Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > KMŚ M: Katarski Al-Arabi Doha pokonał 3:0 Zamalek

KMŚ M: Katarski Al-Arabi Doha pokonał 3:0 Zamalek

fot. archiwum

Na dziś zaplanowano dwa mecze w męskim turnieju Klubowych Mistrzostw świata w Doha. W pierwszym z nich Al-Arabi Doha pokonał 3:0 egipski Zamalek, inkasując pierwsze punkty w turnieju. w drugim Skra Bełchatów zagrała z Zenitem Kazań.

Zaledwie godziny i piętnastu minut potrzebowali siatkarze katarskiego Al-Arabi aby pokonać swoich rywali z Egiptu – Zamalek Kair. Podopieczni Mauro Grasso dominowali na boisku w każdym z trzech setów, a klasą dla siebie był najskuteczniejszy zawodnik meczu, Niemiec Christian Pampel.

Początek spotkania nie wskazywał na to, iż mecz będzie miał tak jednostronny przebieg. Obie drużyny walczyły punkt za punkt, a pierwszą dwupunktową przewagę mistrzowie Azji osiągnęli dopiero przy stanie 13:11. Od tego momentu gracze Al-Arabi zdominowali przebieg pierwszego seta. Świetnie funkcjonował blok Katarczyków. Mocne zagrywki Mohameda Ibrahima utrudniały rozgrywanie akcji przeciwnikom, a Dante Boninfante raz po raz gubił blok Egipcjan. Wszystkie te elementy pozwoliły osiągnąć Al-Arabi bezpieczną przewagę. Seta zakończył skuteczny od początku spotkania Christian Pampel (25:19).

W drugiej odsłonie pojedynku Al-Arabi szybko zdystansowało rywala. Na pierwszej przerwie technicznej gracze z Doha prowadzili 8:6. W dalszej części seta obraz gry się nie zmienił. Nadal to mistrzowie Azji systematycznie powiększali swą przewagę. Gracze z Kairu popełniali niewymuszone błędy w ataku, a świetnie zagrywał fiński środkowy Matti Oivanen. Dzięki temu na drugiej przerwie technicznej siatkarze Al-Arabi mogli cieszyć się z pięciopunktowej przewagi (16:11). Końcowe fragmenty seta tylko potwierdziły dotychczasową dominację podopiecznych Mauro Grasso. Gracze Zamaleku Kair nie potrafili podnieść jakości swojej gry, za to Katarczycy nadal skutecznie blokowali rywali. Ostatni punkt w drugiej odsłonie padł łupem Matti Oivanena, który skutecznie zablokował rywala.



Rozprężenie i dekoncentracja często są powodem, iż drużyny prowadzące 2:0 mają problem z rozstrzygnięciem spotkania na swoją korzyść w trzech setach. Nie inaczej było podczas porannego spotkania w Doha. Siatkarze Al-Arabi w trzeciej partii początkowo oddali inicjatywę rywalom i na pierwszej przerwie technicznej to gracze z Kairu prowadzili 8:5. Mobilizacja w katarskiej drużynie spowodowała jednak, że stan punktowy szybko się wyrównał, a po skutecznym ataku Pampela to Al-Arabi wyszło na prowadzenie (11:10). Po raz kolejny wśród graczy z Kataru zafunkcjonowała skuteczna zagrywka, przez co gracze Zamaleku mieli olbrzymie problemy z przyjęciem. Dante Boninfante dobrze prowadził grę w kontrataku, dzięki czemu po jednej z takich akcji Christian Pampel mógł zdobyć ostatni punkt przed drugą przerwą techniczną (16:13). Mimo woli walki gracze z Kairu nie byli już w stanie zmienić przebiegu spotkania. Nadal mnożyły się proste błędy siatkarzy Zamaleku, co było bezwzględnie wykorzystywane przez doświadczonych zawodników Al-Arabi. Szczególnie dużą dysproporcję dało się zauważyć na środku siatki, gdzie duet Matti Oivanen/Mohamed Ibrahim bezlitośnie punktował rywali. Trzecia, ostatnia odsłona spotkania zakończyła się pięciopunktowym zwycięstwem Al-Arabi (25:20), po udanym bloku na prawym skrzydle.

Po meczu powiedzieli:
Al-Jamaani (kapitan Al-Arabi Doha): – Cieszę się ze zwycięstwa, to nas zmotywuje do następnego meczu przeciwko mocnemu polskiemu zespołowi. Nasz trener wie, jak radzić sobie w każdym meczu. Mam nadzieję, że zagramy w półfinale.

Ashraf Abouelhassan (kapitan Zamaleku Kair): – Przykro mi, ponieważ jesteśmy poza turniejem. Przegraliśmy mecz z powodu wielu błędów i braku koncentracji, ale jestem usatysfakcjonowany, że jesteśmy tu i gramy na turnieju o tak wysokim poziomie.

Mohammed Ellakany (trener Zamaleku Kair): – Jestem naprawdę zdenerwowany ze względu na występ drużyny, jak i rezultat meczu. Liczyliśmy na awans do półfinału, ale niestety to się nie udało. Mieliśmy kilku kontuzjowanych zawodników, którzy nie mogli dzisiaj wystąpić, ale to było świetne doświadczenie dla moich zawodników, że mogli zmierzyć się z najlepszymi zawodnikami świata.

Mauro Grasso (trener Al-Arabi Doha): – Dla nas to świetny rezultat, biorąc pod uwagę krótki czas, w jakim pracowaliśmy ze wszystkimi zawodnikami. W naszej grze widać różnicę. Błędy, które popełnialiśmy wczoraj, dziś już nie występowały. Spróbujemy wykorzystać szansę na zwycięstwo w następnym spotkaniu. Mamy nadzieję, że będziemy w stanie grać pod względem taktycznym tak jak dzisiaj. Zawodnicy grają dobrze, więc mamy nadzieję na zwycięstwo w meczu przeciwko polskiemu zespołowi.

Al-Arabi Doha (QAT) – Zamalek Kair (EGY) 3:0
(25:19, 25:16, 25:20)

Składy zespołów:
Al-Arabi: Renan (5), Pampel (17), Al Bakhet (4), Boninfante (3), Oivanen Matti (11), Ibrajim (9), Lambourne (libero)
Zamalek: Youssef (5), Kabary (3), Abouelhassan (2), Badawy (8), Seif Elnasr (5), Haikal (15), Alaydy (libero) oraz Ellakany, Khattab (3), El Daabousi, Afifi (4) i Abdelaal

Tabela gr. B

1. Skra Bełchatów   1 3 pkt. 3:0
2. Zenit Kazań      1 3 pkt. 3:1
3. Al-Arabi Doha    2 3 pkt. 4:3
4. Zamalek Kair     2 0 pkt. 0:6

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved