Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Wojciech Lalek: Ponad dwie godziny walki, a punktów zero

Wojciech Lalek: Ponad dwie godziny walki, a punktów zero

fot. archiwum

- Szkoda mi pierwszego seta, w którym zarówno jedna, jak i druga drużyna mogła wygrać. Fakty są faktami. Ponad dwie godziny walki, a punktów na koncie zero. Za to PTPS jest bardzo wysoko w tabeli - powiedział Wojciech Lalek po meczu w Legionowie.

Drugi mecz i drugie zwycięstwo to bilans w ORLEN Lidze zespołu z Piły, który w sobotnie popołudnie pokonał Siódemkę Legionovię 3:1. – Do Legionowa przyjechaliśmy po to, aby walczyć i zdobyć trzy oczka. Ta sztuka się nam udała i wyjeżdżamy do domu z kompletem punktów. Cieszę się, że nasze cele na ten weekend zostały spełnione! – powiedział na konferencji prasowej Mirosław Zawieracz.Jeszcze bardziej niż punkty cieszy dobra postawa naszej rozgrywającej, Emilii Kajzer, która zastąpiła kontuzjowaną Marinę Katic mówiła szczęśliwa Monika Naczk.Dla trenera to duża radość zobaczyć tak grającą zawodniczkę, podczas gdy druga rozgrywająca jest niedysponowana – wtórował szkoleniowiec PTPS-u.

Wiem jak jest trudno, gdy w ostatnim momencie wypada ze składu kluczowa zawodniczka. Tym bardziej, że wszyscy widzieliśmy jak Chorwatka wspaniale grała w poniedziałek we Wrocławiu. O jej kontuzji dowiedzieliśmy się dopiero na boisku, ale to i tak nie zmienia faktu, że nie dalibyśmy w tym meczu rady wygrać – mówił Wojciech Lalek, trener beniaminka z Legionowa. – Mogę być jedynie zadowolony z tego, iż utrzymał się charakter tego zespołu. Dziewczyny robiły co mogły, aby walczyć – kontynuował Lalek, którego w wystąpieniu wspierała Kinga Bąk.Wierzę, że nasza waleczność i ogrywanie się w ORLEN Lidze w końcu zaprocentuje i wreszcie zaczniemy zdobywać punkty.

Spotkanie pomiędzy Siódemką Legionovią a PTPS-em Piła było zaciętym widowiskiem, jednak oba zespoły dobrą grę przeplatały ze słabszymi fragmentami. – Doskonale zdawałyśmy sobie sprawę, że będzie to trudny mecz i taki był w istocie. Nasza gra falowała, z jednej i z drugiej strony widać było nerwy. Cieszy jednak, że to my szybciej je opanowaliśmy i sięgnęliśmy po komplet punktów – wytłumaczyła kapitan PTPS-u. – Na początku zagraliśmy trochę bez wiary. Próbowaliśmy kilku rozwiązań, popełnialiśmy błędy, ale z wojny nerwów, o której wspomniała Monika (Naczk – przyp. red.), wyszliśmy zwycięsko.



– Ten mecz bardzo wyraźnie obnażył nasze słabe strony. Sporo problemów sprawiała nam trudna zagrywka przeciwnika. Co prawda dziewczyny próbowały grać taktycznie, ale więcej argumentów po swojej stronie miała drużyna przeciwna – tłumaczył Wojciech Lalek. – Szkoda pierwszego seta. Był on dość dziwny, a gra w nim układała się falami. Każdy z zespołów mógłby go wygrać, jednak fakty są faktami – dwie godziny walki, a punktów na koncie zero. Za to PTPS jest bardzo wysoko w tabeli – zakończył Wojciech Lalek. Miejscowym otuchy starała się dodać Monika Naczk. – Życzę wam powodzenia i szybkich zwycięstw. Szukajcie swojej szansy na punkty w kolejnych meczach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved