Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Dobry start dąbrowianek

ORLEN Liga: Dobry start dąbrowianek

fot. archiwum

Siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza pokonały w pierwszym swoim starciu nowego sezonu ORLEN Ligi drużynę Budowlanych Łódź. Łodzianki jedynie w secie otwarcia zdołały odnieść zwycięstwo, w trzech kolejnych oddając inicjatywę gospodyniom.

Inauguracyjny mecz ORLEN Ligi w Dąbrowie Górniczej rozpoczął się od remisu najpierw 1:1, a po ataku i asie serwisowym Charlotte Leys było 3:1 dla gospodyń. Łodzianki nie pozostały dłużne i objęły prowadzenie 4:3 po asie serwisowym Aleksandry Kruk. W poczynaniach obu ekip było widać dużą nerwowość, bowiem zarówno MKS, jak i budowlane popełniały proste błędy i nie kończyły ataków z pierwszego tempa. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczne trenera Waldemara Kawki prowadziły 8:6. Przyjezdne jeszcze raz doprowadziły do remisu 8:8 i oddały pole gry gospodyniom, które po serii kąśliwych zagrywek Mai Tokarskiej wyszły na prowadzenie 13:8. Zadowolone wysokim prowadzeniem gospodynie zaczęły popełniać proste błędy i przy stanie 13:12 o pierwszą przerwę na żądanie poprosił ich szkoleniowiec, lecz nie dało to większego rezultatu, ponieważ po asie serwisowym Dominiki Golec było 14:13 dla Budowlanych, a po ataku ze skrzydła Sorai Des Santos łodzianki miały dwa oczka przewagi (16:14). Dwupunktowe prowadzenie podopiecznych Macieja Kosmola utrzymało się do stanu 18:16, po czym na zagrywkę weszła Magdalena Śliwa i to MKS prowadził 20:18. Proste błędy w ataku i w polu zagrywki srodze zemściły się na gospodyniach i przy stanie 21:21 więcej inicjatywy i woli walki wykazały zawodniczki z Łodzi, które po ataku Sylwii Pyci miały pierwszą piłkę setową. Wykorzystały ją, gdyż po długiej wymianie seta atakiem ze skrzydła zakończyła Aleksandra Kruk i budowlane prowadziły w całym meczu 1:0.

W drugiej partii spotkania MKS na początku wyszedł na prowadzenie 3:1, lecz potem ponownie do głosu doszły łodzianki, które po serii ataków Katarzyny Brydy miały jeden punkt przewagi nad dąbrowiankami 7:6. Miejscowa ekipa po raz kolejny zerwała się i zaczęła dominować nad swoimi rywalkami, a efektem tego było prowadzenie 12:9. Łódzka drużyna lepiej poczynała sobie w polu zagrywki i po ataku Sorai Des Santos doprowadziła do remisu 12:12. Od tego momentu zarysowała się przewaga brązowych medalistek poprzedniego sezonu, które poprawiły swoje przyjęcie i skutecznie blokowały swoje rywalki, efektem czego było trzypunktowe prowadzenie 19:16, które po bloku Joanny Staniuchy-Szczurek wzrosło do 21:16. Seria zagrywek Mai Tokarskiej sprawiła, że gospodynie powiększyły przewagę do siedmiu punktów i nie oddały jej do końca drugiego seta, który zakończył się zwycięstwem MKS-u 25:17. Tym samym w meczu był remis 1:1.

W trzeciej odsłonie spotkania obie drużyny grały punkt za punkt do stanu 5:5, a po serii zagrywek Natalii Nuszel to MKS prowadził 8:5. Podbudowane wygraną w drugim secie dąbrowianki poprawiły swoją grę w obronie oraz przyjęciu i stopniowo powiększały swoją przewagę (13:8). Pięciopunktowe prowadzenie miejscowej ekipy zupełnie ją rozkojarzyło i ta zaczęła popełniać błędy własne, co skrupulatnie wykorzystały przyjezdne i po asie serwisowym Aleksandry Sikorskiej doprowadziły do remisu 15:15. Kolejne trzy „oczka” na swoje konto zapisały dąbrowianki i uzyskały trzypunktową przewagę (18:15). Dobra gra w obronie oraz kąśliwe zagrywki ekipy z Zagłębia sprawiły wiele problemów drużynie z Łodzi. Kolejną serią zagrywek popisała się Maja Tokarska i było 22:16 dla MKS-u. Przyjezdne były w odwrocie i zupełnie oddały pole gry gospodyniom, co te skrzętnie wykorzystały i wygrały trzeciego seta w stosunku 25:18, obejmując prowadzenie w meczu 2:1.



Chcąc myśleć o przedłużeniu rywalizacji, budowlane musiały wygrać czwartego seta. Obie drużyny nie dawały za wygraną i grały punkt za punkt (3:3, 6:6, 7:7). W MKS-ie nie do zatrzymania była w tym okresie gry Ivana Plchotova, dzięki której dąbrowianki zdobywały bardzo cenne punkty. Po pierwszej przerwie technicznej dąbrowianki uzyskały trzy „oczka” przewagi (11:8) i po błędzie w ataku Doroty Ściurki powiększyły swoją nadwyżkę do czterech punktów (14:10). Łodzianki zostały odrzucone od siatki i miały kłopoty z poprawnym skończeniem swoich akcji. Na drugiej przerwie technicznej drużyna z Dąbrowy Górniczej prowadziła 16:11 i nie mające nic do stracenia przyjezdne zaczęły stopniowo odrabiać straty i zniwelowały prowadzenie gospodyń do jednego punktu (16:17). Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Waldemar Kawka, lecz nie dało to pożądanego rezultatu, po obronie Sorai Dos Santos był remis 20:20. Końcówkę spotkania lepiej rozegrały gospodynie, które po punktowym ataku Katarzyny Zaroślińskiej wygrały seta 25:23 i zapisały na swoje konto trzy punkty.

MKS Dąbrowa Górnicza – Budowlani Łódź 3:1
(23:25, 25:17, 25:18, 25:23)

Składy zespołów:
MKS: Tokarska (8), Leys (3), Dirrickx (1), Nuszel (8), Zaroślińska (9), Plchotova (16), Strasz (libero) oraz Kaczor (7), Staniucha-Szczurek (18) i Śliwa (2)
Budowlani: Thompson, Golec (6), Bryda (7), Pycia (9), Kruk (8), Dos Santos (17), Durajczyk (libero) oraz Mikołajewska, Ściurka (3), Wójcik i Sikorska (3)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved