Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Robert Strzałkowski: Pracowałem z trenerem Kowalczykiem pół roku

Robert Strzałkowski: Pracowałem z trenerem Kowalczykiem pół roku

fot. archiwum

- Miałem przyjemność pracować z Krzysztofem Kowalczykiem zaledwie przez pół roku, ale nawet przez tak krótki czas udowodnił, że wiedzą, charyzmą i skromnością można osiągnąć bardzo wiele - mówi Robert Strzałkowski, pomysłodawca I Memoriału.

Do pierwszego Memoriału Krzysztofa Kowalczyka został już tylko nieco ponad tydzień – jak idą przygotowania?

Robert Strzałkowski:Dopinamy ostatnie szczegóły. Mimo skromnego budżetu staramy się zapewnić jak najwięcej atrakcji grającym zespołom. Głęboko wierzę, że zarówno uczestniczące drużyny, jak i kibice wyjdą z hali zadowoleni.

Niejednokrotnie podkreślał pan, że wiele zawdzięcza Krzysztofowi Kowalczykowi. Dlatego tak bardzo zależało panu na organizacji turnieju poświęconego jego pamięci?



Trener Kowalczyk to wybitna postać. Życie napisało taki scenariusz, że tylko przez pół roku pracował w roli pierwszego szkoleniowca w Politechnice. Nie zmienia to jednak faktu, iż takich ludzi jest w naszym kraju naprawdę garstka. Pamięć o takim człowieku powinna trwać jak najdłużej, dlatego powstała taka idea.

Każdy, kto wspomina Krzysztofa Kowalczyka, mówi, że był to bardzo serdeczny, ciepły, zawsze służący pomocą człowiek. Co jeszcze miłośnicy siatkówki powinni wiedzieć o trenerze-przyjacielu?

Minęły już dwa lata, od kiedy trenera nie ma z nami. Miałem przyjemność pracować z nim zaledwie przez pół roku, ale nawet przez tak krótki czas udowodnił, że wiedzą, charyzmą i skromnością można osiągnąć bardzo wiele. Pokazał, że można być sobą i mieć dla wszystkich czas, mimo że jest się trenerem w PlusLidze. Krzysztof Kowalczyk był prekursorem polskiej myśli statystycznej w siatkówce. Właśnie z tego powodu będziemy przyznawali nagrodę jego imienia – program statystyczny firmy TieBreak – dla drużyny, która wykaże najbardziej sportową postawę podczas całego turnieju.

W tegorocznym memoriale wezmą udział żeńskie drużyny, w tym prowadzony przez pana drugoligowy Imtech AZS Politechnika Warszawska. Faworytem turnieju jest jednak drużyna z ekstraklasy – Siódemka Legionovia Legionowo?

– Oczywiście Siódemka Legionowo jest murowanym kandydatem do zwycięstwa. Nie znaczy to jednak, że inne zespoły są bez szans. Drużyny będą na różnym etapie przygotowań. Zespół Sparty Warszawa rozpoczyna rozgrywki tydzień po naszym turnieju, Orlen Liga startuje tydzień później, natomiast mój zespół będzie miał jeszcze miesiąc na szlifowanie formy. Może to powodować, że mecze będą nierówne. Jestem jednak pewien, że dla każdej drużyny będzie to spora dawka grania i ciekawy materiał do analizy dla każdego trenera.

Docelowo Memoriał Krzysztofa Kowalczyka zawsze ma się odbywać z udziałem zespołów żeńskich?

– W tym roku chcemy, żeby turniej wyszedł dobrze pod kątem sportowym i organizacyjnym. Plany mamy ambitne. Być może uda się w następnej edycji zrobić turniej młodzieżowy oraz połączyć dwa turnieje – męski i żeński. To są jednak tylko nasze ambicje, a w tej chwili skupiamy się wyłącznie na tym, żeby każdy uczestnik I Memoriału Krzysztofa Kowalczyka wyjechał do domu zadowolony. Chcemy, aby ta impreza na stałe zapisała się w siatkarskim kalendarzu i była dobrą propagandą siatkówki na każdym jej poziomie. Serdecznie zapraszam więc wszystkich kibiców siatkówki na I Memoriał Krzysztofa Kowalczyka.

* rozmawiała Aneta Strzałkowska – Stożek

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved