Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jacek Nawrocki: Potrzebna jest cierpliwość i duży spokój

Jacek Nawrocki: Potrzebna jest cierpliwość i duży spokój

fot. archiwum

Bełchatowianie szykują się do spotkania o Superpuchar, jednak ich głównym celem na ten sezon jest powrót na mistrzowski tron. Jacek Nawrocki tłumi jednak wszystkie zapędy. - Co nagle, to po diable - mówi szkoleniowiec PGE Skry Bełchatów.

Przez wiele lat Skra była hegemonem polskich boisk. W ubiegłym sezonie Resovia Rzeszów zdołała przerwać wieloletnie panowanie bełchatowian. Wiadome jest więc, że w klubie z województwa łódzkiego czeka się na możliwość rewanżu i kolejny zapach zwycięstwa w klubowej szatni. – Bardzo byśmy chcieli odzyskać mistrzostwo Polski, ale tak naprawdę nie możemy się jakby zamykać w tym celu. W drużynie widać duży spokój. W tej chwili już szukamy odpowiedniego systemu grania, staramy się współpracować dobrze. Jeśli zrobimy wszystko w porządku, zgodnie z zasadami dobrej techniki i dobrej taktyki, to powinno być dobrze – nie ukrywa Jacek Nawrocki.Staramy się nie mówić o takim szybkim odegraniu, co nagle, to po diable. Potrzebna jest cierpliwość i duży spokój – dodaje.

W powrocie na szczyt bełchatowianom może przeszkodzić brak kilku zawodników, którzy stanowili kluczową część drużyny w ubiegłym sezonie, a także dużo wcześniej. – Gdybym miał wymienić ten największy brak w naszym zespole, byłoby mi bardzo trudno. Powiem jedno: ciężko jest zamienić Falaskę, Kurka i Możdżonka, bardzo ciężko jest zastąpić jednego z nich, bardzo ciężko jest zastąpić całą trójkę. Nie będziemy próbowali zastąpić ich indywidualnie, będziemy starali się znaleźć coś w sposobie grania, w synergii między zawodnikami, we współpracy, żeby te straty wyrównać. Być może się nie uda, ale spróbujemy to zrobić – zapewnia szkoleniowiec PGE Skry.

Drużynę opuścił również przyjmujący Robert Milczarek, który z braku możliwości załapania się do składu wicemistrzów Polski przeniósł się do Kielc. – Brakuje również Roberta Milczarka, który nam bardzo pomagał w treningach. Myślę, że tu też ktoś by się przydał, ale musimy szukać innych wyjść – zauważa Nawrocki.



Bartosza Kurka ma zastąpić siatkarz z Kuby. Nowy nabytek bełchatowskiego zespołu, mimo że siatkarsko nie odstaje od reszty zespołu, to jednak musi przestawić się mentalnie na grę w polskiej lidze. – Cala to myślę taki dobry duch zespołu, bardzo pozytywna postać, optymistycznie patrząca na to co robi. Myślę, że największym problemem dla niego będzie poczucie odpowiedzialności, o co tutaj walczy. Jeśli to zrozumie, to będzie bardzo przydatny dla zespołu. Od strony technicznej i taktycznej jestem z niego bardzo zadowolony. Jest to gracz, który może wnieść dużo do naszego grania – ocenia zawodnika Jacek Nawrocki.

W razie problemów z przyjęciem na tę pozycję szykowany jest również główny bombardier Skry – Mariusz Wlazły. Nominalny atakujący nie od dziś próbuje swoich sił na tej pozycji. – Mariusz na przyjęciu już wielokrotnie trenował w poprzednich sezonach. Myślę, że to kwestia wprowadzenia tej idei w życie tak naprawdę będzie określona przez naszą skuteczność gry w tym sezonie – mówi trener Skry. – Sezon dopiero pokaże, czy znajdziemy sposób, by ten zespół był mocniejszym – dodaje na koniec.

źródło: inf. własna, skra.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved