Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Lorenzo Bernardi: Po co więc walczyć o Puchar Polski?

Lorenzo Bernardi: Po co więc walczyć o Puchar Polski?

fot. archiwum

Od nowego sezonu wywalczenie krajowego pucharu nie da już awansu do Ligi Mistrzów. Federacja CEV uznała, że priorytet powinny mieć rozgrywki ligowe, więc kwalifikację otrzymają mistrz oraz wicemistrz kraju. Nie zgadza się z tym trener Jastrzębskiego Węgla.

Nie ma wątpliwości, że po tej decyzji ranga Pucharu Polski spadnie. Będzie on rozgrywany tylko dla samego trofeum w kraju. Jeśli ktoś uznał, że puchar krajowy nie jest istotny, to po co o niego walczyć? Może to strata czasu? Jestem zdania, że takie kraje jak Rosja, Włochy czy Polska powinny mieć nawet po trzech przedstawicieli w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Są to najbardziej znaczące ligi w Europie, wnoszą najwięcej i warto byłoby ten fakt docenić. Nie odbieram szans słabszym siatkarsko krajom, ale patrząc chociażby na grupy w nadchodzącej edycji siatkarskiej Ligi Mistrzów, dosyć łatwo można przewidzieć, kto awansuje do fazy play-off – uważa Lorenzo Bernardi.

Poza tym, spróbujmy sobie wyobrazić, co działoby się w piłkarskiej Lidze Mistrzów, gdyby nagle próbowano odebrać jedno z kilku miejsc przysługujących zespołom np. z ligi angielskiej na rzecz, dajmy na to, rumuńskiej. Z całym szacunkiem dla futbolu rumuńskiego, który podaję tylko jako przykład. Uważam, że w siatkówce powinniśmy kopiować rozwiązania z czołowych dyscyplin sportowych, a nie wymyślać niestworzone rzeczy. W piłce nożnej czy koszykówce reguły obowiązujące w europejskich pucharach są jasne. Do następnej rundy w fazie play-off przechodzisz dzięki lepszemu bilansowi goli w dwumeczu, a w koszykówce dzięki wygranej większą różnicą punktów – zwraca uwagę Włoch.

Tylko w siatkówce można awansować w rozgrywkach pucharowych do następnej rundy dzięki zwycięstwu w tzw. złotym secie. Mówię to z pełną świadomością, mając na uwadze także to, że my sami awansowaliśmy rok temu do Final Four Ligi Mistrzów właśnie dzięki tej regule. Ale takie były zasady, a my tylko wykorzystaliśmy obowiązujący przepis. Co więcej, tylko w siatkówce można sobie kupić miejsce w turnieju finałowym Ligi Mistrzów i – żebym był dobrze zrozumiany – nie jest to aluzja do żadnego konkretnego klubu. Chodzi mi o ogólną zasadę. W futbolu organizator meczu finałowego LM, jeśli chce w nim zagrać, musi się do niego zakwalifikować – mówi Bernardi.



Podsumowując: „złoty set”, kupowanie miejsca w turnieju finałowym Ligi Mistrzów oraz nowy przepis pozbawiający zdobywców krajowych pucharów prawa do występów w Lidze Mistrzów, to już w sumie trzy rzeczy, które w siatkówce bardzo mi się nie podobają – komentuje trener Jastrzębskiego Węgla i siatkarz minionej dekady.

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2012-09-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved