Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > PTPS Piła triumfatorem turnieju o Puchar Prezydenta Legionowa

PTPS Piła triumfatorem turnieju o Puchar Prezydenta Legionowa

fot. archiwum

Siatkarki PTPS-u Piła zdobyły Puchar Prezydenta Legionowa. Przypieczętowaniem triumfu ekipy z Piły była wygrana z Siódemką Legionovią. Wcześniej obrończynie trofeum po zaciętym spotkaniu przegrały z Jedynką Aleksandrów Łódzki.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia Pałacu 2:0, jednak cztery kolejne akcje należały do zespołu z Aleksandrowa Łódzkiego i przy stanie 2:4 o czas dla zespołu poprosił Rafał Gąsior. Po chwili było już 5:2 dla podopiecznych Mariusza Bujka, ale na pierwszej przerwie technicznej to pałacanki prowadziły 8:7. Do stanu 12:12 oba zespoły prowadziły walkę punkt za punkt. Wówczas trzy kontry skutecznie skończyły aleksandrowianki i prowadziły 16:13. Siatkarki z grodu nad Brdą zdołały zbliżyć się na 15:16, ale gdy punkt z zagrywki zdobyła Ewa Kwiatkowska , w Arenie Legionowo było 18:15 dla Jedynki. Przy stanie 21:19 miała miejsce najdłuższa akcja seta, w której Marlena Mieszała zaatakowała w aut (21:20). Chwilę później sędziowie uznali, że zawodniczki pierwszoligowca popełniły błąd i był remis, a gdy Pałac Bydgoszcz zdobył 22. punkt, o przerwę dla zespołu poprosił Mariusz Bujek (21:22). Gdy ze środka przebiła się Kwiatkowska, na prowadzeniu ponowienie była Jedynka Aleksandrów Łódzki (23:22). Wynik premierowej odsłony meczu ustaliła Kwiatkowska, blokując na skrzydle Zuzannę Czyżnielewską.

Drugą partię otworzyły aleksandrowianki wynikiem 4:0, a trener Gąsior zastąpił Annę Grejman, która miała problemy z przyjęciem, Pauliną Głaz. Zespół z Bydgoszczy powoli zaczął się rozkręcać. Najpierw z lewego skrzydła zaatakowała Ewelina Krzywicka, a następnie blokiem punktowały Czyżnielewska i Rachael Adams (3:4). Drużyna Rafała Gąsiora wyrównała po ataku Czyżnielewskiej, a na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:7. Po bloku Głaz na Kwiatkowskiej było 10:7 dla Pałacu i to trener aleksandrowianek poprosił zespół do siebie. Bydgoszczanki miały szansę podwyższyć prowadzenie, jednak ich atakująca popełniła błąd przejścia linii trzeciego metra (10:8), ale gdy punkt po asie serwisowym zdobyła Dominika Nowakowska, przewaga pałacanek stopniała do jednego punktu (12:11). Na drugiej przewie technicznej Jedynka traciła już trzy punkty (13:16), jednak podopieczne Mariusza Bujka nie zamierzały się poddawać, zbliżając się na 16:17, a po błędzie Głaz doprowadziły do wyrównania (18:18). Chwilę później w ataku pomyliła się Agata Babicz i bydgoszczanki odskoczyły na trzy oczka (22:19). Niedługo cieszyły się z prowadzenia siatkarki Rafała Gąsiora, bo po punkcie z zagrywki Tamary Kaliszuk ponownie był remis (22:22). W końcówce sprawdziło się stare porzekadło – „do trzech razy sztuka”. Jedynka miała w górze trzy piłki setowe. Aleksandrowiankom udało się skończyć seta dopiero za trzecim razem, po plasie Kaliszuk w środek boiska (28:26).

Po zmianie stron tradycyjnie już Jedynka objęła dwupunktowe prowadzenie (4:2) i zgodnie z tradycją pałacanki bardzo szybko wyrównały (4:4). Chwilę później po asie serwisowym było 6:4 dla aleksandrowianek, jednak cztery następne akcje należały do siatkarek z ORLEN Ligi (8:4). Po wznowieniu gry to podopieczne Mariusza Bujka wzięły się za odrabianie strat, zyskując dwupunktową zaliczkę (10:8), ale po ataku Głaz to Pałac miał o jedno oczko więcej (11:10). Prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą. Przy stanie 24:23 aleksandrowianki miały piłkę meczową, jednak Kaliszuk została zablokowana przez Czyżnielewską (25:25). W kolejnej akcji atakująca Jedynki również została zablokowana – tym razem przez Krzywicką – i to Pałac miał miał piłkę setową. Końcówka była bardzo zacięta. Lepiej w niej zaprezentowały się bydgoszczanki, które zakończyły partię zwycięstwem w stosunku 31:29.

Set numer cztery od pierwszej akcji był niezwykle zacięty. Oba zespoły nie oszczędzały się, potężnie atakując punkt za punkt. Przy stanie 7:8 aleksandrowianki nie poradziły sobie z zagrywką Adams, dzięki czemu Pałac objął dwupunktowe prowadzenie (9:7), ale gdy na tablicy wyników było 10:11, o czas dla zespołu poprosił Rafał Gąsior. Po drugiej przerwie technicznej (16:15) Jedynka zaczęła uciekać przeciwniczkom, a przy stanie 18:15 o przerwę na żądanie poprosił szkoleniowiec pałacanek. Trzy, czteropunktowa zaliczka ekipy Mariusza Bujka utrzymywała się do końca partii. Wynik spotkania ustaliła Karolina Michalkiewicz.

Porażka Pałacu Bydgoszcz oznacza, że podopieczne Rafała Gąsiora  nie obronią Pucharu Prezydenta Legionowa wywalczonego przed rokiem.

Jedynka Aleksandrów Łódzki – Pałac Bydgoszcz 3:1
(25:23, 28:26, 29:31, 25:21)

Składy zespołów:
Jedynka: Mieszała, Kwiatkowska, Wilk, Babicz, Nowakowska, Kaliszuk, Korzycka (libero) oraz Jordanska i Michalkiewicz
Pałac: Mazurek, Grejman, Krzywicka, Czyżnielewska, Sosnowska, Adams, Kuehn-Jarek (libero) oraz Głaz, Szostak i Biedziak




Mecz lepiej rozpoczęły legionowianki, które po ataku Kristiny Michajlenko prowadziły 2:0. PTPS błyskawicznie wyrównał (2:2), a po bloku Joanny Kuligowskiej na Annie Sołodkowicz prowadził 7:3. Kiedy atak ze środka skończyła Monika Naczk, przewaga podopiecznych Mirosława Zawieracza wzrosła do sześciu oczek (13:7). Wówczas Wojciech Lalek próbował swoje zawodniczki zmobilizować do większej walki, jednak pilanki nie zwalniały tempa, odskakując na 15:7. Niemoc Siódemki Legionovii przełamała Michajlenko, a po asie serwisowym Sołodkowicz przewaga PTPS-u stopniała do stanu 15:9. Pilanki szybko wróciły do gry i po kontrze Tanji Malasević prowadziły 18:10. Do końca partii obraz gry nie uległ zmianie. Przy stanie 17:24 autowy atak Michajlenko ustalił wynik seta.

Od prowadzenia 2:0 dla PTPS-u rozpoczął się set numer dwa, ale po asie serwisowym Michajlenko był remis 2:2, a po kontrze Natalii Maciejczyk to beniaminek ORLEN Ligi prowadził 3:2. Kiedy kolejny punkt z zagrywki dołożyła białoruska atakująca Siódemki Legionovii, swoje podopieczne poprosił do siebie Mirosław Zawieracz (2:5). Uskrzydlone „Lalki” poszły za ciosem, wykorzystując błędy zespołu z Wielkopolski. Przy stanie 9:5 beniaminek z Mazowsza mógł mieć nawet pięć oczek zaliczki, jednak Sołodkowicz zaatakowała w aut (9:6). Malasević zmniejszyła straty przyjezdnych do dwóch punktów, ale po bloku Maciejczyk na Natalii Krawulskiej było 12:7. Gdy atakująca PTPS-u ponownie została zablokowana przez Białorusinkę, przewaga legionowianek wzrosła do sześciu punktów (14:8). Wysokie prowadzenie nieco uśpiło czujność gospodyń, które oddały rywalkom trzy akcje z rzędu (14:11). Po chwili dwa ataki skończyła Krawulska i ekipa z Piły miała już dwa punkty straty (14:16). Podopieczne Wojciecha Lalka dwukrotnie uciekały przeciwniczkom i dwukrotnie pozwalały się dogonić. Końcówka należała do miejscowych, które pewnie zwyciężyły 25:21.

Trzecia odsłona meczu to przewaga pilanek, które już na początku osiągnęły trzypunktową przewagę (3:0). Po asach serwisowych Małgorzaty Lis ekipa trenera Zawieracza miała o sześć oczek więcej od przeciwnika (8:2). Kiedy w polu serwisowym stanęła Barbara Bawoł, legionowianki powoli zaczęły odrabiać straty, zbliżając się na 5:8. Przy stanie 11:11 był już remis, a po nieudanej kiwce Malasević, przy wyniku 12:13, czas dla zespołu wziął trener Zawieracz. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną pilanki odrobiły straty, wychodząc na 16:14, a po asie serwisowym Malasević na 19:16. Kiedy blokiem zapunktowała Katić, na tablicy wyników było 22:18 dla przyjezdnych. Po drugiej stronie siatki dwukrotnie ze skrzydła zaatakowała Michajlenko, zmniejszając prowadzenie pilanek ze stanu 22:18 do 22:20. Przy wyniku 21:22 Siódemka Legionowia po bloku Maciejczyk mogła wyrównać, ale sędziowie tego spotkania dopatrzyli się błędu dotknięcia siatki. To, czego nie udało się dokonać Białorusince przy stanie 21:22, z nawiązką udało się przy 23:24. Maciejczyk, blokując Lis, obroniła piłkę setową, jednak chwilę później zawodniczki z Legionowa popełniły błąd i PTPS prowadził w meczu 2:1.

Oba zespoły walczyły punkt za punkt do stanu 2:2. Wówczas zaczęła się zarysowywać coraz wyraźniejsza przewaga drużyny z Piły, która po serii błędów legionowianek prowadziła 12:7. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną Wojciech Lalek zdecydował się wprowadzić Ilonę Gierak w miejsce Anny Sołodkowicz. Siódemka Legionowa zbliżyła się do pilanek na jedno oczko (14:15), a po bloku Gergany Marinowej na Malesević prowadziła 16:15. Wystarczyła chwila dekoncentracji w ekipie „Lalek” i ponownie PTPS był na prowadzeniu (18:16), ale po bloku Katarzyny Jóźwickiej na Krawulskiej prowadził już beniaminek ekstraklasy (19:18). Inicjatywa po stronie legionowianek nie trwała długo, bowiem kontry Malasević i Kuligowskiej sprawiły, że to ekipa trenera Zawieracza była bliższa wygrania seta. Do końca partii sytuacja na boisku nie uległa już zmianie. PTPS wygrał 25:22 i całe spotkanie 3:1, przypieczętowując tym samym triumf w Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Legionowa.

PTPS Piła – Siódemka Legionovia Legionowo 3:1
(25:17, 21:25, 26:24, 25:22)

Składy zespołów:
PTPS: Naczk (7), Kuligowska (20), Martałek (10), Malesević (17), Katić (4), Wawrzyniak (3), Wysocka (libero) oraz Paszek, Krawulska (3) i Lis (7),
Legionovia: Bawoł (10), Sołodkowicz (10), Skorupa (1), Maciejczyk (11), Michajlenko (14), Marinowa (4), Siwka (libero) oraz Jóźwicka (4) i Gierak (2)

Nagrody indywidualne
Najlepiej zagrywająca: Ewa Kwiatkowska (Jedynka Aleksandrów Łódzki)
Najlepiej rozgrywająca: Marina Katić (PTPS Piła)
Najlepiej przyjmująca: Ewelina Krzywicka (Pałac Bydgoszcz)
Najlepiej blokująca: Sylwia Pycia (Budowlani Łódź)
Najlepiej atakująca: Zuzanna Czyżnielewska (Pałac Bydgoszcz)
Najlepsza libero: Marta Kuehn-Jarek (Pałac Bydgoszcz)
MVP turnieju: Tijana Malasević (PTPS Piła)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved