Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: TKS Nascon Tychy liderem grupy 2

II liga M: TKS Nascon Tychy liderem grupy 2

fot. archiwum

Po sześciu spotkaniach 1. kolejki grupy 2 II ligi mężczyzn na czele tabeli jest TKS Nascon Tychy, który rozgromił na własnym parkiecie Delic-Pol Częstochowa. Aż trzy spotkania zakończyły się po tie-breakach, co zapowiada zaciętą walkę w tej grupie.

Siatkarze z Tychów nie mieli żadnej litości dla młodego zespołu Delic-Polu. Beniaminek pewnie wygrał na inaugurację ligi 3:0, ale rozmiary zwycięstwa w każdym z setów mogą imponować. Częstochowianie zdobywali kolejno 9, 9 i 14 punktów w każdym z setów i zeszli z parkietu nie tylko pokonani, ale wręcz zdruzgotani. – Inauguracja sezonu była wielkim przeżyciem dla naszych młodych zawodników – ocenia trener Delic-Polu Stanisław Gościniak cytowany przez serwis sport.pl. – To spotkanie zupełnie nam nie wyszło. W dwóch pierwszych setach chłopcy byli sparaliżowani i nie było zupełnie żadnej gry z naszej strony. Przegraliśmy bardzo wysoko. Dopiero w trzecim secie chłopcy trochę ochłonęli i zaczęli w miarę grać. Tychy mają bardzo mocny zespół. Po awansie wzmocnili się zawodnikami, którzy mają przeszłość w I lidze – dodaje. Również w trzech setach zakończyło się spotkanie w Głuchołazach, w którym Juvenia pokonała AZS Politechnikę Opolską. W Głuchołazach tylko pierwszy set dostarczył większych emocji, choć miejscowi głównie prowadzili. Kolejne partie były jednostronnym widowiskiem. Podopieczni grającego trenera Arkadiusza Olejniczaka wykorzystywali błędy przeciwnika, byli lepiej dysponowani w polu zagrywki i bloku i zapisali na swoim koncie trzy punkty. Całą pulę punktową z Katowic wywieźli również siatkarze Volley Rybnik. Podopieczni trenera Włodzimierza Madeja przegrali wprawdzie jednego seta, ale w trzech pozostałych byli już zdecydowanie lepsi.

Spore emocje towarzyszyły inauguracji rozgrywek w halach beniaminków ligi w Miliczu i Bielawie. KS Milicz po trzech setach prowadził już 2:1 z Rafako Racibórz i wydawało się, że podopieczni trenera Krzysztofa Janczaka zgarną trzy punkty. Nic bardziej mylnego – goście w czwartej partii rozgromili miliczan do 14. W tie-breaku raciborzanie kończyli seta… dwukrotnie. Po ataku zawodnika gospodarzy siatkarze Rafako wbiegli już na boisko, ciesząc się z wygranej, jednak sędziowie powtórzyli akcję. Goście zachowali jednak zimną krew i zakończyli mecz w kolejnej akcji. Więcej radości mieli kibice w Bielawie, bowiem ich zespół pokonał po tie-breaku Gwardię Wrocław. Tu również gospodarze prowadzili już 2:1, ale wrocławianie doprowadzili do tie-breaka. W decydującym secie więcej zimnej krwi w końcówce zachowali podopieczni trenera Andrzeja Zemanka i to oni mogli cieszyć się z dwóch punktów. Tie-break oglądali również kibice w Wałbrzychu. Victoria w pierwszym secie dostała tęgie lanie od Czarnych Rząśnia, ale w kolejnym wróciła do gry. Po trzecim secie znów na prowadzenie wyszli goście, wałbrzyszanie jednak doprowadzili do tie-breaka, broniąc dwie piłki meczowe. W piątym secie gospodarze byli już stroną dominującą.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved