Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > IV Memoriał Agaty Mróz: Dąbrowianki oddały tylko jednego seta

IV Memoriał Agaty Mróz: Dąbrowianki oddały tylko jednego seta

fot. archiwum

Na inaugurację IV Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej obserwowaliśmy pojedynek polsko-serbski. Pierwszym przeciwnikiem ekipy z Zagłębia Dąbrowskiego była Crvena Zvezda Belgrad. Mecz przebiegał pod dyktando dąbrowianek, które pewnie zwyciężyły 3:1.

Spotkanie zepsutą zagrywką rozpoczęła rozgrywająca MKS-u Dąbrowa Górnicza, Magdalena Śliwa, ale dąbrowianki już w kolejnej akcji poprawiły się, zdobywając punkt po ataku Katarzyny Zaroślińskiej. Lepiej w pierwszą partię spotkania weszły jednak młode zawodniczki z Belgradu, uzyskując na pierwszej przerwie technicznej prowadzenie 8:3. W ekipie prowadzonej przez Waldemara Kawkę szwankowało głównie przyjęcie, które nie pozwalało rozgrywającej na skuteczne prowadzenie gry swojego zespołu. Po wznowieniu gry dąbrowskie zawodniczki zaczęły prezentować się lepiej w przyjęciu. Stwarzało to okazję do przeprowadzania punktowych akcji, jednak atakujące zespołu z Zagłębia nie potrafiły ich wykorzystać. Natomiast podopieczne Ratko Pavlicevica radziły sobie nadzwyczaj dobrze, co zaowocowało trzypunktowym prowadzeniem na drugiej przerwie technicznej (16:13). Końcówka seta przysporzyła wielu emocji, ponieważ dąbrowianki zdołały doprowadzić do remisu (22:22). Ostatecznie jednak w nerwowej końcówce oddały zwycięstwo rywalkom, nie radząc sobie głównie z blokiem młodych Serbek. Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 25:23.

Druga odsłona zapowiadała się bardzo ciekawie, gdyż siatkarki MKS-u były bardzo podrażnione porażką w pierwszej partii i wychodziły na parkiet, wzajemnie motywując się do walki. Gra obu zespołów do pierwszej przerwy technicznej wyglądała imponująco. Kibice zgromadzeni w katowickim Spodku oglądali wiele kombinacyjnych, a zarazem długich akcji. Najlepsza i najdłuższa akcja miała miejsce przy stanie (7:6), kiedy to wymianę ciosów skutecznym atakiem zakończyła Anna Bjelica. Przerwa techniczna odbyła się przy prowadzeniu MKS-u Dąbrowa Górnicza (8:7). Chwila oddechu lepiej podziałała na polski zespół, który z każdą kolejną akcją udowadniał swoją wyższość. Na wyróżnienie z pewnością zasługuje dobra gra w przyjęciu podopiecznych Waldemara Kawki. W końcówce seta dąbrowianki zdecydowanie dominowały na parkiecie, zwyciężając tę partię (25:17).

Trzeci akt od mocnego uderzenia zaczął MKS, szybko wychodząc na trzypunktowe prowadzenie. Zawodniczki z Belgradu, których średnia wieku wynosi nieco ponad 18 lat, nie bardzo potrafiły zdobyć choćby punkt. Duży wkład w taki rozwój wydarzeń miała Magdalena Śliwa, która wręcz nękała zagrywką swoje rywalki. Podczas pierwszej przerwy technicznej trener serbskiej drużyny miał nie lada problem, ponieważ jego podopieczne przegrywały już (1:8). Po czasie obraz gry nie zmienił się, zawodniczki z Serbii dalej sprawiały wrażenie dzieci we mgle, co „do bólu” wykorzystywał polski zespół. Magdalena Śliwa mogła w pełni wykorzystywać swoją fantazję w rozegraniu piłki, gdyż jej koleżanki dogrywały niemal w punkt. Przy drugiej przerwie technicznej na tablicy widniał wynik 16:4 na korzyść MKS-u Dąbrowa Górnicza. Na pochwałę zasługuje na pewno gra środkowych dąbrowskiego zespołu, ale trzeba również odnotować, iż całkiem nieźle na pozycji libero prezentowała się nowa zawodniczka ekipy z Zagłębia, Milena Stacchiotti. MKS do końca kontrolował wydarzenia boiskowe, a seta zakończył błąd rozgrywającej Crvenej Zvezdy Belgrad Mai Simić.



Czwartą odsłonę z animuszem rozpoczęły podopieczne Pavlicevica, natomiast dąbrowianki jakby za szybko uwierzyły, że już wygrały to spotkanie. Do pierwszej przerwy technicznej MKS grał niezbyt dobrze, brakowało kończących ataków, również przyjęcie nie funkcjonowało już tak jak w poprzedniej partii. Zespołowi z Dąbrowy bardzo pomogła przerwa techniczna (5:8), podczas której widać było skupienie na twarzach dąbrowianek. Po powrocie na parkiet, jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, wróciła dobra gra z trzeciej partii i ze stanu 5:8 zrobiło się 15:12. W tym momencie trener przyjezdnych poprosił o czas, aby dać chwilę odpoczynku swoim zawodniczkom, jednak na niewiele się to zdało. Po powrocie na boisko siatkarki z Zagłębia Dąbrowskiego szybko zdobyły szesnasty punkt i doprowadziły do przerwy technicznej. Końcówka seta, a zarazem spotkania nie dostarczyła wielu emocji. MKS Dąbrowa Górnicza przejął inicjatywę na dobre i wygrał zasłużenie (25:15) i całe spotkanie 3:1.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza – Crvena Zvezda Belgrad 3:1
(23:25, 25:17, 25:12, 25:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved