Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Derby Dolnego Śląska dla Bielawy

II liga M: Derby Dolnego Śląska dla Bielawy

fot. archiwum

Lepszego rozpoczęcia sezonu kibice Bielawianki nie mogli sobie wyobrazić. W meczu z Gwardią Wrocław była dobra siatkówka, fantastyczna atmosfera na trybunach, komplet publiczności i niesamowite emocje, trzymające do ostatniej piłki w tie-breaku.

W pierwszym secie pierwszy punkt padł łupem Bielawianki, jednak sześć następnych zdobyła Gwardia, m.in. po zaskakujących zagrywkach Wrońskiego. Chwilę później było już 6:7, a na drugie prowadzenie bielawianie wyszli przy stanie 9:8 i nie oddali go do samego końca partii. Przewaga oscylowała w okolicach trzech punktów, ale przy stanie 23:20 gwardziści zdobyli dwa punkty z rzędu i zrobiło się trochę nerwowo. Przerwa wzięta przez trenera Andrzeja Zemanka jednak poskutkowała i po trzech następnych akcjach to bielawianie cieszyli się z wygrania historycznego seta w II lidze. Set nr 2 to przewaga Gwardii, która powiększała się stopniowo w miarę zbliżania się do jego końca. Ostatecznie gospodarze przegrali do 18. Bardzo za skórę zaszedł im Łukasz Lubaczewski, który raz po raz trafiał piłką w boisko. Leworęczny przyjmujący zastąpił w tym spotkaniu na pozycji atakującego kontuzjowanego Adriana Bocianowskiego (wychowanka Bielawianki).

Set trzeci był najbardziej wyrównany, wynik oscylował w okolicach remisu do stanu po 10. Wówczas Bielawianka zyskała dwupunktową przewagę, którą utrzymywała do samego końca. Przy stanie 23:20 powtórzył się scenariusz z pierwszego seta. Najpierw trener Ireneusz Kłos wziął czas dla swojego zespołu, po którym Gwardia zdobyła dwa punkty z rzędu i na tablicy wyników było 23:22. Szybko na ten obrót sprawy zareagował trener Zemanek i w dwóch kolejnych akcjach gospodarze zakończyli tego seta. Po wygranej trzeciej partii wśród kibiców i zawodników wzrosły apetyty na trzy punkty, jednak Gwardia w czwartym secie sprowadza bielawian na ziemię, wygrywając do 19.

Tie-break to wyrównana gra do stanu 8:7, potem Bielawianka uzyskała przewagę i gdy na tablicy był wynik 14:10, wszyscy kibice wstali z miejsc, skandując „ostatni”. Ten ogłuszający doping wspaniałej bielawskiej publiczności nie zdeprymował w końcówce młodych gwardzistów i mimo kolejnych piłek meczowych, Arkadiuszowi Jutrzence nie zadrżała ręka ani razu, a nawet raz posłał asa serwisowego. Nieporadność gospodarzy w ataku w tej części seta sprawiła, że Gwardia zdobyła pięć punktów z rzędu i miała piłkę meczową. Nawet dwie przerwy na życzenie trenera Zemanka nie pomogły, jednak za sprawą dobrej gry blokiem w końcówce Bielawianka wygrała trzy następne akcje i zwycięstwo w historycznym meczu w II lidze stało się faktem.



Następny mecz obu drużyn już w najbliższą środę w ramach Pucharu Polski.

Bielawianka Bielawa – Gwardia Wrocław 3:2
(25:23, 18:25, 25:22, 19:25, 17:15)

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi mężczyzn

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved