Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: Wielka szkoda trzeciej partii

Grzegorz Łomacz: Wielka szkoda trzeciej partii

fot. Cezary Makarewicz

Kędzierzynianie bez większych problemów uporali się z ekipą Trefla Gdańsk. Gospodarze jedynie w trzecim secie stawili im znaczniejszy opór. Zawodnicy ZAKSY nie stracili jednak zimniej krwi i ostatecznie triumfowali również w tej partii.

ZAKSA zanotowała na swoim koncie drugie ligowe zwycięstwo. Również i tym razem nie kosztowało jej to zbyt wiele wysiłku. Zadowolenia z takiego obrotu spraw nie krył szkoleniowiec drużyny z Opolszczyzny. – Jestem zadowolony z wyniku, a zwłaszcza z gry w pierwszych dwóch setach. W trzeciej partii sporo krwi napsuł nam atakujący Trefla, Michał Kamiński. Zagrał wspaniale w ataku. Jednak nie poddaliśmy się i pomimo sporej przewagi punktowej gospodarzy w ostatnim secie zdołaliśmy odwrócić losy tej odsłony i ostatecznie zwyciężyć w całym meczu 3:0 – powiedział po meczu Daniel Castellani. W spotkaniu tym z doskonałej strony zaprezentował się kapitan zwycięskiej ekipy, Paweł Zagumny. Jego postawa została doceniona, bowiem przyznano mu statuetkę MVP meczu. – Na pewno cieszą trzy punkty, zdołaliśmy utrzymać koncentrację przez całe spotkanie. Znakomite zawody rozegrał Felipe Fonteles, dla którego był to pierwszy mecz w tym sezonie. Mam nadzieję, że w kolejnych spotkaniach poradzimy sobie równie dobrze – z optymizmem dodał rozgrywający ZAKSY.

Ekipie gdańszczan na pewno nie można odmówić woli walki i zaangażowania. Jednak mimo starań, zawodnicy Trefla nie byli w stanie ugrać nawet seta. Zabrakło im odrobiny szczęścia i opanowania. – Na początku chciałbym pogratulować zespołowi z Kędzierzyna zwycięstwa w dzisiejszym meczu, który zasłużenie wywozi z Gdańska trzy punkty. Na pewno możemy żałować pierwszych dwóch partii, bardzo słabo weszliśmy w to spotkanie i wtedy zespół ZAKSY był od nas zdecydowanie lepszy. Wielka szkoda trzeciego seta, w którym prowadziliśmy nawet 20:14, jednak wiemy z jakim zespołem przyszło nam grać. Kędzierzyn jest bardzo trudnym przeciwnikiem. W mojej drużynie martwi zwłaszcza ilość błędów własnych, zrobiliśmy ich prawie 30 w trzysetowym pojedynku. Za pozytywy można odebrać na pewno to, że po dwóch beznadziejnych partiach mój zespół zdołał się podnieść, nawiązać walkę. Cieszy również postawa Michała Kamińskiego, który zmienił Pawła Mikołajczaka. Miki rozegrał ostatnio sporo meczów i teraz na pewno będę rotował swoimi atakującymi – ocenił spotkanie Dariusz Luks. Również Grzegorz Łomacz nie mógł odżałować trzeciego seta. – Dołączam się do gratulacji dla drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Wielka szkoda trzeciej partii, w której nawiązaliśmy walkę. Taką okazję, jaką mieliśmy, trzeba wykorzystywać w starciach z zespołami z tej półki. Postaramy się zapobiec takim sytuacjom w przyszłości – stwierdził rozgrywający Trefla Gdańsk.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved