Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marek Kardos: Delecta odniosła zasłużone zwycięstwo

Marek Kardos: Delecta odniosła zasłużone zwycięstwo

fot. archiwum

Częstochowianie przegrali z Delectą 0:3. Po meczu spotkali się szkoleniowcy obu drużyn, a w czasie konferencji przewijały się tematy m.in. występu libero AZS-u, 16-letniego Kacpra Piechockiego i absencji po stronie miejscowych Wojciecha Jurkiewicza.

Brak doświadczenia i słabe przyjęcie przyczyną porażki

Siatkarze Wkręt-Metu AZS Częstochowa, po trzech setach walki, musieli uznać wyższość gospodarzy sobotniego spotkania, Delecty Bydgoszcz. Drużyna spod Jasnej Góry w początkowych fragmentach setów podejmowała równorzędną walkę z rywalami, ale w końcówkach partii zdecydowanie dominowali przeciwnicy. Przyczyn takiej postawy częstochowian szukał ich szkoleniowiec Marek Kardos.Zawodnicy momentami mieli problemami sami ze sobą i ciężko później walczyć z kimś innym. Mieli jednak do tego prawo, ponieważ było to pierwsze ważne spotkanie i moi podopieczni za bardzo chcieli – przyznał. Jednym z elementów, który przechylił szalę zwycięstwa na korzyść bydgoszczan, było przyjęcie zagrywki. – Jeżeli ktoś nie ma doświadczenia z takimi meczami, takim stresem, to wychodzą niestety błędy, które dzisiaj popełniliśmy. Największa pod tym względem była różnica w przyjęciu. Gdybyśmy łatwe piłki dogrywali do siatki, wyglądałoby to zupełnie inaczej – tłumaczył Kardos. Trener przyjezdnych potrafił docenić dobrą postawę przeciwników, ale szukał również pozytywów w swoim zespole. – Delecta odniosła zasłużone zwycięstwo. Praktycznie przez cały mecz kontrolowała przebieg gry. Nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia. Cieszę się z faktu, że były fragmenty, kiedy graliśmy naprawdę dobrze, ale szybko wracały złe okresy – realnie ocenił przebieg gry Marek Kardos.

W obozie częstochowskim na pozycji libero w oficjalnym spotkaniu ligowym zadebiutował 16-letni Kacper Piechocki. Dla tak młodego siatkarza gra w najwyższej klasie rozgrywkowej musi być dużym przeżyciem. – Im wcześniej będzie miał do czynienia z ciśnieniem związanym z grą w PlusLidze, tym szybciej się oswoi. Naprawdę prezentuje się bardzo dobrze i myślę, że jest to przyszłość polskiej i częstochowskiej siatkówki – chwali swojego podopiecznego Marek Kardos. Zespół spod Jasnej Góry „dostarczył” wielu kadrowiczów do reprezentacji Polski, w tym libero Pawła Zatorskiego. Czy podobna kariera czeka Kacpra Piechockiego? – Ma podobny styl jak Paweł Zatorski. Jest o rok młodszy niż Paweł, kiedy przyszedł do Częstochowy. Do tej pory prezentował się naprawdę dobrze – podkreśla szkoleniowiec.



Podziękowania dla kibiców

Nie od dziś wiadomo, że spotkanie inaugurujące rozgrywki ligowe jest trudne dla każdego zespołu. Delecta Bydgoszcz, mimo przystępowania do meczu w roli faworyta, również nie emanowała pewnością siebie. – Dziękuję za gratulacje i jestem zadowolony, że ten pojedynek mamy już za sobą, niezależnie od tego, że startowaliśmy z pozycji faworyta. Pierwszy mecz graliśmy z niedocenianym być może zespołem z Częstochowy, ale zawsze groźnym – ocenił trener bydgoszczan Piotr Makowski. Mimo porażki, szkoleniowiec nie skreśla rywali już na starcie rozgrywek. – Uważam, iż zespół przy takich trenerach jak Marek (Marek Kardos – przyp. red.) i Damian (Damian Dacewicz – przy. red.), z każdym spotkaniem będzie szedł do góry i przy dobrej atmosferze, bez wielkiego ciśnienia, ta drużyna będzie mogła pokazać swoje prawdziwe oblicze – przyznał Makowski. Zawodników, jak i organizatorów nie zawiedli bydgoscy kibice, którzy dość licznie zjawili się w hali Łuczniczka. – Dzisiaj były momenty dobrej gry, choć zdarzały się fragmenty przestojów. Cieszymy się, że na inauguracji pojawiło się wielu kibiców. Za to wszystkim im serdecznie dziękuję. W tym sezonie sympatykom będziemy dziękować za każdy mecz i namawiać, żeby przychodzili na nasze pojedynki. Trzy punkty są najważniejsze – podkreślił najistotniejsze aspekty spotkania Piotr Makowski.

W składzie Delecty próżno szukać było dzisiaj środkowego Wojciecha Jurkiewicza. Z pozytywnym skutkiem kapitana drużyny zastąpił Tomasz Wieczorek. – Dzisiaj zabrakło Wojtka, być może w kolejnych meczach zabraknie kogoś innego. Najważniejsze jest to, że Tomek Wieczorek spełnił swoje zadanie. Zagrał bardzo przyzwoicie – dobrą ocenę swojemu podopiecznemu wystawił Piotr Makowski. Aby myśleć o sukcesie w lidze, należy dysponować szeroką ławką rezerwowych. – W odwodzie był Krzysiek Rejno, także myślę, że Wojtek dołączy do nas bardzo szybko. Mamy jednak wartościowych zmienników i to jest pozytywne – zakończył swoją wypowiedź sternik bydgoskiego zespołu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved