w pierwszej kolejce. Podopieczne trenera Marka Mierzwińskiego bez straty seta wygrały w Policach z RSMS, rozbijając rywalki w ostatnim secie do… 6! Przy stanie 16:6 na zagrywce pojawiła się Anna Wodrowska i… zagrywała już do końca meczu. – Bardzo dobrze funkcjonowała u nas zagrywka. W trzecim secie to była nasza siła. Dziewczyny z Polic tylko spuszczały głowy – mówił po meczu szkoleniowiec Zawiszy. Również Piast bez problemów wygrał swój mecz w Murowanej Goślinie. Beniaminek z Wielkopolski starał się walczyć w każdym z trzech setów, jednak brakło mu argumentów sportowych, by nawiązać wyrównaną walkę z Piastem.



Optymizmem powiało w Elblągu, gdzie miejscowy Orzeł wygrał 3:1 z Energetykiem Poznań. Podopieczne trener Pauliny Sus-Wędzonki wygrały wprawdzie pierwszego seta na przewagi, w trzech kolejnych musiały jednak uznać wyższość gospodyń. Mimo wygranej trener Andrzej Jewniewicz nie był zadowolony z gry swoich podopiecznych. – Mecz był bardzo nerwowy, było za dużo błędów własnych. Gra była rwana i zagraliśmy słabo w przyjęciu – przyznał trener Orła. W Poznaniu wierzą, że w kolejnych meczach będzie lepiej. – Nie ma co spuszczać głów, było to nasze pierwsze spotkanie na wyjeździe i liczę na to, że w kolejnych gra będzie wyglądała coraz lepiej – mówiła pani trener Energetyka. W trzech setach skończył się mecz rezerw Pałacu Bydgoszcz z Orłem Malbork. Bydgoszczanki pewnie pokonały rywala i potwierdziły, że w tym sezonie mogą być groźne dla wszystkich, chociaż w drugim secie zdarzały im się okresy słabej gry. – Najważniejsze jest zwycięstwo i trzy punkty – uważa trener Pałacu Maciej Kromrych. Nasza gra była daleka od tego, na co stać dziewczyny.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

Grupa 2 – PLKS i Politechnika Częstochowska z kompletem

Po trzech kolejkach w grupie 2 na czele znajdują się dwa zespoły z kompletem punktów na koncie. To PLKS Pszczyna i SPS Politechnika Częstochowska, które po raz trzeci w tym sezonie schodziły z parkietu w roli zwycięzcy. Pszczynianki pokonały na własnym terenie 3:1 zespół Sokoła Katowice. Po porażce w pierwszym secie pszczynianki musiały odrabiać straty, jednak udało im się to znakomicie, w czym niemały udział miała Sandra Szczygioł. Również częstochowianki wygrały swoje spotkanie 3:1, pokonując w Opolu miejscowy SMS 2LO. – Opolanki mocno się nam postawiły – mówił trener SPS Jakub Kuziorowicz. Słabszy dzień miały nasze przyjmujące Mroczek i Kosmala, a w związku z tym mieliśmy też problemy w ataku. Na szczęście nasza drużyna to nie tylko sześć czy siedem zawodniczek. Zmienniczki spisały się w miarę dobrze i dzięki temu udało nam się trzeci raz zdobyć komplet punktów – dodał. O dwa punkty mniej od prowadzącej w tabeli dwójki ma Silesia Volley II. Podopieczne trenera Rafała Kalinowskiego w ostatni weekend musiały przełknąć gorycz porażki i wywiozły ze Świdnicy tylko jeden punkt. – Szkoda straconej szansy – mówił po meczu trener Silesii. – Z tego meczu nie do końca jestem zadowolony, chociaż z drugiej strony dołożyliśmy do koszyczka kolejny punkcik – dodał.

Sprawcami niemałej niespodzianki były siatkarki z Lublińca. Beniaminek II ligi odniósł swoje pierwsze zwycięstwo, pokonując niespodziewanie 3:0 AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. – Patrząc na kadry i dotychczasowe wyniki obu zespołów, powinniśmy być szczęśliwi nawet po zdobyciu jednego punktu. Mamy trzy i dużą satysfakcję. Takie zwycięstwo daje poczucie pewności i wiary – stwierdził trener Victorii Jarosław Wachowski. O wiele gorsze nastroje są w obozie innego beniaminka. Zorza Wodzisław Śląski przegrała swój trzeci mecz z rzędu. Po porażce z MCKiS Jaworzno podopieczne trenera Andrzeja Brzezinki bez wygranego seta zamykają ligową tabelę. Podobny bilans ma spadkowicz z I ligi – Gaudia Trzebnica. Tym razem siatkarki z Dolnego Śląska gładko przegrały z uczennicami SMS w Sosnowcu i jeśli nie zaczną wygrywać, mogą zaliczyć kolejny spadek o ligę niżej.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

Grupa 3 – Zacięty mecz w Ozorkowie

W sobotę zainaugurowały rozgrywki zespoły grupy 3. Pewne zwycięstwa odniosły siatkarki AZS LSW Warszawa i ŁKS Commercecon Łódź. Podopieczne trener Agaty Szustowicz rozbiły w Lublinie AZS UMCS, pozwalając rywalkom na zdobycie zaledwie 39 punktów. – Nie popełniałyśmy własnych błędów i walczyłyśmy o każdą piłkę. Myślę, że był to klucz do sukcesu – mówiła po meczu trenerka jednego z faworytów tej grupy. W Łodzi zawodniczki ŁKS w trzech setach pokonały lokalnego rywala z Łasku. W całym meczu przewaga łodzianek była niepodważalna, jedynie w drugim secie rywalki napędziły gospodyniom strachu. – Wygrał zespół dojrzalszy, lepszy, my nie zagraliśmy w przyjęciu i w obronie tego, co potrafiliśmy grać. Jadąc tutaj, wiedzieliśmy, że jedziemy do mocnego zespołu, który moim zdaniem będzie w naszej grupie rządził – przyznał po spotkaniu trener Łaskovii, Bogdan Lipowski.

Zwycięstwo za trzy punkty odniósł również beniaminek – Perła Złotokłos. Podopieczne Krzysztofa Duszczyka w swoim debiucie w II lidze pokonały 3:0 Jedynkę Łomża, udowadniając, że z Perłą w tym sezonie liczyć się będą musieli wszyscy rywale. – Przez większą część setów prowadziliśmy wyrównaną walkę, ale przegrywaliśmy końcówki – mówi Mirosław Skawski, trener Jedynki. – Rywalki są bardziej ograne i doświadczone. Nam brakuje jeszcze zgrania, bo przecież w sumie trenujemy razem dopiero od dwóch tygodni – dodał. Emocji nie brakowało w Ozorkowie, gdzie miejscowy UKS podejmował AZS AWF UKSW Warszawa. Gospodynie dwa razy obejmowały prowadzenie w tym meczu, a warszawianki dwa razy doprowadzały do wyrównania. W decydującej partii podopieczne trenera Grzegorza Zawieruchy ostatecznie okazały się lepsze i to one zgarnęły cenne dwa punkty.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 3 II ligi kobiet

Grupa 4 – Develpres na czele tabeli

Po trzech kolejkach w grupie 4 II ligi kobiet na czele tabeli z kompletem punktów znajduje się Developres Rzeszów. Tym razem podopieczne Tomasza Kamudy odniosły pewne zwycięstwo w Nowym Sączu z Sandecją i wciąż są niepokonane (nie straciły jeszcze seta). – Jeżeli utrzymamy ten trend, będziemy mogli z optymizmem spoglądać w przyszłość – twierdzi szkoleniowiec beniaminka z Podkarpacia. Punkt za rzeszowiankami w tabeli znajduje się rewelacyjnie spisująca się na początku sezonu Pogoń Proszowice. Podopieczne trenera Dariusza Pomykalskiego wygrały w trzech setach w Tarnowie z Jedynką i niewątpliwie będą się w tym sezonie liczyły w walce o miejsce na podium grupy 4. Na trzecim miejscu w tabeli, również z kompletem punktów (mają o jeden mecz rozegrany mniej), znajdują się siatkarki z Łańcuta. W miniony weekend nie sprostał im zespół Dalinu Myślenice, który we własnej hali wygrał tylko jednego seta, oddając pełną pulę punktową rywalkom.

Bez punktów do tej pory, podobnie jak Dalin, jest tarnobrzeska Siarka. Tym razem prowadzone przez trenera Andrzej Dróbkowskiego siatkarki poległy w Biłgoraju, nie wygrywając z Szóstką nawet jednego seta. Siarka wprawdzie prowadziła w pierwszym secie, ale groźna kontuzja Lucyny Chmiel spowodowała, że gra gości całkowicie się załamała. – Siarka była solidnym przeciwnikiem, ale raczej bez większych problemów udało się nam zdobyć komplet punktów – twierdzi kierownik Szóstki, Ziemowit Kuliński. W ostatnim spotkaniu tej kolejki kibice w Wieliczce oglądali aż pięć setów. Podopieczne trenera Stanisława Kaniewskiego prowadziły wyrównany bój z MKS, ale w wyrównanym tie-breaku przegrały z gospodyniami do 13 i przywiozły do Tomaszowa Lubelskiego tylko jeden punkt. Dla obu zespołów były to pierwsze punkty w tym sezonie, a dla Tomasovii nawet pierwszy mecz. W tej kolejce pauzował zespół Karpat Krosno.

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved