Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: W Siedlcach podzielili się punktami

I liga M: W Siedlcach podzielili się punktami

fot. archiwum

Ekipy z Siedlec i Bielska-Białej rozpoczęły tegoroczne rozgrywki I ligi mężczyzn od pięciosetowego pojedynku i podziału punktów. W hali KPS Jadaru w secie decydującym triumfowali siatkarze BBTS-u i to oni zabrali ze sobą dwa oczka do ligowej tabeli.

Pierwsza odsłona rozpoczęła się od zagrywki kapitana przyjezdnych Jarosława Macionczyka. Pierwszą akcję sezonu na punkt zamienił Witold Chwastyniak. Czujność Chwastyniaka na siatce i skuteczny atak Mateusza Jasińskiego podwyższyły stan seta na 2:0. Pierwsze oczko po stronie przyjezdnych zapisał dobry blok Tomasza Kalembki. Przewaga miejscowych zwiększyła się, gdy tym samym elementem zapunktował Jakub Kowalczyk (6:3). Mocna zagrywka siedlczan i ich czujność na siatce szybko zmusiły trenera Janusza Bułkowskiego do pierwszej w sezonie 2012/13 prośby o czas (9:4). Chwila oddechu wyraźnie pomogła jego podopiecznym, bowiem to oni wygrali kolejne dwie akcje. Krótką serię przerwał błąd serwisowy Mariusza Gacy i wyjątkowej urody atak z kontry Jakuba Buckiego (11:6). Przewaga miejscowych utrzymywała się przez całą środkową część pierwszej odsłony (15:8 po trójbloku siedlczan). Po skutecznym kontrataku Dawida Bułkowskiego sytuacja drużyny gości prowadzonej przez jego ojca stała się wyjątkowo trudna (10:18). Bułkowski senior wykorzystał swoją drugą prośbę o czas przy stanie 20:13. W końcówce partii trener Dominik Kwapisiewicz zdecydował się wprowadzić na boisko jedynego rodowitego siedlczanina w zespole, Kamila Zbuckiego. Pierwszą piłkę setową dla Siedlec ogłoszono przy stanie 24:17. Bielszczanie obronili się, lecz już kolejna wymiana padła łupem miejscowych, którzy wygrali 25:18.

Drugiego seta otworzył asem serwisowym Dawid Bułkowski. Nie odebrało to motywacji gościom, którzy wygrali dwie kolejne akcje i wyszli na prowadzenie 2:1. Wyrównał Jasiński, a KPS szybko powrócił do gry i wyszedł na prowadzenie 4:2, przyjezdni przywrócili jednak status quo (4:4). As serwisowy Jakuba Buckiego dał miejscowym szóste oczko (6:4), a po chwili stan seta podwyższył blokiem Jakub Kowalczyk. Zawodnicy BBTS-u wiedzieli, że ewentualna porażka w drugiej partii mocno utrudni im walkę o końcowe zwycięstwo i ponownie wyrównali (8:8), po czym przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę (10:8). Przy stanie 8:11 na placu gry pojawił się po raz pierwszy Kamil Długosz, który zmienił Mateusza Jasińskiego. Po asie serwisowym Macieja Wołosza trener Kwapisiewicz zdecydował się poprosić o czas (10:14). Środek seta stanął pod znakiem zaciętej walki, inicjatywę wciąż jednak utrzymywali goście. Po mocnym ataku Długosza było 16:13. Szkoleniowiec miejscowych dokonał kolejnej zmiany i wprowadził na boisko Arkadiusza Żakietę. Po asie serwisowym Długosza grę przerwał Janusz Bułkowski (16:20). W końcówce partii w polu zagrywki zameldował się Tomasz Kowalski, po którego dobrym serwisie skutecznie blokował Dawid Bułkowski (18:21). As serwisowy Macieja Gorzkiewicza przywrócił nadzieje gospodarzy na pozytywny wynik drugiej partii (20:22). Chwilę później wyrównał kapitalną zagrywką Dawid Bułkowski (23:23) i wtedy rozpoczęła się gra na przewagi, w której więcej spokoju zachowali przyjezdni (28:26).

Trzeci set rozpoczął się podobnie jak skończył poprzedni – a więc zaciętą wymianą ciosów. Po dynamicznym ataku Kowalczyka ze środka było 3:3. Siedlczanie przechylili inicjatywę na swoją stronę i po mocnym ataku Buckiego prowadzili 6:4. Wyrównanie goście uzyskali dzięki odrobinie szczęścia, gdy piłka przewinęła się przez taśmę po nie najlepszej zagrywce, KPS jednak nie odpuszczał i po asie serwisowym Gorzkiewicza odbudował przewagę (9:7). Rozpoczęła się zacięta walka, obie strony wiedziały bowiem, że przegrany tej partii bezpowrotnie straci szanse na komplet punktów. W ważnym momencie bezpośrednio z pola zagrywki zapunktował Jakub Kowalczyk (17:15). Siedlczanie w kluczowym momencie wygrali dwie kolejne akcje (19:16). Goście nie pozwolili miejscowym „odskoczyć” i doprowadzili do zaciętej końcówki (22:21), jednak wówczas piłkę w siatkę posłał Kamil Kwasowski. Nie wybiło to z równowagi jego kolegów, którzy doprowadzili do wyrównania (23:23), a po autowym ataku Bułkowskiego cieszyli się z piłki setowej. Siedlczanie po raz kolejny związali rywali grą na przewagi – i po raz kolejny przegrali w niej, tym razem 25:27.



Czwartego seta goście rozpoczęli od dwupunktowego prowadzenia. Pierwszy punkt dla KPS zdobył Kamil Długosz, który skutecznie obił blok na lewym skrzydle (1:2). Wyrównał bezpośrednio z pola serwisowego Bucki (3:3). Rozpoczęła się długotrwała wymiana ciosów, punkt za punkt. Po kolejnych dwóch asach serwisowych Buckiego było 11:9. Po czasie na żądanie trenera Bułkowskiego ważnym pojedynczym blokiem popisał się Kowalczyk. W środku partii ciężar gry wziął na siebie Dawid Bułkowski, który raz po raz punktował rywali (17:13). Chwila rozprężenia w kluczowym momencie pozwoliła przeciwnikom KPS-u na złapanie wiatru w żagle i odzyskanie kontaktu punktowego (20:18). Zepsuta zagrywka Tomasza Kalembki dała siedlczanom dwudziesty pierwszy punkt, po chwili zaś Jakub Kowalczyk skutecznie zablokował Macieja Wołosza (22:18). Pierwszą piłkę setową na wagę tie-breaka odgwizdano przy stanie 24:19 po widowiskowym ataku Bułkowskiego. Partię zakończył blokiem po dobrej zagrywce Kowalskiego Witold Chwastyniak.

Tie-break rozpoczął się od wymiany punkt za punkt (2:2). Piłkę na 3:2 skończył ze środka Jakub Kowalczyk, po chwili jednak tym samym odpowiedział Kalembka. Goście objęli inicjatywę po autowych atakach Buckiego i Długosza (6:4). Po przerwie na żądanie trenera Kwapisiewicza opisaną przed momentem akcję powtórzył Kowalczyk (5:6). W ważnym momencie w polu zagrywki pomylił się Maciej Wołosz (6:7), wówczas w pole serwisowe powędrował Tomasz Kowalski, jednak jego zagranie nie dało miejscowym punktu i przy zmianie stron przegrywali oni dwoma punktami. Po bloku na Bułkowskim było 7:10 i sytuacja gospodarzy stała się bardzo trudna. Gdy Krzysztof Modzelewski przebił się przez blok Witolda Chwastyniaka (7:11), o czas poprosił trener Kwapisiewicz. Po chwili przerwy kapitan KPS-u skutecznie zaatakował ze środka, a po chwili skończył kontrę po potężnej zagrywce Bułkowskiego (9:11). Siedlce walczyły do końca, jednak przewaga BBTS-u była wyraźna. Przyjezdni wygrali 15:12 i 3:2 w całym meczu.

KPS Jadar Siedlce – BBTS Bielsko-Biała 2:3
(25:18, 26:28, 25:27, 25:19, 12:15)

Składy zespołów:
KPS Jadar: Chwastyniak, Bułkowski, Gorzkiewicz, Kowalczyk, Jasiński, Bucki, Kaniowski (libero) oraz Zbucki (libero), Długosz, Żakieta i Kowalski
BBTS: Błoński, Modzelewski, Wołosz, Macionczyk, Gaca, Kalembka, Swaczyna (libero) oraz Kwasowski

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: kps.siedlce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved