Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Kto szybciej pozbiera się po porażce?

ORLEN Liga: Kto szybciej pozbiera się po porażce?

fot. archiwum

Zero punktów, zero wygranych setów i trzy przegrane partie. Tak po inauguracyjnej kolejce prezentuje się bilans zespołów Pałacu Bydgoszcz i Impelu Wrocław. Piątkowy mecz którejś z ekip pozwoli rozpocząć marsz w górę tabeli i zapomnieć o nieudanym początku.

Inaugurację puścić w niepamięć

Dla Pałacu Bydgoszcz ORLEN Liga nie rozpoczęła się najlepiej. Podopieczne Rafała Gąsiora w swoim pierwszym spotkaniu tegorocznego sezonu musiały uznać wyższość BKS-u Aluprof Bielsko-Biała. O ile samo zwycięstwo rywalek nie było większą niespodzianką, o tyle rozmiary porażki Pałacu były już dość mocno zaskakujące. Trudno znaleźć wiele pozytywów po pierwszym pojedynku, na których bydgoscy kibice mogliby opierać swój optymizm przed jutrzejszym meczem. Światełko w tunelu pojawia się przy spojrzeniu w statystyki środkowych Pałacu. Zarówno Rachel Adams, jak i Dominika Schulz dobrze wypadły w spotkaniu w Bielsku-Białej i wydaje się, że w hali Łuczniczka również będą stanowiły silny punkt drużyny. Nieudany występ w meczu z BKS-em będzie chciała powetować sobie Zuzanna Czyżnielewska, która w ubiegły piątek zapisała na swoim koncie zaledwie 3 punkty. Zmorą bydgoszczanek w inauguracyjnej kolejce były problemy z przebiciem się przez blok rywalek, wywołane głównie nie najlepszym przyjęciem. Siódmy zespół poprzedniego sezonu sam nie straszył zagrywką, gdyż popełniał dużo błędów w tym elemencie. Czy siatkarki Impelu Wrocław będą w stanie, podobnie jak bielszczanki, powstrzymać przeciwniczki blokiem, wykorzystując słabszą postawę w przyjęciu przeciwniczek?

Optymizmu przed kolejnymi spotkaniami nie traci jednak szkoleniowiec zespołu z grodu nad Brdą. – Ten pierwszy mecz nam nie wyszedł, myślę, że kolejne będziemy grali lepiej – podkreśla Rafał Gąsior. Porażka z BKS-em nie podłamała również siatkarek Pałacu Bydgoszcz, gdyż wypowiedź kapitan bydgoszczanek wskazuje, że zespół nadal wierzy w swoje możliwości. – Jeżeli się popełnia zbyt dużo błędów na zagrywce i przyjęciu, to gra się nie klei i ciężko jest wpaść we właściwy rytm. Natomiast na pewno wyciągniemy wnioski i w następnym meczu zagramy lepiej – z optymizmem kończy Magdalena Mazurek.



Falstart Impelu

Jeżeli po pierwszym meczu w zespole Bydgoszczy czuć było niedosyt, to co można powiedzieć o sytuacji, jaka panowała po spotkaniu we Wrocławiu? Miejscowy Impel, który dokonał wielu wzmocnień przed sezonem, w trzech setach uległ PTPS-owi Piła. Pilanki w spotkaniach przygotowawczych prezentowały wysoką dyspozycję, ale niewielu obserwatorów, kibiców i ekspertów stawiało, że drużyna Impelu na własnym terenie nie będzie w stanie ugrać żadnego seta w pojedynku z podopiecznymi Mirosława Zawieracza. Zasadniczym pytaniem, jakie w tej chwili mogą zadawać sobie sympatycy wrocławskiego zespołu, jest kwestia, czy podopieczne Rafała Błaszczyka szybko zapomną o początkowym niepowodzeniu i już w spotkaniu z Pałacem zaprezentują grę, jakiej oczekują od nich kibice i włodarze klubu. Po stronie Impelu trudno za spotkanie z Piłą wyróżnić którąś z zawodniczek. Po meczu rzucała się w oczy kwestia nie najlepszego jeszcze zgrania z drużyną Holenderki, Kim Staelens.

Bardzo krytycznie o grze swojego zespołu mówiła Katarzyna Jaszewska. Przyjmująca Impelu Wrocław wyrażała jednak nadzieję, że w kolejnym pojedynku cała drużyna zaprezentuje się ze znacznie lepszej strony. – Zupełnie nie wypalił nam ten początek sezonu. Zagrałyśmy bardzo słaby mecz, tak naprawdę we wszystkich elementach, począwszy od przyjęcia, przez rozegranie, na ataku kończąc. Słabo także zagrywałyśmy, co powodowało, iż rywalki miały ułatwione zadanie w wyprowadzaniu własnych akcji. Pozostaje mieć nadzieję, że to był ten pierwszy i ostatni raz, kiedy coś takiego nam się przytrafia. Dalej musi być lepiej.

W poprzednim sezonie starcia na remis

W rozgrywkach 2011/2012 drużyny Pałacu Bydgoszcz i Impelu Wrocław spotkały się czterokrotnie. W fazie zasadniczej dwukrotnie obronną ręką z tych pojedynków wychodziły podopieczne Rafała Gąsiora, wygrywając na własnym terenie 3:0 i w hali przeciwniczek 3:1. W rywalizacji o miejsca 5-8 role się odwróciły i to wrocławianki wygrały dwa spotkania, odpowiednio 3:1 i 3:0. Co ciekawe, oba zespoły w poprzednim sezonie również spotkały się w drugiej kolejce i mecz także rozgrywany był w hali Łuczniczka. Wówczas podopieczne Rafała Błaszczyka, po pewnym wygraniu spotkania inauguracyjnego, w Bydgoszczy nie były w stanie ugrać chociażby seta. Czy tym razem sytuacja się odwróci i po pierwszym nieudanym pojedynku wrocławianki zanotują udane spotkanie w drugiej kolejce?

Która z drużyn lepiej zareaguje po porażce? Czy trenerzy dokonają wielu zmian w składzie? Czy tylko 4 dni przerwy dla zespołu z Wrocławia pomiędzy pierwszym a drugim pojedynkiem odbije się na dyspozycji siatkarek Impelu? Jak bydgoszczanki zainaugurują rozgrywki na własnym parkiecie? Na te i inne pytania będzie można znaleźć odpowiedź już jutro. Początek meczu w hali Łuczniczka o godzinie 20:00.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved