Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Andrzej Brzezinka: Kandydatem do awansu nie będziemy

Andrzej Brzezinka: Kandydatem do awansu nie będziemy

fot. archiwum

- Ważne jest, by zespół oswoił się z tym wyższym poziomem i otrząsnął się z bojaźni. Dziewczyny widzą już po pierwszych meczach, że każdy błąd tu sporo kosztuje, a drużyny grają dużo lepiej - mówi Andrzej Brzezinka, trener Zorzy Wodzisław Śląski.

Siatkarki Zorzy Wodzisław Śląski awansowały w tym roku do II ligi i intensywnie przygotowują się do sezonu w wyższej klasie rozgrywkowej. – Jesteśmy po ciężkim tygodniowym obozie górskim w Szczyrku. Dosyć solidnie trenowaliśmy tam siłę, więc powrót dynamiki przewiduję gdzieś za dwa tygodnie. Z turnieju na turniej powinno być z tym lepiej, a mamy w planie jeszcze kilka spotkań kontrolnych. Przed nami turniej w Wieliczce 16 września, powoli będziemy w ten sposób wchodzić w sezon i zgrywać zespół – opowiada trener Andrzej Brzezinka.

W minioną sobotę wodzisławianki grały we własnej hali w turnieju towarzyskim, w którym zajęły ostatecznie trzecie miejsce. Zorza przegrała mecz z ŁKS Commercecon Łódź, MKS Świdnica, a wygrała z SMS 2LO Opole. – Ważne jest, by zespół oswoił się z tym wyższym poziomem, jaki jest w II lidze i otrząsnął się z takiej bojaźni. Dziewczyny widzą już po pierwszych meczach, ze każdy błąd tu sporo kosztuje, a drużyny grają dużo lepiej – mówi wodzisławski szkoleniowiec.

Zorza bazuje na swoich wychowankach i od zeszłego sezonu skład zespołu praktycznie się nie zmienił. – Kadrowo drużyna się nie zmieniła. Po urlopie macierzyńskim wróciła do gry nasza wychowanka, Judyta Ogermann i liczę, że swoim doświadczeniem wniesie trochę spokoju w ważnych momentach. Zobaczymy, jak szybko będzie dochodziła do dyspozycji. Nie wzmacnialiśmy się, oparliśmy zespół na zawodniczkach stąd, naszych wychowankach – przyznaje Andrzej Brzezinka.



Zorza walczyć o ligowe punkty będzie w liczącej dwanaście drużyn trudnej grupie 2 II ligi. – Po pierwszych sparingach daje się zauważyć, że nie będziemy kandydatem do awansu – śmieje się trener wodzisławskiej drużyny. – Będziemy walczyć, by w tej II lidze jak najdłużej się utrzymać. W Wodzisławiu powstał fajny klimat dla siatkówki, byłoby więc warto zrobić wszystko, by tę ligę utrzymać w tym roku i by nastąpił tu dalszy rozwój siatkówki. Nie chcę się skazywać na walkę w ogonie ligi, bo dziś jest za wcześnie jeszcze na takie przewidywania. Chciałbym, by udało nam się powalczyć o środek tabeli – dodaje.

O drugoligowy budżet Zorza może być spokojna, w myśl zasady „skromnie, ale solidnie”. – Nie mamy aż takich wielkich problemów, bowiem nasze zawodniczki nie grają na kontraktach, po prostu promują siebie. Chyba że pozyskamy nagle jakiegoś sponsora, wówczas możemy pomyśleć o czymś więcej. Kilka lat temu po awansie były problemy z halą, utrzymaliśmy się i zespół został rozkupiony, potem spadliśmy i musieliśmy wszystko budować od początku. Mam nadzieję, że taki scenariusz się już nie powtórzy, a my znajdziemy chętnych do pomocy w finansowaniu siatkówki w Wodzisławiu – twierdzi trener beniaminka. Zaznacza również, że na Śląsku, gdzie jest wiele ośrodków siatkarskich, trudniej jest zbudować silny zespół. – Każda miejscowość ma teraz praktycznie swój zespół. Wyszukiwanie wartościowych zawodniczek w takiej gęstwinie nie jest proste, trudno też zbudować dobry zespół, bowiem dobre siatkarki są rozproszone. Każdy jest właścicielem karty, żąda pieniędzy za rok czy dwa treningów i ciężko zebrać je wszystkie razem w jednym zespole – przyznaje Andrzej Brzezinka.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved