Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Częstochowianie rozbici w bydgoskiej Łuczniczce

PlusLiga: Częstochowianie rozbici w bydgoskiej Łuczniczce

fot. Cezary Makarewicz

Świetnie sezon przed własną publicznością rozpoczęli siatkarze Delecty Bydgoszcz. Drużyna prowadzona przez trenera Piotra Makowskiego pokonała bez najmniejszych problemów, w trzech odsłonach zespół akademików z Częstochowy.

 

Pierwszy set „zgodnie z planem”

Spotkanie lepiej otworzyli gospodarze, którym udało się wypracować trzypunktowe prowadzenie (4:1). Spora w tym zasługa Dawida Konarskiego, punktującego zarówno w bloku, jak i na zagrywce. To ten element w wykonaniu bydgoszczan był ich mocną siłą w pierwszej fazie premierowego seta. Dzięki dobrej postawie w zagrywce podopieczni Piotra Makowskiego prowadzili na pierwszej przerwie techniczne 8:3. Po krótkim odpoczynku lepiej zaczęła prezentować się drużyna z Częstochowy, a konkretniej ich lider, Dawid Murek. Jego udany blok i atak pozwolił zbliżyć się do rywali na dwa „oczka” (7:9). Gracze Delecty szybko opanowali jednak chwilowy kryzys. Skuteczne ataki Dawida Konarskiego, Marcina Wiki i Tomasza Wieczorka pozwoliły im odbudować wysokie prowadzenie (16:11). Od drugiej przerwy technicznej gra na parkiecie wyrównała się. Zespoły walczyły punkt za punkt, a to przybliżało miejscowych do triumfu w pierwszej partii (18:13, 20:15). Po stronie gości duże wrażenie robiły silne zbicia ze środka Srecko Lisinaca. Pod względem drużynowym to jednak siatkarze Delecty mieli powody do radości na zakończenie seta, wygrywając 25:18. Ostatni punkt w premierowej odsłonie meczu należał do Piotra Lipińskiego, który popisał się kiwką z drugiej piłki.

Początek wyrównany, a w końcówce dominacja Delecty



Piąta drużyna poprzedniego sezonu PlusLigi z wysokiego C rozpoczęła drugą partię. Skuteczna gra w bloku pozwoliła podopiecznym trenera Makowskiego objąć trzypunktowe prowadzenie (3:0). Taki obrót sprawy nie podłamał zawodników spod Jasnej Góry. Jeszcze przed przerwą techniczną, po zablokowaniu Marcina Wiki, udało się im doprowadzić do wyrównania (5:5). Kilka kolejnych akcji, z małymi wyjątkami, przebiegało w myśl zasady punkt za punkt (10:10). W środkowym fragmencie seta problemy z przebiciem się przez ręce rywali miał Dawid Konarski. Na szczęście, z punktu widzenia gospodarzy, Delecta miała w swoim składzie Tomasza Wieczorka. Sprytne ataki i skuteczna gra środkowego pozwoliły miejscowym prowadzić 15:13. W kolejnej akcji „czapą” popisał się Michał Masny i przewaga bydgoszczan wzrosła do trzech „oczek” (16:13). Kilkupunktowy przestój częstochowian w środkowym fragmencie partii okazał się kluczowy dla losów całego seta. Siatkarze z grodu nad Brdą kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Po bloku na Michale Kaczyńskim ich przewaga wynosiła pięć punktów (21:16). Trener Kardos próbował odmienić oblicze swojego zespołu, prosząc o czas i dokonując zmian. Nie przyniosło to jednak wymiernych rezultatów, a set zakończył się triumfem Delecty Bydgoszcz 25:20.

Set, mecz i… trzy punkty zostają w Bydgoszczy

Na początku trzeciej odsłony meczu wynik oscylował wokół remisu, aż do stanu 4:4. Wówczas siatkarze Delecty „wrzucili” wyższy bieg i szybko zbudowali trzypunktowe prowadzenie (7:4). Po ataku Dawida Konarskiego o czas poprosił Marek Kardos. Gospodarze utrzymali jednak bezpieczną przewagę do pierwszej przerwy technicznej (8:5). Widząc powiększające się prowadzenie swojego zespołu, trener Makowski dokonał roszad na pozycji przyjmującego i rozgrywającego. W miejsce Marcina Wiki pojawił się Marcin Waliński, a kilka akcji później Michała Masnego zmienił Piotr Lipiński. Do stanu 15:9 wydarzenia na parkiecie układały się po myśli bydgoszczan. Wówczas do odrabiania strat zerwali się rywale, co zaowocowało serią trzypunktową (12:15). Na taką sytuację zareagował Piotr Makowski, prosząc o trzydzieści sekund przerwy. Po powrocie na boisko niekorzystną passę swojej drużyny przerwał Stephane Antiga, punktując w ataku. Akademicy z Częstochowy, po drugiej przerwie technicznej, raz jeszcze rozpoczęli pogoń za rywalami. Początkowo siatkarze Delecty utrzymywali bezpieczny dystans, ale wystarczyły nieskończone ataki Dawida Konarskiego i Andrzeja Wrony, by przeciwnicy zbliżyli się dwa punkty (19:21). Na więcej nie pozwolili jednak przyjezdnym miejscowi. Niesieni dopingiem własnej publiczności podopieczni Piotra Makowskiego rozstrzygnęli trzecią partię na swoją korzyść, wynikiem 25:21, a cały mecz 3:0. Spotkanie zakończyła zagrywka w aut Miłosza Hebdy.

MVP: Dawid Konarski (Delecta Bydgoszcz)

Delecta Bydgoszcz – AZS Częstochowa 3:0
(25:18, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:
Delecta: Antiga (9), Masny (1), Wika (8), Konarski (16), Wrona (7), Wieczorek (8), Dębiec (libero) oraz Lipiński (1), Waliński (4) i Owczarz
AZS: Lisinać (7), Marcyniak (3), Murek (6), Hebda (11), Bociek (17), Janusz, Piechocki (libero) oraz Kaczyński, i Bik

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved