Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Makowski: Cieszy, że młodzi chłopcy mogą się pokazać

Piotr Makowski: Cieszy, że młodzi chłopcy mogą się pokazać

fot. archiwum

Podczas sparingów z Effectorem kolejną szansę na pokazanie się dostali młodzi zawodnicy Delecty: Marcin Waliński, Łukasz Wiese czy Tomasz Wieczorek. - Liczę na tych chłopaków, że pokażą się z dobrej strony i będą mocnym punktem zespołu - mówi Piotr Makowski.

Zacznę może od pytania o ocenę sparingów z Effectorem Kielce, obydwa udało się wygrać. Jakie są pańskie odczucia?

Piotr Makowski: Były to bardzo pożyteczne sparingi. Rozegraliśmy w sumie dziewięć setów i każdy miał okazję się pokazać. Myślę, że w niedzielę dużo lepsze spotkanie zagrał zespół Effectora Kielce. Jest to drużyna, która w tej chwili bardzo ciekawie prezentuje się personalnie i grając bez presji, będzie sprawiała w lidze wiele niespodzianek. Bułgar, Kubańczyk i drugi Bułgar stanowią znaczne wzmocnienie tego zespołu i jeżeli zostaną w nim, to będzie się on naprawdę dobrze prezentował. Dzisiaj od początku grał też Milczarek, który także pokazał kawał dobrej siatkówki. A co do nas, to cieszy wygrana przy naszej niezbyt dobrej grze.

Zwłaszcza w niedzielę widać było pełne zaangażowanie obu zespołów, nie odpuszczały żadnej piłki.



Tak. Myślę, że tak to wyglądało. Godzina była jednak trochę nietypowa jak na granie w siatkówkę, bo 13:30, ale dla kibiców w Szczecinie było to przypomnienie dawnej tradycji gry na wysokim poziomie.

Można też jeszcze dodać, że w drugim meczu ogromną rolę odegrały działania defensywne. Akcje rzadko kiedy były kończone w pierwszym uderzeniu.

To też jest wynikiem tego, że Kielce zagrały dzisiaj dużo lepsze spotkanie, postawiły nam trudne warunki. Dysponują oni dość dobrą zagrywką i jak już powiedziałem wcześniej, na pewno będą się liczyć. To cieszy, że drużyna z Kielc, po perypetiach, jakie przechodziła, dalej będzie grała i fajnie, że zbierają dość mocny skład.

W swoim zespole ma pan kilku młodych zawodników, którzy tutaj w Szczecinie pokazali się z dobrej strony. W sobotę Łukasz Wiese, w niedzielę nieźle zagrał Marcin Waliński.

Cieszy to, że ci młodzi chłopcy mają szansę się pokazać. Zobaczymy, na ile przełoży się to na ligę. Liczę na tych chłopaków, że pokażą się z dobrej strony i będą mocnym punktem zespołu w rozgrywkach. Marcin Waliński praktycznie już jest gotowy do grania i jeżeli jego głowa będzie pracowała na wysokich obrotach, będzie naprawdę silnym punktem w zespole.

A jak wygląda sytuacja ze zdrowiem Stephana Antigi? Mówiło się o jego kłopotach z barkiem.

Jego zdrowie jest w jak najlepszym porządku. My trzymamy się zaleceń naszego lekarza klubowego, profesora Jacka Kruczyńskiego, który zalecił mu indywidualną rehabilitację. Ja mam nadzieję, że na ligę Stephane będzie gotowy.

No właśnie, liga rusza już niebawem. Czego pan się spodziewa po tym sezonie?

Spodziewam się ciekawych rozgrywek, szczególnie w kontekście tego, co się dzieje w polskiej siatkówce, dużego zainteresowania. Są cztery bardzo mocne zespoły, teoretycznie najsilniejsze i sześć pozostałych. Wszystko w tej lidze się może zdarzyć. Na pewno ta szóstka nie spasuje, nie położy się i spróbuje bić się o pierwszą czwórkę. Nie mówię tu tylko o nas, ale w zeszłym roku byliśmy stawiani w gronie zespołów, które będą na szóstym, siódmym czy ósmym miejscu, a pokazaliśmy, że możemy grać o piąte, a nawet bić się o czwórkę. Liczę na to, że ta szóstka będzie w stanie powalczyć jak równy z równy z pierwszą czwórką.

Wierzy pan, że któryś z tych zespołów, np. wasz, może wskoczyć do tej czwórki kosztem któregoś z potentatów?

Myślę, że jest taka szansa. Trzeba w to gorąco wierzyć. Jeżeli założymy sobie z góry, że nie, to bez sensu byłoby próbować, a my mamy swoje cele. W tamtym sezonie już pokazaliśmy, że możemy. Nie wzmocniliśmy może zespołu, ale stabilność składu powoduje, że możemy mieć takie nadzieje, ale jak to się skończy, zobaczymy.

W tym roku zagracie też w europejskich pucharach. Czego się spodziewacie po tym pierwszym występie w tych rozgrywkach? Na początek silna turecka przeszkoda.

Tutaj ciężko jest w ogóle coś powiedzieć. Jest to debiut klubu w europejskich pucharach, dlatego tonowałbym wszystkie nastroje. W pierwszej rundzie spotykamy się z bardzo mocnym tureckim zespołem (Halbank Ankara – przyp. red.), ale nie składamy broni. Na pewno będziemy starali się ten zespół pokonać u siebie, a jak będzie w Turcji, zobaczymy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved