Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Anna Nowakowska: Ciągle potrzebujemy czasu

Anna Nowakowska: Ciągle potrzebujemy czasu

fot. archiwum

- Rozumiem, że oczekiwania wobec drużyny są wysokie. Niepowodzenia w dwóch pierwszych meczach sezonu tego nie zmieniają - mówi po piątkowej porażce z Pałacem Bydgoszcz Anna Nowakowska, menedżer i ostatnio rozgrywająca drużyny Impelu Wrocław.

Siatkarski Impel Wrocław mierzy w tym sezonie w medale mistrzostw Polski. Do drużyny dołączyły znane w środowisku siatkarskim zawodniczki: rozgrywająca Kim Staelens, trzy mocne środkowe: Serbka Vesna Djurisić, Amerykanka Makare Wilson oraz Wioletta Szkudlarek. Ponadto klub zakontraktował utalentowaną Patrycję Polak z Pałacu Bydgoszcz oraz Katarzynę Konieczną, która do Impelu trafiła z Atomu Trefla Sopot, mistrza Polski.

Dysponując takim składem, wrocławski klub miał od pierwszych kolejek ORLEN Ligi piąć się w górę tabeli, zwłaszcza że terminarz rozgrywek był dla wrocławianek korzystny. Na początek los przydzielił im teoretycznie łatwiejsze rywalki. Dopiero w listopadzie podopieczne trenera Rafała Błaszczyka zmierzą się z faworytami: obrończyniami tytułu z Sopotu, Aluprofem Bielsko-Biała, Muszynianką czy Dąbrową Górniczą. – Ciągle potrzebujemy czasu, który z każdym mijającym dniem będzie pracował na naszą korzyść – twierdzi Anna Nowakowska, która w obliczu kontuzji Marty Haładyn pełni w zespole również funkcję drugiej rozgrywającej. – Jestem z dziewczynami na co dzień. Widzę, jak ciężko pracują i prawdę mówiąc, na treningach zespół prezentuje się dobrze.

Na razie jednak drużyna przegrywa, a na boisku nie widać zgrania. – Jestem rozgrywającą i z doświadczenia wiem, że każda zmiana na tej pozycji powoduje w każdej drużynie większe lub mniejsze kłopoty – mówi Nowakowska. – Nie mam zamiaru nikogo usprawiedliwiać, ale w naszym zespole jest nie tylko nowa rozgrywająca, ale też pięć innych siatkarek, które do drużyny dołączyły dopiero w tym sezonie. Dwa przegrane mecze pokazały, jak trudno jest od razu wejść do drużyny i grać na najwyższym poziomie.



Nowakowska tłumaczyła, że na tym etapie rozgrywek drużyna szuka właściwego rytmu gry, pracując nad każdym elementem siatkarskiego rzemiosła. – Przez cały mecz w Bydgoszczy starałyśmy się wejść na właściwy poziom, ale się nie udało. Siatkówka to układanka złożona z wielu elementów. Kiedy je dopasujemy, przyjdą wyniki.

Więcej w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved