Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > MEVZA: Udana inauguracja ekipy Sarneckiego i Krysia

MEVZA: Udana inauguracja ekipy Sarneckiego i Krysia

fot. archiwum

- To niesamowicie szczęśliwy początek sezonu, ale musimy twardo stąpać po ziemi - mówi Stanislav Vartovník, trener mistrza Słowacji Chemes Humenne, w którym w sezonie 2012/13 zagra aż dwóch polskich zawodników.

Na rozpoczęcie sezonu rozgrywek w lidze środkowoeuropejskiej MEVZA do Humenne zawitał znacznie bardziej utytułowany zespół UNICEF Bratislava i to on był faworytem tego spotkania. Nieoczekiwanie jednak gospodarze postawili twarde warunki i pokonali gości w trzech setach (25:17; 25:20; 29:27). Droga do zwycięstwa jednak nie była wcale taka prosta.

Dobrze przygotowaliśmy się na tego przeciwnika – mówi Stanislav Vartovník. – Wiedzieliśmy wszystko o jego zagranicznych wzmocnieniach, nawet jeśli to były drobiazgi. Ale to właśnie nam pomogło. Udało się przekazać i zrealizować założenia taktyczne. Muszę tu wyróżnić rozgrywającego Sotáka, który wykorzystał potencjał Sarneckiego – kontynuuje trener Chemesaków.

– Chłopcy dobrze wytrzymali psychicznie ten mecz. Ci, którzy walczyli na parkiecie i ci, którzy wchodzili z kwadratu dla rezerwowych. To niesamowicie szczęśliwy początek sezonu, ale musimy twardo stąpać po ziemi. Cieszymy się, bo zwycięstwo nad zespołem z Bratyslavy ma swoją cenę i znaczenie – dodaje szkoleniowiec.



Do tego cennego zwycięstwa znacznie przyczynili się dwaj Polacy grający w drużynie mistrza Słowacji. Do grającego w Humenne drugi sezon Marcina Krysia dołączył Mikołaj Sarnecki. Obaj zawodnicy znają się bardzo dobrze, gdyż całkiem niedawno grali razem w zespole Siatkarza Wieluń. Marcin Kryś z przyjęciem na poziomie 78% pozytywnego i 33% perfekcyjnego został uznany najlepszym graczem meczu. Mikołaj Sarnecki miał 74% skuteczności w ataku i w całym spotkaniu zdobył aż 22 punkty, z czego tylko jeden blokiem.

Przed meczem nie wiedziałem, czego się spodziewać po przeciwniku. Wiedzieliśmy, że Bratyslava przeszła wiele zmian. Jak się okazało, wspierani przez własną halę i fantastycznych kibiców to my poradziliśmy sobie lepiej w pierwszym spotkaniu. Rywale w trzecim secie wykazali się największą odpornością, ale w końcu udało się wygrać 3:0. Nie pozwoliliśmy przeciwnikowi na jego grę. Byliśmy bardzo dobrze przygotowani taktycznie do tego spotkania i wszystkie założenia zrealizowaliśmy na 100%. Bardzo dobrze zagrała obrona. Nie zdobyliśmy zbyt wielu punktów blokiem, ale wiele ugraliśmy sami po wyblokach i na kontrach. Należy też pochwalić naszego rozgrywającego Stana Sotáka. Nasze statystyki w ataku świadczą o tym, że rozegrał on bardzo dobre spotkanie – podsumował Sarnecki.

Chemes Humenne – UNICEF Bratislava 3:0
(25:17, 25:20, 29:27)

 

źródło: humenne.korzar.sme.sk, mevza.volleynet.at, vkchemes.sk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved