Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły przyjmującym?

Mariusz Wlazły przyjmującym?

fot. archiwum

- Może to szalony pomysł, ale dlaczego nie spróbować? - mówi o występach Mariusza Wlazłego na pozycji przyjmującego trener Skry Bełchatów. Wicemistrzowie Polski przygotowują się do nowego sezonu w okrojonym składzie.

Z drużyną wicemistrzów Polski nie trenuje słoweński rozgrywający Dejan Vincić oraz holenderski środkowy Wytze Kooistra, którzy wraz ze swoimi reprezentacjami biorą udział w eliminacjach do mistrzostw Europy. Jednak to nie na tych pozycjach ma problem Jacek Nawrocki. Wszystko zaczęło się wraz z odejściem Bartosza Kurka. Wprawdzie w jego miejsce sprowadzono Yosleydera Calę, lecz Kubańczyk potrzebuje trochę czasu, aby zgrać się z pozostałymi zawodnikami. Mało tego, kontuzjowany jest Konstantin Cupkovic, który dobrym przyjęciem i tak nie grzeszy, natomiast Michał Winiarski ze względu na igrzyska olimpijskie dołączył dopiero niedawno do zespołu, dlatego też trenuje innym rytmem niż pozostali. Z tego powodu w każdym dotychczas rozegranym meczu sparingowym na pozycji przyjmującego występował Mariusz Wlazły, który bardzo enigmatycznie wypowiada się na temat swojej gry. – Raz nieźle, innym razem słabo – czytamy na sport.pl. Bardziej optymistycznie na łamach tego portalu wypowiadają się jego klubowi koledzy. – Spisuje się lepiej niż Bartek Kurek po przyjściu do Skry z Kędzierzyna – mówią bełchatowscy siatkarze.

Warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy raz, kiedy kapitan bełchatowian występuje na tej pozycji. Atakujący PGE Skry wcielił się w rolę przyjmującego w lutym 2011 roku w spotkaniu z AZS Politechniką Warszawską. Wówczas była to decyzja wymuszona kontuzjami i chorobami innych skrzydłowych: Michała Winiarskiego, Bartosza Kurka i Michała Bąkiewicza.

Dlaczego Wlazły od początku przygotowań do sezonu ćwiczy jako przyjmujący? „Jego wielkie atuty to skoczność, dynamika i szybkość. Na tym – oczywiście także na technice – opiera swoją grę. W porównaniu z innymi czołowymi atakującymi brakuje mu trochę wzrostu (ma 194 cm). Dla porównania Maksim Michajłow ma 205 cm, Leandro Visotto – 211 cm, Clayton Stanley – 205 cm, Ivan Miljković – 206 cm, Michał Łasko – 202 cm, a Wallace 198 cm. Bełchatowianin nadrabia to skocznością, ale w siatkówce jest powiedzenie, że kto wysoko skacze, ten krótko skacze. Na przyjęciu przedłuży sobie czas gry na wysokim poziomie, bo tutaj wymagania fizyczne są mniejsze” – czytamy na sport.pl.



Według portalu na rychłą zmianę pozycji przez Wlazłego jednak się nie zanosi, bowiem 21-letni atakujący Aleksandar Atanasijević jest jeszcze mało doświadczony i zdarza mu się popełniać sporo błędów.

* Więcej na www.sport.pl

źródło: inf. własna, sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved