Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Camper Wyszków lepszy w tie-breaku

I liga M: Camper Wyszków lepszy w tie-breaku

fot. archiwum

Historyczny debiut siatkarze Campera mogą uznać za udany, podopieczni Jana Sucha pokonali 3:2 Energę Pekpol Ostrołęka. Siatkarze beniaminka I ligi mogli wygrać wyżej i gracze Pekpolu mogą być zadowoleni, że z Wyszkowa udało się im wywieźć punkt.

Pierwszy punkt spotkania należał do siatkarzy z Ostrołęki, ich blok powstrzymał Łukasza Kaczorowskiego. Kolejne wymiany stały pod znakiem gry punkt za punkt. Przyjezdni wyszli na dwupunktowe prowadzenie (6:4) za sprawą asa Jana Króla oraz dzięki autowemu atakowi Macieja Główczyńskiego. Po zbiciu Karola Szczygielskiego było już 10:6 dla ostrołęczan. Wtedy o czas poprosił Jan Such. Przerwa na żądanie podziałała mobilizująco na gospodarzy, lecz tylko przez chwilę. Z wysoką skutecznością atakował Król, który był dla bloku Campera nieuchwytny. Przy stanie 16:10 dla gości trener wyszkowian zdecydował się wprowadzić na boisko Konrada Woronieckiego oraz Igora Kozłowskiego. Zmiany niewiele pomogły. Ekipa Pekpolu grała jak z nut, nie popełniała zbyt wielu błędów. Kiedy efektownie z drugiej linii atakował Maciej Krzywiecki, było 18:11 dla gości. Wydawało się, że zwycięstwo w tej odsłonie nie może wymknąć im się z rąk. Wtedy właśnie w graczy Campera wstąpiły nowe siły. Gospodarze przebudzili się i zaczęli odrabiać straty. Kapitalnie na zagrywce spisywał się Wójcik. To dzięki niemu wyszkowianie osiągnęli, wydawało się, niemożliwe. Doprowadzili do remisu po 24, kiedy to w aut zaatakował środkowy Pekpolu Tomasz Stańczuk. Następną piłkę zepsuł Król, który uderzył w siatkę i zespół z Wyszkowa miał piłkę setową. Jednak przyjezdnym udało się doprowadzić do remisu. Końcówka to wymiana ciosów z obu stron. Ostrołęczanie musieli ostatecznie pogodzić się z porażką w premierowej odsłonie. Wynik oddaje walkę, jaką oba zespoły stoczyły o zwycięstwo w tym secie. Camper triumfował 30:28. Z pewnością goście żałowali niewykorzystanej szansy, ich przewaga okazała się jednak za mała. Gospodarze za sprawą skutecznego bloku i świetnej zagrywki Sebastiana Wójcika dogonili Pekpol i wygrali swojego pierwszego seta na zapleczu PlusLigi.

Początek seta numer dwa był łudząco podobny do poprzedniego. Znów od punktowego bloku rozpoczęli siatkarze Pekpolu. Wymiana ciosów trwała do stanu 9:9, wtedy to gracze Campera wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Król uderzył w aut, następnie asa posłał Dariusz Szulik i było 12:10 dla wyszkowian. Od tego momentu gospodarze osiągnęli wyraźną przewagę, dzięki dobremu przyjęciu Bartosz Zrajkowski gubił blok Pekpolu. Swój zespół do walki próbował poderwać kapitan Maciej Krzywiecki, ale Camper w tym momencie był na fali. Kapitalnie w obronie spisywał się libero ekipy z Wyszkowa – Tomasz Knasiecki, który wybronił kilka trudnych piłek i w dużym stopniu przyczynił się do zwycięstwa w tej odsłonie 25:20.

Gracze Campera chcieli iść za ciosem i rozbić Pekpol 3:0. Podopieczni Andrzeja Dudźca wyraźnie rozpamiętywali zaprzepaszczoną szansę w pierwszej odsłonie. Teraz stanęli pod ścianą i musieli szybko zapomnieć o przegranych setach. Trzecią partię siatkarze występujący w czerwonych strojach rozpoczęli z animuszem i dzielnie dotrzymywali kroku gospodarzom. Wysoką skuteczność w ataku utrzymał Jan Król. To za sprawą jego punktowej zagrywki Pekpol prowadził 5:4. W pojedynku środkowych lepszy okazał się Stańczuk, który zablokował Szulika. Na tablicy widniał wynik 9:7, jednak popularny Szuler doprowadził do remisu po 11, kiedy to pocelował zagrywką libero Pekpolu, Adriana Mihułkę. Z biegiem seta zawodnicy Campera wyraźnie stracili koncentrację. Brakowało dobrego przyjęcia i skuteczności w ataku. Znów dobrą zagrywką popisał się Król, a seta zakończył Krzywiecki. Podopieczni Andrzeja Dudźca, wygrywając trzeciego seta, pozostali w grze.



Czwartą partię lepiej zaczęli goście, wyraźnie podbudowani triumfem w poprzedniej odsłonie. Po ataku Stańczuka było 3:1. Wyszkowianie szybko doprowadzili do remisu 3:3 za sprawą pojedynczego bloku Łukasza Kaczorowskiego. W następnych akcjach żadna z drużyn nie mogła osiągnąć wyraźnej przewagi. Gospodarze zdołali uciec na dwa punkty Pekpolowi i dzięki dwóm punktowym akcjom Sebastiana Wójcika zrobiło się 14:12 dla Campera. Miejscowi powiększali swą przewagę i pewnie kroczyli po trzy punkty, jednak Pekpol za sprawą Karola Szczygielskiego doprowadził do remisu po 21. I znów wszystkich czekała nerwowa końcówka. Camper miał nawet piłkę meczową, gospodarze musieli jednak przełknąć gorzą pigułkę porażki, gdyż seta zakończył blok Pekpolu na Dominiku Zalewskim. W secie padł wynik 28:26 dla zespołu z Ostrołęki i o zwycięstwie w meczu siatkarze musieli walczyć w piątym secie.

„Set prawdy”, jak mawiał Zdzisław Ambroziak, rozpoczął się tradycyjnie od wyrównanej gry na początku odsłony. Przełomowym momentem tie-breaka był as serwisowy Łukasza Kaczorowskiego (4:3). Znakomicie do gry wprowadził się Mariusz Pruski, który zmienił Macieja Główczyńskiego. Dzięki jego atakowi Camper prowadził 9:6. Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. Uderzenie po bloku Łukasza Kaczorowskiego dało podopiecznym Jana Sucha dwunasty punkt. O czas zmuszony był poprosić Andrzej Dudziec, nie przyniosło to jednak oczekiwanych rezultatów i  po autowej zagrywce Grzegorza Białka to gospodarze mogli się cieszyć ze zwycięstwa w debiucie na parkietach pierwszej ligi. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano przyjmującego Campera, Dominika Zalewskiego, dla którego był to z pewnością szczególny mecz, ponieważ pochodzi on z Ostrołęki i w przeszłości występował w barwach Pekpolu.

Spotkanie przyniosło wiele emocji. Wydawało się, że Camper pewnie wygra 3:0 lub 3:1, jednak waleczni zawodnicy z Ostrołęki wyszarpali jeden punkt. Gospodarze mogą być zadowoleni, choć w pierwszych piłkach było widać lekką tremę, jak na beniaminka przystało. Nerwy jednak udało się opanować. Następne spotkanie siatkarzy Jana Sucha to wyjazdowy pojedynek w Jaworznie. Nie tak dawno obie ekipy mierzyły się w sparingu, wtedy górą byli siatkarze z Wyszkowa.

Camper Wyszków – Energa Pekpol Ostrołęka 3:2
(30:28, 25:20, 20:25, 26:28, 15:10)

Składy zespołów:
Camper: Zrajkowski, Szulik, Główczyński, Wójcik, Ł. Kaczorowski, Zalewski, Knasiecki (libero) oraz Woroniecki, Pruski i Kozłowski
Pekpol: Pietkiewicz, Szczygielski, Stańczuk, Białek, Król, Krzywiecki, Mihułka(libero) oraz Stanisławajtys i Naliwajko

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved