Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Wygrana AZS-u Nysa w Kaliszu

Wygrana AZS-u Nysa w Kaliszu

fot. archiwum

Mistrzowie pierwszej ligi wygrali I Memoriał Przemysława Talbierza w Kaliszu. Podopieczni Jarosława Stancelewskiego pokonali Cuprum Lubin i gospodarzy MKS Kalisz, ulegając jedynie zawodnikom z Rząśni 1:2.

Turniej utrwala nam w pamięci osobę Przemysława Talbierza, zmarłego przed rokiem sponsora i sympatyka piłki siatkowej w Kaliszu. Inauguracyjne spotkanie pomiędzy MKS Kalisz i Czarnymi Rząśnia rozpoczęło się z półgodzinnym opóźnieniem, ponieważ goście z Rząśni spóźnili się na mecz. Nie przeszkodziło im to jednak w zaprezentowaniu dobrej formy. W ekipie rywali grało trzech byłych zawodników, którzy w przeszłości bronili barw klubu z Kalisza –  Adam Łukasik, Błażej Kuna i Piotr Dłubała, który w piątek nie mógł zagrać, ponieważ zatrzymały go obowiązki w pracy. Kaliszanie próbowali nawiązać wyrównaną walkę z podopiecznymi Zdzisława Olejnika, ale przeciwnik z Rząśni był wyraźnie lepszy. Czarni Rząśnia wygrali to spotkanie 2:1. – Graliśmy z moją byłą drużyną, był to mecz z dreszczykiem. Chcieliśmy wygrać to spotkanie za wszelką cenę i pokazać trenerowi kto jest lepszy. Kalisz ma teraz młodych zawodników, którzy się ogrywają – powiedział Adam Łukasik.

Uważam, że rozegraliśmy średnie spotkanie, popełnialiśmy dużo prostych błędów, mogliśmy więcej piłek podbić w obronie. Musimy nad tym popracować, bo bez tego nie da się wygrać meczu. Ciągle pracujemy nad wszystkimi elementami, aby je udoskonalić – stwierdził Michał Lipa.

MKS Kalisz – Czarni Wirex Rząśnia 1:2
(21:25, 19:25, 25:22)



Składy zespołów:
MKS: Lipa, Konieczny, Skadłubowicz, Rohnka, Kowalewski, Porada, Wroniecki (libero) oraz Pękalski, Ozdowski i Piechociński
Czarni:
Kuna, Łukasik, Szlubowski, Kraś, Woźniak, Lipiński, Mikołajczyk (libero) oraz Komor, Miarka, Boruc i Pilarz


W drugim spotkaniu piątkowego wieczoru na parkiet wyszły dwie czołowe drużyny z pierwszej ligi, AZS PWSZ Nysa i Cuprum Lubin. Przypomnijmy, że te ekipy to mistrz pierwszej ligi (Nysa) i wicemistrz (Lubin). Te dwa zespoły ostatni raz spotkały się finale play-off, który wygrali nysanie. Początek meczu był bardzo wyrównany, obie ekipy mocno serwowały i atakowały. Podopieczni Jarosława Stancelewskiego wygrali inauguracyjną odsłonę 25:19. Druga partia przypominała pierwszego seta, przedstawiciele pierwszej ligi ponownie toczyli wyrównany i zacięty bój. Siatkarze AZS-u Nysa mieli skromną przewagę, której nie oddali do końca seta (25:21). Ostatni punkt dla nysan zdobył Michał Żuk, który popsuł zagrywkę. Trzecią odsłonę wygrali „miedziowi" 25:19. Jednak wygrana w tym spotkaniu należy się AZS PWSZ Nysa. – Cieszymy się z tego, że wygraliśmy pierwsze dwa sety, popełniliśmy w nich mało własnych błędów. W trzecim secie pomyłek było już znacznie więcej, my również dobrze nie zagraliśmy i dlatego ponieśliśmy porażkę – powiedział Piotr Łuka.

AZS PWSZ Nysa – Cuprum Mundo Lubin 2:1
(25:19, 25:21, 19:25)

Składy zespołów:
Cuprum: Oczko, Dykas, Buniak, Michalski, Żuk, Kordysz, Tylicki (libero) oraz Łapszyński
Nysa: Stancelewski, Karpiewski, Łuka, Nożewski, Piórkowski, Matejczyk, Andrzejewski (libero) oraz Kęsicki


W trzecim spotkaniu na plac boju wyszli kaliszanie i zespół Cuprum Lubin. Przyjezdni przeważali już od samego początku, bardzo silnie serwując i stawiając równy blok. Gospodarze nie byli w stanie dorównać poziomem gry i pierwszą partię przegrali 19:25. Druga odsłona to już całkowita dominacja podopiecznych Pawła Szabelskiego, którzy spokojnie prowadzili grę. Trener gospodarzy Marian Durlej dał zagrać zmiennikom i na boisku pojawili się Tobiasz Piechociński , Marcin Ozdowski i Michał Pękalski. Manewry w składzie niewiele dały i zespół Cuprum wygrał gładko 25:16. Trzecia partia była już bardziej wyrównana, zespół z najstarszego miasta w Polsce mniej się mylił i solidnie atakował, omijając blok lubinian. Kaliszanie wygrali trzecią odsłonę 25:22. – Pojedynek ten był dla nas bardzo trudny, ponieważ graliśmy z ekipą z pierwszej ligi. Dzisiaj staraliśmy się poprawić wszystkie elementy w porównaniu do meczu z Rząśnią. W trzecim secie gra już toczyła się inaczej i wygraliśmy, choć łatwo nie było – stwierdził Michał Pękalski, rozgrywający MKS Kalisz.

W spotkaniu z Kaliszem dałem pograć rezerwom. Moja ekipa bardzo dobrze się spisała, poza trzecim setem, w którym zabrakło nam koncentracji. Poza tym to pozytywnie oceniam moją drużynę, dobrze się wprowadzili Michał Białecki i Michał Superlak, który dobrze rozgrywał – powiedział Paweł Szabelski, trener Cuprum Lubin.

MKS Kalisz – Cuprum Mundo Lubin 1:2
(19:25, 16:25, 25:22)

Składy zespołów:
MKS:
Skadłubowicz, Lipa, Konieczny, Rohnka, Kowalewski, Porada, Wroniecki (libero) oraz Ozdowski, Pękalski i Piechociński
Cuprum:
Superlak, Białecki, Michalski, Łapszyński, Buniak, Dykas, Kozar (libero) oraz Antosik


Czwarte spotkanie to bój pomiędzy AZS PWSZ Nysa i Czarnymi Wirex Cząśnia. Pierwsza odsłona była zacięta, obie ekipy walczyły o każdą piłkę. Lepsi okazali się siatkarze z Rząśni, którzy wygrali inauguracyjnego seta. Druga odsłona to niemal lustrzane odbicie poprzedniej partii, Czarni i nysanie zaciekle walczyli o każdą piłkę, nie pozwalając na to, aby przeciwnik odskoczył na kilka punktów. Set na przewagi zakończył Błażej Kuna, który zaatakował z przechodzącej piłki (26:24). W trzeciej odsłonie na boisku dominowali już mistrzowie pierwszej ligi, którzy po trudnej walce wygrali ostatnią partię 25:22.

Zagraliśmy bardzo dobre spotkanie, mieliśmy dobrą zagrywkę i przyjęcie, musimy popracować trochę nad obroną. Cel, jaki mamy w tym sezonie, to zająć lokatę w pierwszej czwórce, choć wiemy, że nie będzie łatwo – powiedział Artur Komor , środkowy z Rząśni.

AZS Nysa – Czarni Rząśnia 1:2
(23:25, 24:26, 25:22)

Składy zespołów:
AZS Nysa:
Biernat, Kęsicki, Pietkiewicz, Piórkowski, Jarząbski, Nożewski,  Andrzejewski (libero) oraz Lipiński
Czarni:
Kraś, Miarka, Łukasik, Dłubała, Kuna, Lipiński, Mikołajczyk (libero)


Kolejne starcie w tym turnieju to mecz pomiędzy MKS Kalisz i AZS Nysa. Już pierwsza odsłona pokazała, że może to być ciekawy pojedynek, zwłaszcza że kaliszanie prowadzili 10:6. Jednak doświadczeni mistrzowie pierwszej ligi nie pozwolili utrzymać gospodarzom ich własnej przewagi. Podopieczni Jarosława Stancelewskiego zniwelowali przewagę rywali i wygrali pierwszą partię 25:22. Ostatni punkt nysanie zdobyli dzięki skutecznemu blokowi na Krzysztofie Poradzie. Drugi set był podobny do pierwszego. Przy stanie 11:9 dla MKS, Stancelewski poprosił o czas. Po czasie lepiej zagrali goście z Nysy, którzy wygrali drugą odsłonę 25:20. Trzecia partia była już znacznie inna, kaliszanie nie mogli poradzić sobie z bardzo doświadczonymi mistrzami pierwszej ligi i przegrali tego seta 19:25.

– Zespół z Kalisza jest bardzo ciekawy, nie ukrywam, że być może kilka nazwisk zawodników MKS trafi do mojego zeszytu. Są młodzi i walczyli bardzo ambitnie, nie bali się podjąć ryzyka. Mój zespół pokazał kto jest lepszy i wygrał – stwierdził Jarosław Stancelewski.

MKS Kalisz – AZS Nysa 0:3
(22:25, 20:25, 19:25)

Składy zespołów:
MKS:
Lipa, Porada, Kowalewski, Rohnka, Konieczny, Skadłubowicz, Wroniecki (libero) oraz Piechociński, Pękalski i Łazarowicz
AZS Nysa:
Matejczyk, Karpiewski, Jarząbski, Nożewski, Piórkowski, Biniek, Andrzejewski (libero) oraz Kęsicki


W ostatniej konfrontacji zagrali Cuprum Lubin i Czarni Rząśnia. Już pierwsza odsłona pokazała różnicę klas na boisku. Podopieczni Pawła Szabelskiego wykorzystywali każde błędy siatkarzy z Rząśni. Nie pomogły nawet przerwy w grze, o które prosił Zdzisław Olejnik (12:5, 23:12). Ostatni punkt lubinianie zdobyli dzięki skutecznemu blokowi na dobrze znanym w Kaliszu Adamie Łukasiku (25:120. Kolejne dwie partie to dominacja „miedziowych", którzy spokojnie utrzymywali swoją przewagę. – Widać, że drużyny są w trakcie przygotowań. Każdy sparing jest ważniejszy od treningu. Brakuje nam tej optymalnej formy, ale na początek rozgrywek będziemy gotowi – powiedział rozgrywający Cuprum, Jakub Oczko.

Cuprum Lubin – Czarni Rząśnia 3:0
(25:12, 25:15, 25:21)

Składy zespołów:
Cuprum:
Oczko, Węgrzyn, Żuk, Wilk, Kucharski, Kordysz, Kozar (libero) oraz Antosik i Superlak
Czarni:
Brożyniak, Szlubowski, Łukasik, Woźniak, Lipiński, Kuna, Mikołajczyk (libero) oraz Komor i Pilarz

Najlepsi zawodnicy na poszczególnych pozycjach:
rozgrywający: Bartłomiej Matejczyk (AZS Nysa)
przyjmujący: Maciej Kordysz (Cuprum Lubin)
środkowy: Błażej Kuna (Czarni Rząśnia)
atakujący: Krzysztof Porada (MKS Kalisz)
MVP: Łukasz Karpiewski (AZS Nysa)

Klasyfikacja końcowa:

               mecze pkt. sety  małe pkt.
1. AZS Nysa       3  6    6-3   216:199
2. Cuprum Lubin   3  6    6-3   212:177
3. Czarni Rząśnia 3  4    4-5   193:212
4. MKS Kalisz     3  2    2-7   186:219

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved