Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Andrea Bari: Lube wygrało bitwę, my wygramy wojnę

Andrea Bari: Lube wygrało bitwę, my wygramy wojnę

fot. archiwum

Itas Diatec Trentino w pierwszym spotkaniu o wielką stawkę uległ 2:3 Lube Banca Marche Macerata. Po spotkaniu o Superpuchar Włoch zawodnicy z Trydentu zwracali uwagę na wysoki poziom spotkania oraz równy mecz, w którym wszystko mogło się wydarzyć.

Porażki w spotkaniach o trofea nie kojarzą się z zespołem Itasu Diatec Trentino. Przez ostatnie kilka lat zespół prowadzony przez Radostina Stojczewa wygrał wszystko, co tylko drużyna klubowa może wygrać. W poprzednim sezonie dobra passa Trentino została przerwana – wicemistrzostwo Włoch oraz „jedynie” brązowy medal Champions League pokazał, że dream team z Italii można pokonać. Tegoroczne rozgrywki rozpoczęły się dokładnie tak samo – Itas uległ 2:3 mistrzom Włoch z Maceraty.

O zwycięstwie zadecydowało dosłownie kilka piłek. Podjęliśmy kilka złych decyzji, które przechyliły szalę zwycięstwa na stronę mistrzów Włoch – przyznał libero Itasu Diatec, Andrea Bari.Niestety, gdy dwie ekipy są tak blisko siebie i grają na tak podobnym poziomie, to spotkania rozgrywają się w niuansach. Nie inaczej było podczas V-Day w Mediolanie, gdzie przegraliśmy 2:3 z Maceratą mistrzostwo Włoch – tam też zadecydowało kilka piłek. Nie załamujemy się po tej porażce, bo przegraliśmy po walce. Macerata wygrała pierwszą bitwę, my wygramy całą wojnę! – skomentował Bari.

O równości spotkania i wyjątkowej jego zaciętości powiedział także Osmany Juantorena. Nie jesteśmy jeszcze w 100% gotowi do grania naszej siatkówki, co oczywiście nie jest wytłumaczeniem dla tej porażki. Straciliśmy dwie lub trzy ważne piłki i mecz ułożył się tak, a nie inaczej. Gratulacje dla mistrzów Włoch, którzy momentami bardzo wiele ryzykowali. Jak widać, opłaciło im się – zakończył Kubańczyk.



Emanuele Birarelli, środkowy wicemistrzów Włoch, doszedł do wniosku, iż to brak spokoju i opanowania w grze jego zespołu był powodem porażki. – Lube Banca bardzo spokojnie i cierpliwie podeszła do tego spotkania. Nie można tego niestety powiedzieć o nas, ponieważ często traciliśmy cierpliwość, gdy nie wyszła jedna czy druga akcja. W tie-breaku za bardzo koncentrowaliśmy się, by nie popełnić jakiegoś prostego błędu i źle się to dla nas skończyło. To był dopiero pierwszy mecz tego sezonu, ale na pewno możemy i musimy grać lepiej niż dzisiaj – podsumował reprezentant Włoch.

źródło: inf. własna, trentinovolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved