Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > Maciej Polański: Każdy z nas ma jeden cel – wygrać PlusLigę

Maciej Polański: Każdy z nas ma jeden cel – wygrać PlusLigę

fot. archiwum

Maciej Polański, zawodnik pierwszej drużyny ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, gdy przenosił się do klubu z Opolszczyzny, nie przypuszczał, że tak szybko trafi pod skrzydła trenerskiej dwójki Castellani/Świderski. - To najlepiej dopasowany duet trenerski na świecie - mówi.

Przyjechałeś do Kędzierzyna, aby grać w młodej ZAKSIE. Spodziewałeś się, że zostaniesz zgłoszony do rozgrywek PlusLigi?

Maciej Polański: – Gdy przyjechałem w maju na testy do młodej ZAKSY, nawet nie myślałem o tym, że mogę być zgłoszony do pierwszego zespołu. Dopiero gdy moja kandydatura została pozytywnie rozpatrzona, dowiedziałem się, że będę miał też możliwość obcowania i trenowania z seniorską drużyną. Bardzo się z tego powodu ucieszyłem.

Jak się czujesz, mając możliwość szkolenia się pod okiem tak wielkich osobistości w świecie siatkówki jakimi są Sebastian Świderski i Daniel Castellani?



Uważam, że to najlepiej dopasowany duet trenerski na świecie. Każda uwaga od takich znawców jest niesamowicie cenna i stanowi krok do przodu w dalszym rozwoju.

Spośród zgłoszonych do PlusLigi zawodników młodej ZAKSY póki co tylko ciebie widać na parkiecie. Jak sobie zapracować na takie wyróżnienie?

Całą czwórką, która zgłoszona została do PlusLigi, ciężko trenujemy, aby móc się pokazać na parkiecie. Z gry póki co wykluczony jest tylko Mateusz Kamiński, który doznał kontuzji na jednym z treningów. Ja dostałem wielką szansę, aby zaprezentować się na meczu z Arkasem Izmir i w inaugurującym sezon spotkaniu z Politechniką Warszawską, ponieważ sytuacja wyglądała tak, że pozostała dwójka środkowych, Łukasz Wiśniewski i Jurij Gladyr, miała problemy zdrowotne i potrzebny był ktoś na zastępstwo.

W trakcie wspominanego meczu z Arkasem Izmir pokazałeś, że nie marnujesz szansy, którą dostałeś. Trzy skończone ataki i pięć skutecznych bloków to naprawdę świetny wynik. Czy masz zamiar pokazać kibicom, że stać cię na jeszcze więcej?

Muszę przyznać, że na meczu z Arkasem nie wypadłem najgorzej. Wiadomo jednak, że zawsze może być lepiej, dużo rzeczy jest jeszcze do poprawy, a ja z pewnością będę nad nimi pracował.

Jak oceniasz szanse ZAKSY na zdobycie mistrzostwa Polski?

Myślę, że na zdobycie mistrzostwa Polski największe szanse mają cztery zespoły, które reprezentują naprawdę wysoki poziom, a w tym my. Ciężko na tę chwilę powiedzieć, komu uda się ten tytuł wywalczyć, ale wierzę, że to będzie właśnie ZAKSA.

Co uważasz za najmocniejszy punkt drużyny?

– Zdecydowanie zgranie i doświadczenie. Wszyscy są głodni sukcesu i każdy z nas ma jeden cel – wygrać PlusLigę.

Młoda ZAKSA, w przeciwieństwie do tej „dorosłej”, w swojej lidze raczej nie jest uważana za faworyta. Czy myślisz, że mimo wszystko stać was na zdobywanie tak wysokich pozycji, jakie zdobywają wasi starsi koledzy?

Początek sezonu nie wyszedł nam zbyt dobrze, ale wierzę, że z czasem będzie lepiej i będziemy w każdym meczu walczyć o zwycięstwo. Wiem, że stać nas na dobrą grę i z odpowiednim nastawieniem możemy pokonać każdego.

Ile czasu poświęcasz na treningi?

Trudno to dokładnie określić, ale z pewnością bardzo dużo. Od października zacząłem studia, więc nie zawsze mogę robić poranną siłownię. Muszę ją później nadrabiać w przerwach między zajęciami. Po południu natomiast trenuję od dwóch do ponad trzech godzin.

Jakich wyrzeczeń wymaga od ciebie życie sportowca?

Wiadomo, siatkówka pochłania dużo wolnego czasu. Nie zostaje go zatem zbyt wiele na inne przyjemności. Trzeba jednak pamiętać, że robi się to, co się lubi.

Czy uważasz, że w Kędzierzynie-Koźlu osoby młode mają stworzone odpowiednio duże możliwości do rozwijania swojego sportowego potencjału?

Mieszkam w Kędzierzynie krótko i nie mam dużego rozeznania w możliwościach rozwoju młodzieży w rożnych dziedzinach sportu. Jestem jednak pewny, że taki klub jak ZAKSA stwarza młodym duże szanse. Są tutaj idealne warunki do grania w siatkówkę, która w Kędzierzynie-Koźlu jest sportem numer jeden i wszyscy się na niej koncentrują.

Rozmawiała: Ewa Burak (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved