Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Jarosław Bodys: Oceniam drużynę po całości meczu

Jarosław Bodys: Oceniam drużynę po całości meczu

fot. archiwum

Za niespełna dwa tygodnie drużyna PLKS-u Pszczyna rozpocznie rozgrywki w II lidze kobiet. Pszczyńskie siatkarki w tym tygodniu zagrają jeszcze dwa mecze sparingowe z Czeszkami, a w przyszłym będą miały już trochę luzu.

Skończyliśmy już okres przygotowań motorycznych – mówi Jarosław Bodys. Pszczynianki w ostatnim czasie zajęły drugie miejsce w silnie obsadzonym turnieju Silesia Cup 2012, a potem sparowały z drużyną z Ostravy i Silesią/Volley Mysłowice.

Był to nasz najlepiej zagrany mecz ze wszystkich dziewięciu sparingów. Fakt, że w końcówkach setów przegrywaliśmy, ale ja oceniam drużynę po całości meczu – mówi Jarosław Bodys.

To oczywiście mecze sparingowe, po bardzo wytężonych przygotowaniach fizycznych. Zespoły nie pokazują jeszcze, na co je stać, ale my też powoli łapiemy oddech przed ligą – tłumaczy trener PLKS-u i dodaje, że wyniki sparingów i turniejów nie są najważniejsze. – Ważną informacją jest dla nas to, jakie popełniamy błędy. Sporo eksperymentujemy. Nie zagraliśmy jeszcze ani jednego seta w tym samym ustawieniu, byśmy mogli sobie odpowiedzieć na pytanie, na co możemy liczyć – wyjaśnia.



Do rozpoczęcia sezonu pozostało niespełna dwa tygodnie. Jeszcze w tym tygodniu PLKS zagra z czeskim Frydkiem-Mistkiem – we wtorek w Pszczynie i w piątek w Czechach. W ostatnim tygodniu drużyna ma nabrać świeżości i odpocząć. – Nie zakładamy oczywiście, że zwyżka formy przyjdzie już na pierwszy mecz, bo to planujemy na koniec października, a do tego czasu musi nam wystarczyć to, co gramy teraz – wyjaśnia trener PLKS-u.

Najmłodszą zawodniczką w kadrze jest 18-letnia Wiktoria Sowińska. Mieszkanka Czarkowa jest wprawdzie wychowanką MOSM-u Tychy, ale zdecydowała się, po namowach trenera Bodysa, na grę w Pszczynie. – Ona pojawiła się i zniknęła już w zeszłym roku. Po rozmowie z nią i jej rodzicami postanowiliśmy, że spróbujemy – mówi Jarosław Bodys i dodaje, że wiąże z Sowińską spore nadzieje.

Ona jednak sama mówi, że siatkówka seniorska jest zdecydowanie inna niż w juniorkach czy kadetkach. Sama zdaje sobie z tego sprawę, ale uważa, że bardzo szybko jest w stanie się zaadaptować do treningów i jeśli będzie pracować tak, jak dotąd, bez poddawania się, ma szansę, żeby występować w tym sezonie – chwali przyjmującą trener.

W drużynie jest 14 zawodniczek, a do protokołu meczowego można wpisać tylko 12. – Będziemy mieć zawsze mały dylemat, z których zawodniczek zrezygnować w danym spotkaniu. Jednak na dzień dzisiejszy nie ma takiej sytuacji, że któraś z dziewczyn stoi na pozycji straconej. Tę dwójkę będziemy wybierać bezpośrednio przed każdym meczem – wyjaśnia trener Bodys.

Autor: Michał Pawlak

źródło: sps24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved